mnie często i to nie dla tego że nie mam faceta tylko tak jakoś po prostu....
moza być szczęsliwie zakochanym i wogółe, zyć w zwiazku i czuć sie samotnym - tak sie zdarza
teraz to kompletnie czuje sie samotna.. moja przyjaciółki w szkołach innych,nie ma sie do kogo odezwac, samotność uczuciowa .. przyzywczajenie ze sie nic nie udaje i ze kazdy cie olewa.. poprostu moge skakać z radości
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2006-12-10, 10:35
Cytat:
Czy doskwiera wam czasem samotność?
Tak.
Taka zwykła samotność, gdy jem sama obiad. To takie smutne jeść samemu obiad. Dlatego zawsze przed telewizor wędruję.
Taka gorsza samotność, gdy widzę te wszystkie szczęśliwe pary na ulicach, co gruchają do siebie i wymieniają uściski.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Dołączyła: 12 Gru 2006 Posty: 8 Skąd: z innej bajki ;P
Wysłany: 2006-12-13, 20:37
Nie, nie czuję samotności...Jak juz to czuję tylko tęsknotę...Tęsknotę za przyjaciółmi...Brakuje mi tego...Ale jakoś sobie radzę... Mam chłopaka i to on narazie zastępuje mi przyjaciół
_________________ Ani różnica poglądów, ani różnica wieku, nic w ogóle nie może
być powodem zerwania wielkiej miłości.
Nic, prócz jej braku...
Jasne. Przecież "Wśród ludzi jest się także samotnym".
Czasem potrafię siedzieć z grupą ludzi, których lubię (np. z moją klasą), ale nie słuchać tego, co mówią, nie wdawać się w dyskusje... Wtedy jestem samotna. Najczęściej mam takie "zawiechy", kiedy myślę o moich przyjaciołach, którzy są daleko ode mnie .
nic lepiej nie ksztaltuje lepiej charakteru i psychiki od samotnosci
No nie wiem - moja psychika i charakter mnie dość często denerwują, co znaczy, że owszem, kształtuje, ale nie koniecznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu.:p
Gdzieś tam głęboko w środku doskwiera, brak chyba miłości w życiu no i jakiegoś ciekawego zajęcia, które by te pustkę wypełniło. Jednak mam znajomych, rodzine i czasami musze się gdzieś zaszyć, aby pobyć sam bo nadmiar ludzi mnie troszkę męczy.
gdyby samotność byla blogoslawienstwem, bylbym beatyfikowany za życia. aaaaale nie ma co narzekac, samotność nieźle hartuje, jest sie bardziej kreatywnym (nie sztuka robic cos we dwoje) i takie tam. a tak poza tym, to juz nic wiecej sobie nie wmawiam.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
widac,ze jestes "samotny", to wlasnie sztuka zrobic cos we dowje i sie nie rozstac <doswiadczenie>
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.