popieram zdanie simarik, jesli cos sie skonczylo, to nie bylo miloscia.
a wy tu rozprawiacie o jakims smiesznym sentymencie. przyklad - widzialem sie pare dni temu z dziewczyna, z ktora bylem onegdaj 15 miesiecy. i co? i nic, ciesze sie, ze to juz koniec, nawet moge zaryzykowac stwierdzenie, ze za pozno doszedlem do pewnych wnioskow. pojde dalej - moglem 'tego' nigdy nie robic. byloby lepiej. czy dla obojga? nie wiem, dla mnie tak. amen.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma ¶wiat umiera
i o lito¶æ blaga ka¿de drzewo kamieñ ksi±¿ka rym"
ja uwa¿am, ¿e nie rdzewieje..choæ to ju¿ nie jest ta sama mi³o¶æ, ale co¶ po niej jeszcze pozosta³o...mia³am taki przypadek, ¿e po ponad roku wróci³am do mojego eks, bo co¶ czu³am, ale to uczucie okza³o siê omylne...ale co¶ w tym jest!!!!
zale¿y. je¿eli mi³o¶æ - nie zardzewieje, pomimo i¿ nie pielêgnowana, bêdzie puszczaæ korzenie gdzie¶ w g³êbi nas. to co rdzewieje by³o przelotnym zauroczeniem. a mo¿e po prostu stara mi³o¶æ zostawia sentyment, rozmarzenie w oczach. zale¿y od cz³owieka. od jego potrzeb, sposobu pojmowania ¶wiata i wielu innych czynników.
_________________ podtrzymywa³e¶ moj± g³owê
nie roztrzaska³am skroni
o pod³ogê - póki co
Wys³any: 2007-07-03, 14:06 Re: Stara mi³osc nie rdzewieje?
wampirzyca:) napisa³/a:
Podobno stara mi³osc nie rdzewieje..zgadzacie sie z tym?
Ja sie na przyk³ad zgadzam, bo tego do¶wiadczy³am..
Mia³am chlopaka, zerwa³ ze mn±.
Teraz dalej chce ze mn± byæ, a ja wci±¿ co¶ do niego czuje..
I cos mi sie widzi ze i tak z nim bede niedlugo
[ Dodano: 2007-07-03, 20:09 ]
Nie za³oze nowego tematu, bo moje pytanie sie z tym wiaze. Tylko prosze o szczere odpowiedzi. A wiêc tak.. Mia³am ch³opaka, chodzi³am z nim 3 miesi±ce. Nadal go kocham, pomimo tego, ¿e by³am z nim 10 razy On twierdzi, ¿e te¿ nadal mnie kocha.. Wszyscy mi sie dziwia, ze moge byc taka "naiwna". Nie wiem co mam robic. On powiedzial, ze i tak chce byc ze mn± i zawsze bedzie chcial. Wiem, ¿e przez to wszyscy beda mnie postrzegali jako za bardzo ufn±,naiwn±, nie umiej±c± odmawiac dziewczynê. Ale ja nie zmienie moich uczuæ przecie¿.. Prosze, abyscie doradzi³y mi co byscie zrobi³y na moim miejscu, czy da³yby¶cie Jemu kolejn± szansê..
Je¶li siê skoñczy³o, to nie by³o mi³o¶ci±? A mo¿e by³o? A mo¿e z jednej strony? A mo¿e po prostu kto¶ siê 'odkocha³'?
Mo¿e rdzewieæ, ale mo¿e te¿ nie rdzewieæ. Zale¿y od osób, sytuacji, i tak dalej.
Znaj±c siebie, gdybym spotka³a swoj± star± mi³o¶æ, rzuci³abym siê jej na szyje i o wszystkim zapomnia³a. A mo¿e nie. Nie umiem swoich uczuæ odczytywaæ. I nie chcê.
Ale nie rdzewieje.. Wed³ug mnie, ofc.
Amellka, podobna z deka sytuacja jak u mnie. I tak zrobisz, jak bêdziesz chcia³a. Ja bym tego nie robi³a, nie teraz, nie po tym, co prze¿y³am. Bo, nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki. Teraz to wiem. Ale je¶li go kochasz, to powodzenia Ci ¿yczê, mo¿e siê uda. Ale, hm, jaki by³ powód rozstania? Przemy¶l go, bo jak by³ wa¿ny, to zdecyduj. Jak jaki¶ g³upi, typu k³ótnia, to uhm.. Twój wybór.
Amelko - nie wiem, czy potrafi³abym zaufaæ. Z moich do¶wiadczeñ: po rozstaniu niczego nie pragnê³am bardziej, ni¿ powrotu do tego, co by³o. Kilka miesiêcy pó¼niej stwierdzi³am, ¿e teraz nie mam pojêcia, jak± bym podjê³a decyzjê.
A w chwili obecnej...
My¶la³am, ¿e siê "wyleczy³am" z tego uczucia. A guzik. Rzadko, ale jednak, wspomnienia mnie po prostu z¿eraj±. Gdyby jednak mia³o doj¶æ do "reaktywacji"... nie wiem, czy znowu potrafi³abym tak bezgranicznie zaufaæ. A to podstawa w zwi±zku.
No, a co do rdzewienia b±d¼ nie: jak widaæ na powy¿szym przyk³adzie, nie rdzewieje. Je¶li siê kocha³o, to zawsze w nas CO¦ pozostanie. Pytanie brzmi, co.
_________________ Zapominam przy Tobie / ¯e nie jestem anio³em
¯e mój spokój anielski / Brzmi niekiedy jak krzyk
Lecz dla Ciebie zamilknê / Bêdê milczeæ za dwoje
Chocia¿ w to nie uwierzy / Chyba nikt, chyba nikt
Zapominam przy Tobie / ¯e nie jestem królewn±
Zapominam przy Tobie / ¯e korony mi brak.
¯e przy Tobie zapomnê / By³am niemal¿e pewn±
Lecz nie ¶mia³am uwierzyæ / ¯e a¿ tak, ¿e a¿ tak
Medica91 [Usuniêty]
Wys³any: 2007-07-09, 11:01
My¶lê ¿e nie tyle ¿e nie rdzewieje tylko w pod¶wiadomo¶ci pozostaje sentyment do osoby z któr± ³±cz± siê nasze wspomnienia zw³aszcza mi³e. Dlatego np. na zdaniu EX bêdziemy bardziej pod¶wiadomie polegaæ ni¿ np na zdaniu nowo poznanej osoby.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Micha³ Kryñski - w³a¶ciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytuu odpowiedzialno¶æ karna lub cywilna.