Forum Dyskusyjne :: Rozstania...



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album


Polecamy: szkolenie wariancja

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Uczucia » Rozstania...

Rozstania...
Autor Wiadomość

#Magda 
z przymrużeniem oka


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 2326
Skąd: Kraków!

Wysłany: 2007-06-16, 00:56   

prawda jest taka, że dopóki się nie dowiesz od niego o co tak naprawdę chodzi nie powinnaś mu posac o Twoich przypuszczeniach. bardzo łatwo faceta wyprowadzić z równowagi tekstami w stylu "znalazłeś sobie nową" itd.
Sa sytuacje, które nie pozwalają na to by robić wszsytko w trybie zwyczajnym. Sama po sobie wiem, że po pracy momentami nei mam ochoty na nic, a tym bardziej nie mysle o wysyłaniu smsow. Ochłoń troszkę i spróbuj zadzwonic do niego, jak nie odbierze poczekaj az sam sie odezwie (mimo iz bedzie ciezko). W zadnym przypadku nie naciskaj, bo to zazwyczaj przynosi odwrotne skutki.
_________________
mrau...
 
 

Tytek 


Dołączył: 17 Maj 2007
Posty: 37
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2007-06-16, 11:09   
   Skype: Luke_6663

Mogę powiedzieć że rzucanie nie popłaca..Przynajmniej w moim przypadku..Rzuciłem jedną dziewczynę dla drugiej,a później ta druga rzuciła mnie bo byłem dla niej "zabawką"..Wtedy chociaż nie przejmowałem się sobą,tylko tą,którą rzuciłem-jak ona mogła się czuć.

Zazwyczaj ja jestem rzucany a powodów jest wiele-"przestałam Cię kochać" jest jednym z najczęstszych tekstów..
_________________
All my friends have pictures made to make you cry.
(Don't go) I never wanted anybody more then I wanted you...
(I know) The only thing I ever really loved was hurting you...
(Don't go) I never wanted anybody more then I wanted you...
(I know) The only thing I ever really loved was hate...
 
 
 

amellkaa_xD 


Wiek: 16
Dołączyła: 03 Lip 2007
Posty: 42
Skąd: Słupsk

Wysłany: 2007-07-03, 14:01   Re: Rozstania...

Seavus napisał/a:
Jak sobie radzicie z zerwaniem związku?


Ja raz już to przeszłam.
Jakos sobie poradzilam czyli siedzialam w domu prawie caly tydzien. Było mi bardzo przykro i nie mialam na nic ochoty. No ale przeszło :]
 
 

Sweet_blondi 

Wiek: 18
Dołączyła: 03 Kwi 2007
Posty: 16
Skąd: Kraków

Wysłany: 2007-07-04, 20:01   

hmmm... u mnie tez to swieza sytuacja. chlopak zerwal. nijako sobie nie radze. chociaz staram sie jak najwiecej wychodzic do ludzi, gadac itp. byleby nie siedziec w domu i o tym nie mysle.
przedewszystkim u mnie powodem zerwania jest gdy chlopak jest niewierny albo zachowuje sie tak jak mi nieodpowiada lub gdy sie bardzo zmienil: pali, woli spotykac sie z chlopakami i kumplami niz ze mna i takie tam "normalne" powody.
 
 

madziutka39 


Dołączyła: 02 Lip 2007
Posty: 73
Skąd: z domu

Wysłany: 2007-07-05, 08:08   

ja jeszcze rozstania nie doświadczylam :)



teraz jestestem z chlopakiem już ponad rok i nie wyobrazam sobie jak narazie świata bez niego po rozstaniu napewno byloby ciężko ale trzeba zyc dalej :)
_________________
KC Przemuś;*
 
 

misiamisia 


Wiek: 18
Dołączyła: 15 Lip 2007
Posty: 188
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2007-07-16, 08:04   

Ja z moim obecnym chłopakiem(jesteśmy razem ponad 2 lata) zdąrzyliśmy ze sobą zerwać po dwa razy na głowę;]
Ja z nim,bo dowiedziałam się,że mam się rzekomo parę miesięcy później wyprowadzać,więc nie chciałam związywać się na parę miesięcy,żeby później boleśnie rozstać...
Drugim razem zerwałam,bo miałam pewien...kryzys?Właściwie moi rodzice..Mają 39 lat a są ze soba od 13 roku życia(oczywiście z drobnymi przerwami)...Nagle stwierdzili,że się nie kochają i się rozwodzą..
Gdzie jest miłość zaczęłam się zastanawiać...Skoro ludzie po tylu latach bycia razem nagle stwierdzają,że się nie kochają,to ja przepraszam bardzo nie wiem tym bardziej..
On ze mną zerwał...bo był niecierpliwy?Tzn przed naszym związkiem(3 miesiące wcześniej) zakończylam 9miesięczny związek,bo nie wiedziałam co do faceta czuje...Czy to przyzwyczajenie,czy miłość.Łudziłam się,że jak nie będę z nim wtedy dopiero go docenie(człowiek docenia co ma dopiero wtedy,kiedy to straci) i zejdziemy się znowu..Stety,bądź niestety nie zeszliśmy się,a tak naprawdę straciłam go dopiero jakiś hmm roku temu..(zeswatałam z qmpelą.oprócz pretensji jaka to nie jestem okropna itp nie usłyszałam nawet dziękuję,a są ze sobą do teraz).Ale wracam do tematu..Po tym związku ogólnie miałam małą urazę i przy następnym(który trwa do dzisiaj i będzie trwał jeszcze)nie byłam tak skora od razu wyrażać swoje uczucia poważnym-kocham Cię...Po paru miesiącach zwiazku on zerwał ze mną,bo jak stwierdził -jak się kogoś kocha,to się to poprostu wie..Tyle,że czasem do tego wiem trochę się dochodzi..
A następnym razem wyszło z nieporozumienia.On nieakceptuje do tej pory mojego jednego przyjaciela i z jego powodu zerwał...
Ogólnie jakoś sobie z tym poradziłam,bo wiedziałam,że na 99% zejdziemy się z powrotem..
Przy drugim się jednak załamałam,na szczęscie z pomocą przyszła mi przyjaciółka;]

Wracając do pierwszego postu...Czasami ta decyzja jest decyzją obu osób,którzy mimo zerwania dalej bardzo siebie cenią i nie widzą powodu do zrywania..
_________________
...wiemy o sobie tyle,na ile nas sprawdzono...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
forum młodzieżowepozycjonowanieprojekty domów • Twoja FOTKA w internecie • Projekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML