wcześniej myślałam że mam takiego prawdziiwego przyjaciela a raczej przyjaciółke kiedy maiłam drbne problemy zawsze mi pomagała ale jak tylko pojawił sie większy to mnie "olała" i rzuciła krutkie hasełko "sory ale znudziłaś mi sie" po 16 latach przyjaźni zostawiła mnie jak starą zabawke. przestałam wierzyć w prawdziwa przyjaźń aż do czasu kiedy pojawiła sie pewna osoba która jako jedyna podała mi pomocną dłoń kiedy wszyscy mnie zostawili:)
przyjaciel?... słowo nic nie znaczy! jest dla Ciebie najważniejszą osobą, która rozumie mnie bez słów, ale także ochrzani mnie za moją głupotę i przede wszyskim będzie zawsze nie odejdzie.... Wierzyłam w przyjażń, miałam przyjacila, ale w jednej chwili wszystko odeszło na zawsze, przez to że pozwoliłam mu na coś więcej niż przyjażń... Potrzebowaam 3 lat aby znowu komuś zaufać-udało mi się. Sebek może i nauczył mnie czym jest przyjażń, ale dopiero Gabi pokazała mi jak w niej trwać musimy docenić każdą osobę w swoim życiu, bo czsami ona odchodzi na zawsze a to bolli pa pa
Ostatnio zmieniony przez monia_89 2006-07-12, 10:31, w całości zmieniany 1 raz
przyjaciel?? moge nazwać taką osobe z którą znam sie od dziecka i która ani razu mnie nie zawiodła, zawsze była przy mnie gdy było źle i zawsze wyciągała pomocną dłoń
Wiek: 20 Dołączyła: 03 Lip 2006 Posty: 52 Skąd: z drugiego końca
Wysłany: 2006-07-13, 09:02
Przyjaciel to ktoś, kto potrafi mnie kochać niezależnie od tego, czego sie o mnie dowie,» nie próbuje stać sie dla mnie całym światem. Nie jest lustrem które odzwierciedla moje przeżycia ale osobą która pomaga mi zrozumieć i zaakceptować samego siebie.
Przyjaciel? Hmm... Trudno powiedzieć. Moją prawdziwą przyjaciółką jest moja siostra, a przyjacielem mój chłopak. Może jeszcze nie trafiłam na inną osbę, która mogłaby zostać moim przyjacielem?
mała123p dlaczego to motto akurat do mnie? Nie przypominam sobie bym kogoś obraziła...
A prawdziwy przyjaciel to dla mnie osoba, ktora jest nie tylko gdy jest świetnie i cudownie, ale też wtedy, gdy jest źle, gdy któras strona zawodzi, gdy jedna osoba się zmienia nawet jeśli na gorsze... Naszczęście mam taką przyjaciółkę... No i dolączam się do opinii powyższych:)
Ja nie mam prawdziwego przyjaciela ani przyjaciółki:/ Przyjaźń pomiędzy dziewczynami jest trudna...Zawsze wkrada się zazdrość od którejś ze stron...Taka prawdziwa przyjaźń może istnieć ale już wśród dorosłych kobiet... Takie jest przynajmniej moje zdanie... Buziaki dla wszystkich :*
_________________ "Zabierz mnie na drugą stronę...Zabierz mnie gdzie wszystko ma swój sens..."
Wiek: 20 Dołączył: 06 Sie 2006 Posty: 1138 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-08-20, 17:51
Skype: robber-lor
ale przyjazn faceta i kobiety istnieje i wiem o tym bardzo dobrze ale i tak osoba jakiej ufam w 100% jest moj przyjaciel bodziewczynie trudniej jest mi mowic o wszystkim chyba ze uzyje czegos co rozplata jezyk
_________________ Nie zażywajcie narkotyków, nie uprawiajce seksu bez zabezpieczenia, nie używajcie przemocy. Zostawcie to mnie!!
Po między kobietą a mężczyzna-tak Chociaż masz racje...o niektórych sprawach trudno powiedzieć facetowi A wam pewnie jeszcze trudniej powiedziec dziewczynie....Wy przecież macie te swoje "temaciki" hihi
[ Dodano: 2006-08-20, 20:47 ]
sorki za błąd ort hihi
_________________ "Zabierz mnie na drugą stronę...Zabierz mnie gdzie wszystko ma swój sens..."
To zależy Miałam kilka takich przypadków i każdy "przyjaciel" za każdym razem czuł coś więcej
Przyjaciel to dla mnie ktoś przy kim dobrze się czuję, ktoś komu mogę zaufać i zadzwonić o 3 nad ranem bez obaw, że się pogniewa, ktoś kto zauważy, że jest ze mną coś źle, że mam problem i będzie chciał pomóc. Mam przyjaciółkę i przyjaciela ... i dziękuję im, że są :*
_________________ "Imagine there's no Heaven
It's easy if you try
No hell below us
Above us only sky …
Nothing to kill or die for
And no religion too
Imagine all the people
Living life in peace."
Zgadzam się z Wami przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną istnieje dobrze o tym wiem sama mam przyjaciela I choćby nie wiem co sie działo on zawsze jest ze mną jakos zawsze się mu zwierzam i wiem że to co powiem pozostanie mędzy nami, zawsze mogę mu się wypłakać on zawsze mnie zrozumie hmm przy nim czuje sie normalnie nigdy nic mi w nim nie przeszkadzało choc jak każdy z nas ma wady on tez ma ale dla mnie to sie nie liczy ważne jest to że moge sie z nim pośmiac popłakać i oczywiscie powygłupiać
Hmm a Przyjaciółek mam kilka... choc nie wiem Czy jedną z tych przyjaciółek moge nadal traktować jako moja przyjaciólke... No ale nic
_________________ ...Nie raz warto czekać żeby znów żyć – Słońce nie ucieka, tylko czasem śpi...
^* Zapytaj mnie za 1000 lat, czy może być gdzieś lepszy świat *^
Prawdziwy przyjaciel??Hmm ktoś kto śmieje się ze mną i płacze w tym samym czasie.Ktoś komu mogę zaufać i wiem,że ta osoba również ufa mi.Ktoś z kim się bawie,wygłupiam i psoce i ktoś kto wysłucha mnie bezinteresownie.Ktoś kto przychodzi,gdy cały świat odchodzi,ktoś kogo warto przy sobie mieć
Ostatnio zmieniony przez ewelincia:) 2006-08-22, 00:26, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.