Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-03-17, 20:40
znowu nie bierzesz pod uwage stanu, którego nie umiem opisać.
wydaje mi się, że nigdy go jeszcze nie przezyłeś, ja naprawdę czasami mam ochotę wykrzyczeć jak mi dobrze i albo to robię albo nie - w zalezności od nasilenia entuzjazmu.
świadkowie? wtedy się na nich nie patrzy. jesteś Ty i Twoje szczęście, które Ciebie wypełnia.
taka euforiax12.
Wiek: 15 Dołączyła: 16 Mar 2007 Posty: 52 Skąd: Krk
Wysłany: 2007-03-17, 21:20
Magda napisał/a:
Prymas napisał/a:
Hm... a po co wszystkim mówić?
...a nie miewasz takich stanów kiedy masz ochotę wrzasnąć na całe gardło o tym co czujesz?
bo ja tak i gdybym wtedy wpadła na pomysł bilbordu pewnie zrobiłabym to.
hmm... średnio trafiają do mnie te oświadczyny na billbordzie... To jest takie zwracanie uwagi na własną osobę... są lepsze oryginalne pomysły... Mój facet jest mój:D i ma mi się oświadczyć w obenosci swoich i moich rodziców:)
bodajze wczoraj w poznaniu gosć oświadczył sie dziewczynie na... kinowym ekranie, nagrał spot go wyświetlili gdy oboje byli na seansie
mówili o tym w dzień dobry tvn w wiadomościach
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Dołączyła: 09 Kwi 2007 Posty: 69 Skąd: z Piekła na Ziemi
Wysłany: 2007-04-09, 20:10
Myślę,że nie każdej dziewczynie takie oświadczyny by się spodobały. To zależy od gustu,sposobu bycia...Od tej konkretnej osoby! Ale jak dla mnie super.
_________________ ...A jego słońce już zgasło i jego oczy płakały. Minął ten czas i słońce żyć pośród ludzi nie chciało...
<robi wielkie oczy>
Dla mnie to głupota, totalna głupota. Jakoś nie za bardzo mi się 'to coś' co się nazywa oświadczyny w taki sposób podoba. Hahaha. Czy całe miasto, ba, cała Polska musi wiedzieć, że ktoś mi się oświadczył?
Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 168 Skąd: z drugiej strony
Wysłany: 2007-04-10, 09:48
Skype: fushigi_xd
osobiście nie chciałabym takich oświadczyn chociaż nie powiem odważny pomysł zwłaszcza jak chłopak nie może być pewien czy jej uczucia przewidują w efekcie małżeństwo. Taka troche desperacja, że kiedy dziewczyna to zobaczy i pomyśli o presji tłumu... padnie na kolana i powie tak. To że oświadczyny były wielkie nie musi świadczyć o wielkości i mocy jego uczucia. A taki bilbord nie jest ani romantyczny ani fajny… jest po prostu wielki
_________________ A bogowie grają w kości i nie pytają wcale czy chcesz przyłączyć się do gry (. . . ) Bogowie kpią sobie z twojego poukładanego życia (. . . ) nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać - to tylko kwestia szczęścia.
Borys Pasternak
Ja szczerze mówiac nie wyobrażam sobie, żeby o tak ważnej chwili wiedziały więcej niż dwie osoby. Moje oświadczyny na pewno powinny się odbyć gdzieś, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzał. Myślę, że każda kobieta chciałaby usłyszeć osobiście to standardowe pytanie, a nie przeczytać je na billboardzie. No ale co kto woli.
Poniekąd zgadzam się z przedmówczynią. Najlepiej zrobić to osobiście (najlepiej znaczy to jedyne racjonalne wyjście), ale niekoniecznie tylko we dwoje. Przy rodzinie, bliskich i zainteresowanych osobach. W przeciwnym przypadku będzie to zwykłe "obnoszenie" się z faktem oświadczyn. Pozytywnie czy też negatywnie.
Gorzej, kiedy partnerka/partner odrzucą takie oświadczyny...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.