miałąm 4-5 lat, byłam z ciotkami na wczasach, żegnamy się wszyscy se całują na pożegnanie, no to sie pożegnałam z kuzynem jak z dorosłymi wszyscy sie ze mne śmiali...
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
od dawna rozmawialem i umawialem sie ze swoja przyjaciolka. pewnego slonecznego dnia umówilismy sie na miescie,czekalem na nia,przyszla i dala mi calusa na przywitanie. popatrzylismy sie na siebie i bez chwili zastanowienia pocalowalismy sie jak nigdy dotad zmyslowo i cudownie...nigdy tego nie zapomne z przyjaciol stalismy sie kims wiecej:)
Ostatnio zmieniony przez Kinder116 2007-06-07, 18:55, w całości zmieniany 2 razy
Ja swojego pierwszego pocałunku nie wspominam jakoś nadzwyczajnie.
Nie było wyjątkowo, niebo się nie rozstąpiło.
Spodziwałam się czegoś bardziej wyjątkowego.
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-11, 20:13
A tak właściwie to każdy pocałunek z nowym facetem jest jak pierwszy. Masz pudełko z czekoladkami i nie wiesz o jakim smaku czekoladkę właśnie wyciągnęłaś.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Hmm.. Miałam 14 lat. To było w lesie.. przy blasku księżyca (romantycznie) . A ten chłopak mi sie podobał od paru miesięcy ale był starszy i " nie osiągalny" :p A jednak:D Faajnie było
_________________ Mówiłeś mi zawsze
"Jesteś całym moim światem"
Gdy ja nie mogłam znieść myśli, że Cię tracę
Już wiem, że cokolwiek się stanie, gdzie tylko będziesz
To ja, bez względu na wszystko też tam będę.
hehe tego nigdy sie nie zapomina to było na ognisku na kolego urodzinach. Był na nich chlopak który mi sie podobal. Zaczelismy sie przytulać. On siedział na ławce a ja położyłam sie, a głowa moja była na jego kolanach. Nachylił się i mnie pocałował. mmmmmmm słodko było haha tak mi si epsodobało że póżniej sama go pocałowałam
A ja się zajebiście bałem, ale sam go zainicjowałem... na koloniach, w pokoju, gdy ludzie byli zajęci rozmową ja się zdecydowałem pocałowac Martynkę ;] nie pytałem się jej, jak było. Mam nadzieję, że nie byłem beznadziejny...
_________________ Tęsknię...
Chłapowo 07>>chcę tam wrócić...
13 lat, chłopak duużo starszy, noc.
Ajaj, uroczo było.
I dużo xD
_________________ Adatubiś, Adatubiś!...;]
beatrycvze
Dołączyła: 20 Sie 2007 Posty: 6 Skąd: z głębi duszy
Wysłany: 2007-08-20, 20:01
miałam 15 lat, czułam się wspaniale zwłaszcza, że ten chłopak to była moja pierwsza miłość taka poważniejsza, pamietam jak dziś, na placu zabaw za szkołą akurat były dni naszej gminy, zmyliśmy się tam żeby pobyć ze soba no i jakoś stało się oj szkoda że związek nie przetrwał tylko.
Ostatnio zmieniony przez beatrycvze 2007-08-20, 20:02, w całości zmieniany 1 raz
pocałunek z moją pierwszą prawdziwą miłością ahh...cudowne uczucie i te motylki w brzuchu aż chce się żyć, do teraz gdy mnie całuje to czuje się jak w niebie:)
Wiek: 18 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 8 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-08-21, 20:14
mm..bardzo ciekawy i przyjemny temat. Ja tez to pamietam doskonale. Mialam 14 lat i naprawde bylo blogo, a wrecz romantycznie:) Naprawde bardzo milo to wpsominam choc nic z tym facetem aktualnie mnie nie laczy:) Oboje napewno to wspominamy z subtelnym usmiechem na twarzy. Zawsze pierwszy raz jest najwaznieszjy czy jesli chodzi o zwykly pocalunek czy o sex. To jednak wazna chwila bo najwazniejszy w zyciu jest pierwszy raz, ktory w pamieci pozostaje
Wiek: 16 Dołączyła: 22 Sie 2007 Posty: 3 Skąd: z daleka
Wysłany: 2007-08-22, 23:32 Re: Pierwszy pocałunek
wampirzyca:) napisał/a:
Pierwszy pocałunek...czy pamietacie?Jak wspominacie tą chwilę?Pierwszy raz dotknęliście swoimi ustami ust płci przeciwnej..co czuliście?
tak, tak pamietamy:) nawte fajnie było:) szczerze to byłam w siódmym niebie:D było tak lekko... hmm.. ciezko to wyrazic, ale to jest takie uczucie... cos w stylu euforii zmieszanej z czyms tam... nie potrafie tego dokładniej okreslic, ale było superrrr
Wiek: 14 Dołączyła: 29 Sie 2007 Posty: 20 Skąd: Z nikąd
Wysłany: 2007-08-29, 15:50
Nie wiem, mam to jeszcze przed sobą, albowiem się nie całowałam. Ani z języczkiem, ani bez, ot.
W sumie teraz to chyba za młoda na takie numery jestem ;>
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.