raczej mniej niz wiecej.. chyba tylko fanatyczny beton katolicki
rację jak najbardziej masz bo raczej mniej niż więcej ale nie oznacza to że ci o których mówimy mniej to beton katolicki. Troszkę licz się z tym kim jak kogo nazywasz. Bo zarówno jedni jak i drudzy kierują się czymś i że ktoś ma inne plany i zamierzenia niż większość to nie oznacza że jest betonem katolickim.
Przepraszam, nie chcialem nikogo urazic ale wiadome jest ze raczej tylko "mocni w wierze" katolicy nie dopusczaja sie aktow zblizenia z przyszlym malzonkiem (malzonka) przed slubem z powodow tylko i wylacznie wynikajacych z ich wiary.. maja do tego prawo nie bede sie rozwodzil nad zasadnoscia takiego podejscia bo to nie temat ku temu ale normalnie w kazdym powaznym i zdrowym zwiazku a w przypadku narzeczenstwa raczej o takim mozna mowic sex jest czyms naturalnym wiec noc poslubna nie ma zadnego podtekstu seksulanego jak dawniej .. albo nie wieszkszy niz przed kazda inna noca jaka sie spedza razem
_________________ "Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
Piszecie tutaj ze nie bedzie sily - na to akurat sily zawsze sie znajda .... Pozatym nie boje sie - bo .... przeciez nie ma czego .
To bedzie wspaniala noc - wesele potem piekna bielizna i siup ..... ahhh bedzie pieknie
Nie zgodzę się.
Jeżeli tylko będziecie mieli siłę na igraszki:
1) Jeśli przed ślubem uprawiałaś seks z tym facetem to noc poślubna będzie taka sama jak reszta.
2) Jeśli jednak nie odbyłaś z nim stosunku to noc poślubna nie będzie tak cudowna jak piszesz, bo pierwszy raz nie jest chyba nigdy cudowny... piszę chyba, bo nie jestem pewna, czy każda. Ale na pewno duża większość.
Najprawdopodobniej jednak zmozy was sen zanim zdążysz powiedzieć "kocham Cię mężu" tuż po walnięciu się na łóżko. Więc tym bardziej będzie to zwykła, i raczej krótka noc.
Nie jest też przecież powiedziane, że noc poślubna ogranicza się do seksu. Wiąże się tez czasem z jakąś kąpielą wśród płatków róż itp. Ale jak już powiedziałam, najprawdopodbniej żadne z was nie będzie miało na to siły.
Ostatnio zmieniony przez Galaxy 2008-08-10, 13:39, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2008-08-10, 23:08
Candy napisał/a:
Piszecie tutaj ze nie bedzie sily - na to akurat sily zawsze sie znajda .... Pozatym nie boje sie - bo .... przeciez nie ma czego .
To bedzie wspaniala noc - wesele potem piekna bielizna i siup ..... ahhh bedzie pieknie
naiwna naiwna naiwna
jak dziecko we mgleeeeeeeeeeee
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Candy, byłaś kiedys na jakimś weselu? Ja ostatnio byłam na brata mojej mamy. Zostaliśmy praktycznie do końca. Bo to najbliższa rodzina. Wróciliśmy do domu trochę wcześniej niż młoda para. Oni zaraz po nas. niedość, że przenocowywali mnie, mojego tatę, mamę, siostrę, brata, chłopaka i babcie w mieszkaniu o metrażu 50 może 60m2 (co już w jakiś sposób uniemożliwia nocne poślubne igraszki) to jeszcze gnieździli się w najmniejszym pokoju na materacu leżącym na ziemi. Jezu... sam seks i romantyzm... żal..
ja rowniez bylem na kilku weselach.. i osbiscie po tych pseduoimprezach bylem tak zmeczony i marzylem tylko o tym zeby sie polozyc spac.. a ja staralem sie trzymac w cieniu a co dopiero moda para ktora jest glownymi aktorami spektaklu... mysle ze naprawde po takiej impreze malokto mialby ochote i sile na sex
Cytat:
Jezu... sam seks i romantyzm... żal
to swoja droga.. co w tym takiego mistycznego i romantycznego ?? prymitywna konsupcja zwiazku zakorzeniona w przemijajacej juz raczej tradycjii.. pozatym jakie to sztuczne.. raczej sa lepsze sposoby zeby pieknie spedzic noc niz po weselnej imprezie
noc poslubna to mit !
_________________ "Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
zgadzam się. Czym ona sie może różnić od innych, gdy wracasz po pracy padnięty na twarz? Cudowną romantyczną noc ubogaconą aktem seksulanym i różnymi przyjemnymi sprawami można przeżyć bez ślubu...
Cudowną romantyczną noc ubogaconą aktem seksulanym i różnymi przyjemnymi sprawami można przeżyć bez ślubu
mozna przezyc kiedykolwiek ale zaraz po weselu jak dla mnie jakos tego nie widze zeby bylo to mozliwe
_________________ "Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 212 Skąd: Z Krainy Słodyczy
Wysłany: 2008-08-11, 16:10
Ojjjj pesymisci jestescie wszytsko widzicie w czarnych barwach pozatym no i co ze ktos tam musial przenocowac u siebie swoja rodzine ja w tedy bym wynajela pokoj w hotelu przeciez jak wydawac tysiace na wesele to 200 zł w ta czy w ta zadna roznica. A przynajmniej dostane ta noc poslubna ... hahah Skad niby wziela sie ta nazwa "noc poslubna" wiec cos w tym jest - pozatym pogadamy jak kazde z nas bedzie mialo to juz za soba .... polemizowac bez podstaw - po co to .... A tak na marginesie temat nie dotyczyl tego kto i jak spedzil wesele czy noc oslubna, albo jaki ma zamiar, czy tez z koleji czy bedzie na to czas czy nie ....wiec wrocmy do tematu.
Ja sie nie boje wrecz przeciwnie czekam ze zniecierpliwieniem
temat jest "noc poslubna" wiec mozna rozwazac o tym zagadnieniu na rozne sposoby
nie pesymisci a realisci.. Candy skoro sie tak napalasz na ta noc to zycze ci zebys po calodziennych i prawie calonocnych ceremoniach i imprezach miala na to checi, ochote a co najwaznijesze sily
Jesli partnerzy przed slubem prowdzili juz zycie seksulane to watpie zeby mieli do tego glowe po weselu i jak juz pisalem o wielu parach slyszalem ze raczej odpusczaja sobie wole bardzej pragmatyczne rzeczy jak sen badz liczenie kasy z prezentow
A jesli z jakis powodow partnerzy bede sie kochac dopiero po slubie to tez mysle ze lepszym rozwiazeniem bylby tego dokonac w bardzej sprzyjacych okolicznosciach bez calego tego ceromonialnego zgielku.. jakis inny dzien kiedy juz maja swiety spokoj i sa juz tylko cali dla siebie
zreszta czy to nie jest sztuczne ?? noc poslubna to trzeba uprawiac sex bo taki zwyczaj ?? bez sensu.. gdzie spontanicznosc i romantyzm ?
_________________ "Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
Stąd, że w średniowieczu w noc po ślubie, małżonkowie musieli odbyć ze sobą akt seksualny, bo tego wymagała tradycja. Wcześniej nawet podczas tego aktu w pokoju stało kilka osób by upewnić się, że panna młoda była dziewicą wychodząc za mąż. Później juz tylko sprawdzano czy jest na prześcieradle krew. Stąd sie wzięło określenie "noc poślubna".
Mnie nie kojarzy sie to określenie z niczym innym, jak tylko z pierwszą nocą (ciemne niebo i gwiazdki, póxna godzina) po moim ślubie, jako mężatka. Tyle...
[ Dodano: 2008-08-11, 19:19 ]
Candy napisał/a:
Ojjjj pesymisci jestescie
Czemu pesymiści? Mnie nie martwi jakos ten realny fakt...
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2008-08-11, 18:51
Candy napisał/a:
jjjj pesymisci jestescie wszytsko widzicie w czarnych barwach
to nie pesymizm
to doswiadczenie
bawi mnie twoj zapal
bo ja jestem juz po "drugiej stronie" a wesele mielismy male i po weselu mielismy pokoj i lozko do swej wylacznej dyspozycji
oboje zdechlismy jak chabety pod plotem
nie znam pary ktora miala prawdziwa noc poslubna
nawet ostatnio sie smialismy ze noc poslubna polega na tym ze sie pospolu pada na ryj
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Ostatnio zmieniony przez deela 2008-08-11, 18:52, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.