kims nierealnym. kiedys w to wierzyłam. baaaa... wierzyłam w to, ze mam przyjaciooł.. w ciagu tych 17 lat, 10 miesiecy i 21 dni, przewinely sie moze 3 panny i 4rech kolesi, ktoorych nazywałam Przyjaciółmi.
Przeszło mi.
Sa i byli ludzie, ktoorzy mieli na mnei wpływ. Wiele dla mnei znaczyli.
I tak ich nazywac bede - ludzie, ktoorzy mieli na mnei wpływ i mi pomagali, a ja pomagałam im.
Osobą ,której nie mam.
Nigdy chyba tak naprawdę nie miałem przyjaciela na dobre i na złe...
Nie wiem nawet czemu. Może dlatego,ze przyjaciel aż tak do szczęścia mi nie jest potrzebny.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Dla mnie przyjaciel to tak jak brat lub siostra:) sama mam przyjaciólke i wiem ze mogla jej w 100% ufac, wszytsko sobie mowimy jest po prostu dla mnie oprocz mojego chlopaka bardzo wazną osobą:)
Przyjaciel??hmmm???straciłam ostatnio dwóch przyjaciół. została mi moja przyjaciółka, którą znałam najdłużej, i teraz mi sie wydaje ze przyjaciel to nasz drugie ja
_________________ All good things come to an end...
;]
Prawdziwy przyjaciel jest to osoba ktora pomoze i pocieszy w potrzebie Zeby miec takiego przyjaciela trzeba zasluzyc sobie na niego a jesli sie go juz ma to trzeba go SZANOWAC bo drugiego juz takiego mozemy nie znalezc
Przyjeciel????? nie istnieje! dlatego że kazdy ma w sobie jakieś zło. Nazywanie przyjecielem osoby której moge wszystko powiedzieć to moim zdaniem bez sensu. Jeżeli bym miała nazwać przyjaciółmi osoby z którymi o wszystkim gadam to ich jest mnóstwo a szczegółna taką osoba jest moja "mama". Mam przyjaciela ale to jest mój przyjaciel od 6 roku zycia i jeszcze nigdy nie byliśmy poważnie pokłuceni. Podkreślam jest to chłopak. Niektórzy nie wierzą a taką przyjaĄn a ja wierze papa
osoba która zna wszystkie moje mysli....z moja przyjaciólka znam sie juz 16 lat i chociaz nie jestesmy ze soba spokrewnione jestesmy dla siebie jak siostry...Pozdrowionka dla niej
napewno były jakies kłutnie Jezyk chociażby o zabawki
no moze o zabawki były ale i tak tego nie pamietam....a takie małe kłótnie tez sie zdażały ale obrazone byłysmy na siebie najdłuzej 10 min. to nawet tego do kłutni nie zaliczam
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
Przyjeciel????? nie istnieje! dlatego że kazdy ma w sobie jakieś zło.
to oczywiste, ale niczego nie wyklucza.
mi sie kilka razy wydawalo, ze mam przyjaciela. teraz wiem, ze za kazdym razem sie mylilem. po prostu albo bylem komus potrzebny, albo ja potrzebowalem kogos i tak sobie ubzduralem... zawsze twierdzilem, ze przyjazn damsko-meska nie istnieje. teraz wydaje mi sie, ze sie mylilem. Ona jest moim przyjacielem i... jakos mi nikogo poza Nia nie trzeba. jak to powiedziala Chylinska "A wy walcie sie na ryj, wiesniaki!" .
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.