Wydaje mi się, że jeśli już sex... to z kimś doświadczonym, a nie z jakimś małolatem, który chce a nie wie jak... To z takich "związków" jest najwięcej potomków . Dojrzały mężczyzna potrafi przynajmniej zadbać o bezpieczeństwo, chyba że bierze sobie naćpaną małolatę i wykorzystuje ją gdzieś w kącie, ale to inna historia. A pedofilia to tylko do 15-ego roku życia. Przynajmniej w naszym kraju.
_________________ Nie wiesz, co może Cię spotkać...
Jaką przyszłość ma związek dziecka z dorosłym emocjonalnie mężczyzną bądź kobietą?
Inne podejście do życia,inne potrzeby i wymagania...dzieli ich wszystko,łączy tylko miłość...to bardzo romantyczne.Tyle,że romantyczni kochankowie wymarli śmiercią naturalną kilka epok temu...i dobrze zrobili,bo nie mieliby dziś co jeść.
W takim związku ktoś zawsze nie będzie otrzymywał tego czego potrzebuje,a ewentualny kompromis będzie tylko i wyłącznie mniej lub bardziej subtelną grą ustępstw.
Ktoś będzie okłamywał kogoś lub samego siebie...to trochę toksyczne,nie uważacie?
Inna sprawa,gdy między partnerami jest te 15 lat różnicy...ale zaczynają w momencie gdy to młodsze ma lat,tak żeby nie przesadzić co najmniej 20...to już prędzej ma jakieś szanse.
_________________ "Na imię mi Legion",bo nas jest wielu...
Wszyscy jesteśmy Chrystusami.
Wiek: 19 Dołączyła: 10 Lip 2007 Posty: 15 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-10, 18:49
No tak się składa że moja mama jest tłumaczem języka Angielskiego. Ostatnio do tłumaczenia dostała akt ślubu kobiety która miała 42 lata i mężczyzny który miał 25 Widać wszystkio jest możliwe ! Jak się kocha, to trzeba przezwyciężać wszystko każdą barierę, tak już jest ! Choć sądze że związki z tak dużą różnicą wieku, obojga partnerów, nie mają pszyszłości .
No tak się składa że moja mama jest tłumaczem języka Angielskiego. Ostatnio do tłumaczenia dostała akt ślubu kobiety która miała 42 lata i mężczyzny który miał 25 Widać wszystkio jest możliwe ! J
No, niby 'wszystko jest możliwe'
W gruncie rzeczy... Mógłbym się chyba z tym zgodzić, jednak na tym etapie życia i będąc (jakiś czas temu) z młodszą o 2 lata dziewczyną wiem że takie związki mogą zostawiać wiele do rzeczenia... po 8 miesiącach zaczęło się okazywać jaka przepaść nas dzieli i prysło...
Chociaż.... Może z czasem ta granica się zaciera...?
_________________ Pozostawię sobie pomnik tutaj...
kobietka
Dołączyła: 08 Sie 2007 Posty: 6 Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2007-08-08, 10:41 piętnastoletnia różnica wieku
komenatrze na temat takich właśnie związków niektórych ludzi są poprostu niesmaczne np.Że taka para wyglada jak ojciec z córka!Ja osobiście byłam w kilku takich związkach(facet starszy ponad 10 lat) i czulismy sie wspaniale razem!!!mój ukochany jest ode mnie starszy o 17 lat i jakoś nie traktuję Go jak mojego Ojca! Ale przecież to każdy dobiera sobie partnera według gustu a nie wieku i każdy ma inny gust
a nie wyglądają może? Jedna sprawa, to to, jak oni się razem czują, a druga jak wyglądają.
kobietka napisał/a:
nie traktuję Go jak mojego Ojca!
wiesz, trudno żebyś go tak traktowała, skoro to twój partner ;-]
kobietka napisał/a:
Ale przecież to każdy dobiera sobie partnera według gustu a nie wieku i każdy ma inny gust
no łaał, tylko trzeba się liczyć z tym, że inni ludzie lubią oceniać
kobietka
Dołączyła: 08 Sie 2007 Posty: 6 Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2007-08-08, 12:44 piętnastoletnia różnica wieku
No właśnie niektórzy ludzie żyją tylko plotkami a może pora zająć się swoim życiem a nie obgadywać wszystkim dookoła!!!A akurat to czt ktos patrzy na nas i mówi że wyglądamy jak ojciec z córka wogóle mnie nie interesuje,poprostu mam to gdzieś nie mam 6 lat żeby się tym przejmować...
Wiek: 17 Dołączył: 12 Sie 2007 Posty: 51 Skąd: Świdnica
Wysłany: 2007-08-14, 11:31
Cóż... Prawda jest taka, że nawet jak ktoś nie praktykuje plotkarstwa to i tak będzie dla niego to dziwnie wyglądało, choćby dlatego, że na codzień nie spotyka się par przechodzących chodnikami typu 16:31...
Leenka
Dołączyła: 18 Sie 2007 Posty: 4 Skąd: Bialystok
Wysłany: 2007-08-18, 19:05
sama jestem w zwiazku z 15 lat starszym ode mnie mezczyzna (19, 34 lata) jestemy razem 7miesiecy układa nam sie cudownie..mysle ze roznica wieku zalezy od dojrzałosci emocjonalnej oby z partnerow, ale faktem jest ze przy starszym facecie szybciej sie dojrzewa(spawdzone) jasne ze moj partner mysli o stabilizacji, o rodzinie (było by chyba z Nim cos nie tak zeby myslal inaczej) ale On wychodzi z tego załozenia ze pobierzemy sie nie na siłe wtedy kiedy ja tez bede tego w 100%chciała nie przeraza mnie wizja szybkiego zamaz pojacia bo wiem ze bedzie mi przy nim dobrze( nie chodzi o lozko czy pieniadze bo to nie jest wyznacznik naszego szczescia)
czytajac te posty to troche mnie irytuje90% ludzi udzielajacych sie na tym forum w roli "ekspertow"o sprawie nie maja zielonego pojecia i pisza cos w stylu"moja kolzenaka miała kolezanke ktoej znajoa spotykała sie z mezczyzna o 14lat starszym...
jesli chodzi o zwiazek 16 i31 to dziewczyna jest ewidentnie ze maloda i w tym przypadku chodzio o roznice wieku bo ona nawet pełnoletnia nie jest...niech ukonczy te 18lat i nabedzie te prawa np. samemu o sobie decydowaniu wtedy to juz jej rodzice nie zabronia wyjsc bo teraz to wiadomo...
a jesli chodzi o rodzicow...no coz...u mnie jest z tym bardzo ciezko, oczywiscie nie zabraniaja mi z domu wychodzic i spia po nocach bo mi ufaja, ale jest to straszny problem...oni mysla ze jestem przez niego wykorzystywana ze specjalnie mi "mowi miłe slowka" bo chce mnie przy sobie zatrzymac, no i sztandarowe haslo ze zmarnuje sobie przy nim zycie...moi rodzice wiedza od trzech miesiecy, bede walczyc o ich akceptacje ale niestety jest ciezko....
PS. pewnie ze niektre zwiazki zduza roznic wieku sie rozpadaja ale czy zawsze przez roznice wieku? a czy ;ludzie ktory sa w zwiazkach w podobnym wieku niegdy sie nie rozstaja? przepraszam, ale jesli jest prawdziwe uczucie miedzy dwojgiem ludzi to to kto w jakim roku sie urodzuil nie ma najmniejszego znaczenia
Wiek: 23 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 2226 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-08-18, 19:45
Leenka, a jaka jest reakcja Twojej rodziny i Twoich znajomych na Twój związek?
Lubisz tak od razu myśleć o tym, że kiedyś się pobierzecie? Bo ja zazwyczaj rozpoczynając związek nie wybieram aż tak w przyszłość.
_________________ mrau...
Leenka
Dołączyła: 18 Sie 2007 Posty: 4 Skąd: Bialystok
Wysłany: 2007-08-18, 22:08
wiesz Magda, kazdy jest inny, miałam inne zwiazki w ktorych absolutnie nie myslalam o slubie ...nie msylalam nawet co bedzie za tydzien ...ale teraz wiem przy kim jestem i przy kim chce byc za 10 czy 15lat, a co do moich znajonych to widza jak jest nam dobrze i im zupelnie nie przeszkadza jaka po mniedzy nami jest roznica wieku, przeciez to mi ma byc dobrze w moim zyciu a nie znajomym, co do rodzicy... w sumie to mnie nie obchodzi co pomysli czy powie moja dalsza rdzina czyli tzw. ciotki wujkowie itd. spotykamy sie od wesela do wesela i pod nich ztycia nie bede podporzadkowywac, najwiekszy problem tkwi w akceptacji moich rodzicow kocham ich wychowywali mnie i nie ukrywam ze to na ich akceptacji mi tylko zalezy... nie wiem jak ich przekonac ze nasz zwiazek jest jak najbardziej powazny zarowno z mojej strony jak i ze strony mojego partnera....mozesz Madziu mowic co chcesz ale my sie kochamy pomimo roznicy wieku a ze rodzice nie zaakceptowali tego(przynajmniej jeszcze nie) to nie zmienia moich uczucc wzgledem mojego mezczyzny, a moze jeszcze bardziej sie utwierdzam ze chce byc z nim i dowiaduje sie jak bardzo mi na nim zalezy....
Wiek: 23 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 2226 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-08-19, 18:10
ale że niby co ja powiedziałam na temat Twojego związku?
już tym oto stwierdzeniem pokazujesz, że jednak opinia osób obcych Cię rusza, bo nadinterpretacją doszukałaś się czegoś, czego się najbardziej powinny obawiać osoby będące w takich związkach według mnie. Nie mam na celu krytykowania Cię, albo podsumowywania, bo przecież to Twoja sprawa z kim się spotykasz, jednakże ja nie potrafiłabym być z kimś tak starym, stąd tyle pytań.
czy wychodzisz wspólnie z nim i z jego znajomymi, albo z nim i Twoimi znajomymi? Zadaję dużo pytań, ale tylko ze względu na ciekawość, dla mnie taki związek to absurd mimo iż znam osobiście parę, którą 'dzieli' 16 lat różnicy, a w tym momencie mają dziecko i są szczęśliwym małżeńswem.
_________________ mrau...
Ostatnio zmieniony przez Magda 2007-08-19, 18:10, w całości zmieniany 1 raz
Leenka
Dołączyła: 18 Sie 2007 Posty: 4 Skąd: Bialystok
Wysłany: 2007-08-19, 21:18
ja nawet nie wiem co miałabym nadinterpretowac...przepraszam ze tak to odebrałas nie mialam tego na celu..co do wychodzenia z Moimi czy Jego znajomymi to rzeczywiscie wychodzimy wspolnie i bardzo fajnie sie bawimy napisałas ze dla Ciebie to absurd byc z kims tyle lat starszymod Ciabie..ale nie zaprzeczysz przeciez ze takie zwiazki nie maja racji przetrwania...sama zreszta potwierdzilas ze takie zwiazki moga prztrwac przykładem pary ktora znasz...pozdrowienia Madziu i przepraszam jesli uraziłam..:)
Wiek: 17 Dołączył: 12 Sie 2007 Posty: 51 Skąd: Świdnica
Wysłany: 2007-08-20, 23:33
Tak sobie myśle, Leeenka, co do towarzystwa Jego przy Twoich znajomych to jeszcze... Ale jak sobie myśle, że są pary o stsounku 16 lat do 30 to nie wyobrażam sobie ich razem spacerujących przez miasto w gronie znajomych osoby młodszej...
Wiek: 17 Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 64 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2007-08-21, 12:58
Dokładnie. Wątpię by twoja druga połówka lubiła twoich znajomych którzy są w stosunku do niego po prostu smarkaci Chyba że wychodzicie z jego znajomymi... którzy pewnie też na boku mają swoje opinie bo wiadomo że w twarz nic wam złego nie powiedzą.
A co do samego związku... Fajnie być młodą piękną 25 latką i mieć faceta 40...
rozumiem kochacie się itp ale z czasem ty młoda on będzie stary... w każdym razie wygląda to nieładnie.
_________________ Z twego ucha jucha bucha
za wysoko lecisz zmysły tracisz.
Leenka
Dołączyła: 18 Sie 2007 Posty: 4 Skąd: Bialystok
Wysłany: 2007-08-21, 15:53
i ze wzgledow estetycznych nie mamy byc razem? hmm..troche to dziwne..ja sobie poprostu siebie nie wyobrazam przy kims mlodszym lubie dojrzałych mezczyzn i wlasnie takiego spotakałam pokochlam...z wzajemnoscia ...i naprawde to ze on bedzie mial 40lat a ja 25 to jakos mnie to spaecjannie nie przeraza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.