to było piękne, chyba nikt tak dobrze nie całuje jak ona. hehe bylo to przy kapliczcexD dość nie dawno, nestety juz tego nie powtorzylismy, bo nie mam juz z kim.... to chyba było chwilowe zauroczenie z jej strony, bo na słowo rodziców nagle miłość zgasła, jak dobrze, że chociaż można po wspominać piękne chwile. Nie ma już osoby z którą bym to powtórzył. ALA JEST WYJĄTKOWA:*
Właściwie to cudownie było tylko w tamtym momencie, z perspektywy czasu teraz wiem, że zdecydowanie mogłam poczekać. Można powiedzieć, że osoba przypadkowa, której właściwie nie znałam, byliśmy do tego trochę pijani. Ale wtedy mi się podobało.
Ja 13, on 15. Strasznie mi się nie podobało, chociaż wtedy myślałam że to najcudowniejsza rzecz pod słońcem. xP Potem po jakimś miesiącu, jak się oboje z partnerem w koncu nauczylismy całować, niezle sie smialiśmy z pierwszego pocalunku.
xPPPPPPPPP
_________________ Patrzysz na mnie wzrokiem przenikliwym...
I chociaż zauważyłam Cię pierwszy raz nie potrafię zapomnieć.
Nie czuje ciepła.
Nie czuje strachu.
Nic nie czuję.... Nie przestaje o tym myśleć.
Chyba nigdy nie przestane....
Dołączyła: 09 Sty 2009 Posty: 80 Skąd: z placu zabaw
Wysłany: 2009-01-09, 22:07
ulewa.
ja on i huśtawka < 33
siedziałam mu na kolanach, bujaliśmy się na huśtawce < 3 Jedna ręką trzymał mnie żebym nie spadła a druga dotkną moje twarzy < 33 Boże myślałam że zemdleje na miejscu, nigdy tego nie zapomnę... tak delikatnie całował...
kiedy to zrobił serce zabiło mi szybciej i coraz szybciej az odwzajemniłam pocałunek < 3
Nawet jak by mi dali wszystkie pieniadze swiata nigdy tego nie zapomnę...
Ubóstwiam jego delikatne usta...
Na początku było to tylko delikatne i prawie nic nie czujące stykanie się języczkami.
Dopiero póżniej zaczeło się odważniej
A taka ciekawostka, że pozwoliłam się pocałować dopiero po 4 miesiącach bycia razem
A juz wcale nie byłam taka malutką dziewczynką ... lecz bardzo wstydliwą niemającą pojęcia o świecie i życiu
Ja wiem jedno -nie trzeba traum zeby srednio lubić całowanie.nie miałam zadnych przezyc a jak taki jeden próbował mnie pocałowac było srednio przyjemnie - mi było głupio.Był nawalony a ja trzeźwa i niedokońca chciałam sie całować
Ostatnio zmieniony przez lady_careful19 2009-09-23, 04:37, w całości zmieniany 1 raz
Pierwszy raz- w wieku 4 lat, w przedszkolu, całowałam się z kolegą za materacem Po podbojach przedszkolnych trochę ochłonęłam i następny raz przyszedł duużo później, 15 lat wtedy miałam i graliśmy w butelkę a taki poważny to pierwszy pocałunek był wspaniały i zapoczątkował związek, który szczęśliwie trwa do teraz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.