Jaka była wasza największa wpadka która zdarzyła się podczas waszego spotkania damsko męskiego??? Moja wpadka osobiście to polegała na tym że gdy się całowałem z moją dziewczyną która miała na imię Weronika na chwilkę przestaliśmy i powiedziałem jej ,, Twoje usta smakują jak najsłodszy owoc na tej ziemi Paulina! (a ona wiedziała że paulina to było moja eks dziewczyna!!:/) Można się domyślić jaki był happy and:|
Wiek: 14 Dołączyła: 01 Sty 2008 Posty: 50 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-03, 16:22
Się pisze 'największa', szszsz jak SZczotka nie 'rz'.
Wpadka? Nie miałam okazji dotąd.
To raczej chłopacy (koledzy) mieli wpadki, kiedy chcieli pokazać
jacy to oni fajni nie są
jak juz tak cwaniakujesz z ortografia, to naucz sie chociaz pisac "chlopcy"
_________________ Obłęd spędzonych dni.
Schowana w kącie twojej szafy, czekam na cud.
Ja miałem pełno wpadek w moim życiu,ale opowiem wam jedną która idealnie pasuje do dwóch ostatnich postów. 18 kumpla i poznałem koleżanke,i odrazu podryw,tance wygibasy,rozmowy i inne takie.4 rano powoli dobiego koniec rozmowy ja już skacowono-pijany rozmawiam sobie z koleżanką załadając jakąś tam szynke z serem i czosnkiem czy coś takiego.Na moje nieszczeście za moją ulubienicą siedział kumpel który w momencie gdy miałem pełną buzie pokazał co bede robił z delikwentką No i ja w tym momencie podczas wybuchu śmiechu splunąłem przeżutym serem na udo zdziowionej koleżanki Opluta w szoku,kumpel spadł z krzesła a ja biedny zacząłem sie z tego śmiać.Ona mi mówi "No dziekuje ci" a ja nieskrepowany sytuacje kłade seksownie mą ręke na jej bardziej seksownym udzie i pocieram mówiąc czule "pomoge Ci" ,ona jednak cnotka odpowiedziała że sobie poradzi i poszła do WC,w tym momencie ja niestety musiałem sie zwijać i pojechałem sobie do domku bez pożegnania z oplutą Ogólnie to obróciłe mwszystko zgrabnie(niechcący) w żart,ale chyba można to zaliczyć do tematu "Wpadki"
_________________ "Jestem śląskie dziecko, i Ślązakiem zginę
Kocham śląską ziemię, i śląską krainę"
J. Ligoń
Wiek: 23 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 2237 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2008-07-21, 16:45
chyba już kiedyś pisałam o tym tutaj ;-)
około 2 lata temu, rynek główny, część od strony ratusza, idąc pewnym krokiem zauwazyłam swojego ówczesnego lubego, z radości chciałam mu się rzucić w ramiona, więc zaczęłam biegnąć. w pewnym momencie tuż przed moim lubym i grupą niemieckim turystów runęłam jak długa o ziemię... na szczęście udało się mnie pozbierać mimo iż zwijałam się ze śmiechu, bólu i zażenowania jednocześnie ;-)
idac przez Siedlce dostrzeglam mojego kochanego.. Więc od tyłu klepnełeam go w tyłek i w tym momencie usłyszałam:
-Kamilu, co to za dziewczynka klepię Cię po tyłku?
była to jego mama
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Wiek: 15 Dołączyła: 05 Sie 2008 Posty: 114 Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-08-05, 15:51
moja wpadka byla na Majorce. chcialam pokazac sis nowa horeorgafie sceniczna myslalam ze ona jest za mna i zaczelam a atam byla jakas laska obciachowe xD
Taa... to moja najwieksza wpadka (bo bylo ich troche) byla sytuacja w katowicach ide sobie deptakiem z kumpela i zauwarzylam kumpla ktory mial urodziny podlecialam przytulilam go obcalowalam i kiedy skonczylam go tulic chwycilam za reke i kiedy spojrzalam mu w twarz zaczynajac skladac zyczenia wygladalo to tak " wiec slonce wszy... o ku*wa" ze lzami w oczach (oczywiscie ze smiechu) ucieklam do kumpeli ktora nic mi nie powiedziala tylko sie brechtala... koles stal jak wryty nie mowiac ani slowa... nigdy juz faceta nie chce juz spotkac no i sobie przypomnialam i znowu mi glupio
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.