Flops
Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 26 Skąd: nie powiem
Wysłany: 2007-09-23, 21:38 Nie radzę sobe ze sobą!
Po pierwszym "zawodzie" miłosnym dałem sobie spokój... pierwszy i ostatni. Wybrałem bycie singlem. Egoizm. Ale nic...
Żyłem sobie tak od początku wakacji do teraz. Było mi dobrze... spokojnie... żadnych rozterek. SUPER!
Ale ostatnio pojawiło się u mnie jakieś dziwne napięcie... nie pociąg seksualny, nie xD
Czasem tak rozmyślam... ej, no nie ma co robić, z kim pogadać... no nudzi mi się!
I uświadomiłem sobie rzecz... NIE POTRAFIĘ BYĆ SAMOTNY!
Co jest gorsze? NIE POTRAFIĘ SIĘ ZAKOCHAĆ! Jest parę ładnych dziewczyn, w których będąc młodszym o parę miesięcy pewnie bym się zadurzył. Nic z tego... coś jest ze mną nie tak... jestem rozwalony uczuciowo...
Nie chcę się ciąć z tego powodu... za bardzo kocham życie, żeby od razu przecinać wstęgę dzielącą życie od śmierci... Aż tak nie jestem spaczony
Ale no zazdroszczę ludziom, którzy mają kogoś blisko... piszą na GG statusy, jak to kochają swoje słoneczka. I ja bym pewnie tak pisał... jakbym kogoś kochał... :<
Na siłę też kochać nie potrafię... męczyłbym się w takim związku x(
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-09-23, 22:11
Flops napisał/a:
I co ja mam ze sobą zrobić???
przede wszystkim przestań myśleć i pisać i mówić jak 70 letni staruszek, który nie ma perspektyw na większe zmiany w swoim życiu.
na każdego przyjdzie pora.
_________________ mrau...
Flops
Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 26 Skąd: nie powiem
Wysłany: 2007-09-23, 22:23
Nie piszę jak 70 letni staruszek! Piszę jak poważny człowiek, aczkolwiek czasem potrafię być naprawdę szalony ( tzn. głupawka itd. )
Brak perspektyw? Obraziłbym się... zależy co też oboje rozumiemy przez słowo perspektywa.
Dla mnie perspektywa to nauka -> licencja agenta ubezpieczeniowego -> Założenie własnej działalności gospodarczej -> sukces finansowy -> spokojna emerytura i spokojne życie
Chociaż nie wiem, czy los nie zgotuje mi jakiejś niespodzianki i pokrzyżuje mi plany.
Ja tak nie myślę xD! 70 letni staruszek? Phi... ja po prostu taki jestem... może nazbyt poważny, ale w realu taki poważny nie jestem już... to co innego pisać w sieci, a gadać z kimś w realu
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-09-23, 22:31
mnie nie interesuje to jaki Ty jesteś, pisze Ci to co zauważam.
piszesz jak osoba u kresu zycia, która jest w beznadziejnej sytuacji, bo nie dość, że nie potrafi nic zrobić, to jeszcze nie ma możliwości, tylko założę się, że jesteś co najmniej 3krotnie młodszy.
a jesli nie podoba Ci się moja opinia na Twój temat i tak bardzo Ci ona przeszkadza, to lepiej się zastanów po co z tym 'problemem' przyszedłeś na forum.
zamiast myśleć o tym jak to innym cudownie, może zacznij się rozglądać we właściwym kierunku. poza tym nie każda dziewczyna podobająca Ci się, musi byc od razu kandydatką na partnerkę do związku.
Piszę jak poważny człowiek, aczkolwiek czasem potrafię być naprawdę szalony ( tzn. głupawka itd. )
no, ale z ciebie krejzol.
a slowo 'perspektywa' nie ma, jak mniemam, zadnych ukrytych znaczen.
powiadam ci - powieś się.
lepsze to, niż zachowywanie sie jak pipa.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Flops
Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 26 Skąd: nie powiem
Wysłany: 2007-09-23, 22:49
Magda napisał/a:
a jesli nie podoba Ci się moja opinia na Twój temat i tak bardzo Ci ona przeszkadza, to lepiej się zastanów po co z tym 'problemem' przyszedłeś na forum.
Dlaczego miałaby mi się nie podobać?
U schyłku? xD Jestem więcej jak 3x młodszy xD
Blablabla... no tak xD Może dlatego to tak odebrałaś, bo mnie za bardzo nie znasz xD Pewnie tu jest sedno całego tego konfliktu. Dobra... streszczę siebie i na tej podstawie wywnioskuj, bo jak najbardziej masz rację, ale nie całą
Przed wakacjami chodziłem z dziewczyną. Wszystko było dobrze... do wakacji 2 tygodnie... a tu mi wyskakuje ona z tekstem, że ja traktuję ją jak DMUCHANĄ LALĘ O.o?
Ożesz ty! Na jakiej podstawie??? No... ale dobra... nie będę jej namawiał, na "jeszcze raz" nie ma sensu... szkoda nerwów.
Jeszcze gorzej... porozpowiadała ploty po mieścinie kim ja to jestem. W wieku 14 lat jestem pijakiem, ćpam - oczywiście tego nie robię!
Do tego zobelżyła mojego tatę - nazwała go złodziejem... bo pracuje jako biznesmen!
A co się będę z nią użerał? Straciłem kupę nerwów, w ciul kasy - bo to urodzinki... wypad na mieścinkę.
Jeszcze próbowała mnie nawracać... bo mówiła mi że jako ateista zginę potępiony...
Wcześniej byłem normalny... i pośmiałem się, pooglądałem za kobitkami a teraz... straciłem normalnie zaufanie do dziewczyn... wbrew pozorom ta przygodna przyjaźń skończyła się traumatycznym przeżyciem! Najbardziej boli mnie nie to, że mnie zostawiła, tylko to, co potem nawyrabiała! Nie przejmuję się tym... w końcu każdy kto mnie zna to wie, że to są wierutne kłamstwa. Ale jak ktoś mnie nie zna?
Jak można być tak zawistnym, by posunąć się do takich rzeczy? Bezczelność do kwadratu. Ale w życiu trzeba być skur******... Przynajmniej tak niektórzy uczą swoje dzieci... każdy pracujący inaczej niż fizycznie a w dodatku zarabiający lepiej to złodziej i cingciarz! Jakże złudne przekonanie! Widać to nawet na spocie PiSu! Szczególnie godzą oni właśnie w biznesmenów gnojąc ich w ten sposób... Rydzykowe społeczeństwo, ale cóż...
Rozpatrz to sobie sama, Magdo. Ale wierz mi... kiedyś byłem normalny, nawet po tych 3 miesiącach nie mogę wrócić do stanu używalności. Wkurzające to jest...
jak potrzebujesz sie komus wyplakac, wyżalić, opowiedziec najciekawsze historie swojego jakze szalonego zycia, to BLAGAM - nie nam. psychologom chociaz za to placa, a mi nikt nawet nie zapewnia torebek, co bym sie przy czytaniu tego na wykladzine nie wyrzygał.
cztery poważne slowa do, poniekad, powaznego czlowieka:
weź się w garść.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-09-23, 23:45
poświęcę się co mi tam, ale Flops, doceń to
Flops napisał/a:
Po pierwszym "zawodzie" miłosnym dałem sobie spokój... pierwszy i ostatni. Wybrałem bycie singlem. Egoizm. Ale nic...
weź mi wytłumacz co w tym egoistycznego?????? Będąc singlem jesteś sobie sam dla siebie i panem siebie, egoizm jest wtedy jak postępujesz w związku tak jakbyś nie liczył się z drugą osobą tylko ze sobą;
to samo tyczy się przyjaźni. koleżeństwa i innych związków międzyludzkich
Flops napisał/a:
Żyłem sobie tak od początku wakacji do teraz. Było mi dobrze... spokojnie... żadnych rozterek. SUPER!
chyba jednak nie super skoro
Flops napisał/a:
Ale ostatnio pojawiło się u mnie jakieś dziwne napięcie... nie pociąg seksualny, nie xD
Czasem tak rozmyślam... ej, no nie ma co robić, z kim pogadać... no nudzi mi się!
więc kołem napędowym do napisania tego rozwleczonego już na trzy częsci telenowatego gówna jest NUDA< fajnie, mamy cię zabawiać?
ale do rzeczy, jak nie masz żadnych kolegów ani koleżanek, to ja ci ich nie poszukam, wyobraź sobie że czas można spędzać NIE TYLKO ze swoją dziewczyną
rozumiem, że takie akcje jak wyjście do pubu ze znajomymi, na koncert, do kina to przekracza twoje wyobrażenia o organizacji wolnego czasu?
Flops napisał/a:
I uświadomiłem sobie rzecz... NIE POTRAFIĘ BYĆ SAMOTNY!
to kup sobie psa
Flops napisał/a:
Co jest gorsze? NIE POTRAFIĘ SIĘ ZAKOCHAĆ! Jest parę ładnych dziewczyn, w których będąc młodszym o parę miesięcy pewnie bym się zadurzył. Nic z tego... coś jest ze mną nie tak... jestem rozwalony uczuciowo...
straszne panie "po rozwodzie a żona zabrała dzieci mieszkanie i chomika", gie przeżyłeś a mazgaisz się jak nie wiem co
Flops napisał/a:
Nie chcę się ciąć z tego powodu...
och nie nie rób nam tego
Flops napisał/a:
Ale no zazdroszczę ludziom, którzy mają kogoś blisko... piszą na GG statusy, jak to kochają swoje słoneczka. I ja bym pewnie tak pisał... jakbym kogoś kochał... :<
no tak, nie ma to jak napisać sobie głupi opis na gg..... wow esencja miłości dzisiejszych czasów: mieć do kogo skierować miłosny opis na gg....
szajs
napisz opis do Abgeliny Jolie: dziewczyna się ucieszy, koledzy będą ci zazdrościć....
Flops napisał/a:
I co ja mam ze sobą zrobić???
znajdz sobie chlopaka
Flops napisał/a:
Nie piszę jak 70 letni staruszek! Piszę jak poważny człowiek, aczkolwiek czasem potrafię być naprawdę szalony ( tzn. głupawka itd. )
jesteś szalony mówię ci i zawsze nim byłeś przez te wszystkie dni
UOUOAAAAAAAAAAAAAAAA
błagam cię jak masz pisać coś aż tak głupiego jak to zdanie to weź sobie palce szufladą przytrzaśnij.....
Flops napisał/a:
Dla mnie perspektywa to nauka -> licencja agenta ubezpieczeniowego -> Założenie własnej działalności gospodarczej -> sukces finansowy -> spokojna emerytura i spokojne życie
no i już masz zajęcie, po kiego nam głowę zawracasz?
Flops napisał/a:
W wieku 14 lat jestem pijakiem, ćpam - oczywiście tego nie robię!
panie poważny zaprawdę powiadam ci jak w wieku 14 lat pijesz to jesteś głupszy od popielniczki na dworcu kolejowym
nawet jeśli to jest "jedno piwo"
a poza tym, co nas obchodzi co twoja była laska mówi o tobie "na mieście"? mamy się przejąć? współczuć?
Flops napisał/a:
Do tego zobelżyła mojego tatę - nazwała go złodziejem... bo pracuje jako biznesmen!
jedno nie wyklucza drugiego
Flops napisał/a:
A co się będę z nią użerał? Straciłem kupę nerwów, w ciul kasy - bo to urodzinki... wypad na mieścinkę.
urodzinki, mieścninka, jaki facet tak mówi? chyba taki co nie ma jaj
kasę wydawałeś bo miałeś i chciałeś: zaimponować? olśnić? no może dzieciaki sie na to łapią...
Flops napisał/a:
Wcześniej byłem normalny... i pośmiałem się, pooglądałem za kobitkami a teraz...
a teraz jesteś żałosnym rozmemłanym mazgajem, bez jaj, który wyżala się obcym ludziom na forum na którym nikt go nie zdążył za bardzo poznać
dzieci neostrady, powinno wam się ręce urzynać....
Flops napisał/a:
Najbardziej boli mnie nie to, że mnie zostawiła, tylko to, co potem nawyrabiała! Nie przejmuję się tym...
no to cię boli czy to zlewasz? zdecyduj się dziecko....
Flops napisał/a:
Ale w życiu trzeba być skur******.
w dupie byłeś gówno widziałeś a użalasz sie na życie? nie bądź śmieszny
Flops napisał/a:
ażdy pracujący inaczej niż fizycznie a w dodatku zarabiający lepiej to złodziej i cingciarz!
ooo panie dzieju w stolycy każdy robol układający kafelki zarabia lepiej ode mnie, co zaczyna mnie skłaniać ku kursowi na układacza kafelków właśnie
a tak poważnie
to dlaczego mam dziwną pewność, że bez skorzystania z google nie był byś w stanie powiedzieć kto to był CINKCIARZ? (nawet nie wiesz jak to się pisze )
Flops napisał/a:
Jakże złudne przekonanie!
niuch niuch.... czujecie? zaleciało Adrianem Mole
podsumowując, weź się w garść, nie żal się, nie bądź ciota.....
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
strasznie ostre te komentarze jeszcze wpędzicie kogoś w głęboką depresje a gdzieś kiedys przeczytałam...sprawianie bólu innym to przekazywanie im swojego własnego
_________________ One day you will ask me what's more important, your life or mine?
And I will say, my life....
then you will walk away, never knowing that you are my life.....
''Bo życie to takie Czary-Mary...rzadziej Czary, cześciej Mary''
taaa łączmy sie w duchu resocjalizacji kop w dupę jest niezwykle motywujący
_________________ One day you will ask me what's more important, your life or mine?
And I will say, my life....
then you will walk away, never knowing that you are my life.....
''Bo życie to takie Czary-Mary...rzadziej Czary, cześciej Mary''
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-09-24, 18:10
Flops napisał/a:
Dla mnie perspektywa to nauka -> licencja agenta ubezpieczeniowego -> Założenie własnej działalności gospodarczej -> sukces finansowy -> spokojna emerytura i spokojne życie
Czego wymagać od człowieka który ma taką fantazję życiową xD
Flops napisał/a:
NIE POTRAFIĘ BYĆ SAMOTNY!
kup sobie jakieś zwierzątko.
Flops napisał/a:
NIE POTRAFIĘ SIĘ ZAKOCHAĆ!
Dramat jak nic.
Flops napisał/a:
I co ja mam ze sobą zrobić???
Znajdź sobie chłopaka. I przestań jęczeć bo ludzie mają naprawdę problemy na tym świecie a nie jakieś nie mogę się zakochać
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Flops
Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 26 Skąd: nie powiem
Wysłany: 2007-09-24, 19:26
:O
Czytając Wasze komentarze... to chyba powinno być forum dla samobójców xD Nie dość, że się wyżali, to jeszcze go skopią i zdołują xD
A gdzieś mam taką pomoc!
w Wieku 14 lat NIE UŻYWAM ALKOHOLU ANI NARKOTYKÓW!
Ciotą też nie jestem, żałuję, że powiedziałem to Wam... zrobili sobie z tego komedię... z buszu wyszliście?
FANTAZJĘ ŻYCIOWĄ? To jest postawienie sobie celu. Gdyby trochę więcej społeczeństwa tak myślało... nie narzekaliby potem na starość, że emerytury niskie! A będą... będzie płacz
i zgrzytanie zębami! A wszystko przez chory system...
Elmo... nie jestem gejem... uważasz mnie za geja? Tak w ogóle po co użyłeś takiego określenia? Dla szydy, czy może dla tego by podsumować moją jakże dziwną historię? Wątpię czy doczytałeś końca.
Deela... po pierwsze ta laska NIE DOCENIŁA TO CO MIAŁA! Nie sponsorowałem jej dla tego,
że mam... a tylko dla tego, bo chciałem. Nie jestem typem osoby wynoszącej się nad wyżyny i uważającej się za równiejszą od reszty. W żadnym wypadku!
Mnie to najbardziej boli a użyłem takich argumentów, byście mogli mnie lepiej rozumieć. Mówiąc do ogółu powinno się pisać w miare prosto i bez żadnych większych słów. Co miałem powiedzieć, że oddałem jej swoją cząstkę życia, dałem jej coś od siebie, a ona sama stała się częścią mnie? Takie pieszczoty to do teatru, nie do prawdziwego życia!
A CINKCIARZ to akurat wiem, wcale nie z google. Cinkciarz NIELEGALNIE zamieniał walutę, by ludzie sobie mogli za obcą walutę kupować rzeczy w Pewexie.
Ale dziś powszechnie cinkciarzem jest osoba umiejąca poradzić sobie finansowo - czyt. biznesman.
JEDNO NIE WYKLUCZA DRUGIEGO? Namieszał Ci już ten spot kaczorków? Życzę spokojnego życia w Kaczogrodzie pod okupacją Rydzyka! POWODZENIA!
Namieszał Ci już ten spot kaczorków? Życzę spokojnego życia w Kaczogrodzie pod okupacją Rydzyka! POWODZENIA!
A co ma do tej całej sprawy polityka? Jeśli podczas wyżalania się i mówienia, jaki to Ty jesteś biedny i samotny nawiązujesz do polityki, to chyba właśnie Tobie coś w głowie namieszano.
Czekać na tę jedyną, która zawróci Ci w głowie, którą kiedy zobaczysz to zapragniesz jej, prawdziwa miłość widocznie jeszcze przed Tobą ))) a z drugiej strony jak Ci sie jakieś dziewczyna podoba to zagadaj zdobądź jej nr. i sprobuj zobaczyć jak to się rozwinie, przecież nie musisz od razu z nią chodzić po prostu może coś poczujesz )))hehehe
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-09-25, 17:00
Flops napisał/a:
JEDNO NIE WYKLUCZA DRUGIEGO? Namieszał Ci już ten spot kaczorków? Życzę spokojnego życia w Kaczogrodzie pod okupacją Rydzyka! POWODZENIA!
a tak szczerze to osobiscie zle mi nie jest
a nawet pod rzadami kaczek wlasnie zaczela mi se REALNIE i OSOBISCIE poprawiac sytuacja
ale ale to nie jest dzial polityka
wrocmy wiec do meritum bycie zlodziejem i oszustem nie wyklucza bycia jednoczesnie bycia: lekarzem, księdzem, bibliotekarzem, lumpem spod mostu, słynnym piosenkarzem,
o co sie tak wsciekasz
uderz w stół a nożyce się odezwą? więc może w tym konkretnym przypadku coś jednak jest?
Flops napisał/a:
Deela... po pierwsze ta laska NIE DOCENIŁA TO CO MIAŁA! Nie sponsorowałem jej dla tego,
że mam... a tylko dla tego, bo chciałem. Nie jestem typem osoby wynoszącej się nad wyżyny i uważającej się za równiejszą od reszty. W żadnym wypadku!
a co miala? a jak nie zal ci wydanej kasy to po co się żalisz i to obcym ludziom, ze wydales?
Flops napisał/a:
Mnie to najbardziej boli a użyłem takich argumentów, byście mogli mnie lepiej rozumieć. Mówiąc do ogółu powinno się pisać w miare prosto i bez żadnych większych słów.
rozmumiem ze masz nas za debili..... bosssko, spokojnie używaj większycj słow jakoś sobie poradzimy, ja mam np słownik kopalińskiego do którego nie wstydzę się zajrzeć
Flops napisał/a:
A CINKCIARZ to akurat wiem, wcale nie z google. Cinkciarz NIELEGALNIE zamieniał walutę, by ludzie sobie mogli za obcą walutę kupować rzeczy w Pewexie.
brawo, wiedze ze ogladales SZTOS
bo widzisz ja te czasy pamietam
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Flops
Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 26 Skąd: nie powiem
Wysłany: 2007-09-25, 21:08
Nie, nie uważam Was za debili, dlaczego miałbym o Was tak sądzić?
A pisząc o tej prostocie pisania... nauczyłem się tego od taty. Aby ludzie Cię lepiej rozumieli pisz i mów prosto. Niektórzy po prostu cenią sobie prostotę i chcę by moje przesłanie również do nich dotarło.
Dlaczego się telepię o tego złodzieja? Pomyśl na chłopski rozum, że mam prawo denerwować się z tego powodu, że ktoś nazwał mojego tatę złodziejem, bo dobrze wiem, że jest on uczciwym człowiekiem i wobec siebie i wobec innych. I tutaj pewnie powiecie, że trzymam stronę taty, bo to mój tata. Może i tak - to zrozumiałe, ale ufam mu i wierzę, a NAWET WIEM, że nie robi niczego nielegalnego w interesach. Są nawet na to wszystko dokumenty które sprawdzają różne instytucje państwowe odpowiedzialne za porządek w finansach firm czyt. Urząd Skarbowy itp.
offtop jest zbędny i wywołuje zbędną dyskusję
- deela
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.