W NT Jezus mówi, że należy za nim podążać mimo wszystko. Jeżeli matka, ojciec, żona jest ważniejsza od Niego, to tak naprawdę nie jesteś chrześcijaninem. Dla mnie wiara jest priorytetem, bo On jest "Alfą i Omegą - końcem i początkiem". Dlatego stawiam Go na piedestale i żadna baba mi tego nie zmieni (czy nawet rodzina albo Przyjaciel). Poza tym, druga osoba może odejść i wtedy czułbym się żałośnie, gdybym dla niej zdradził Boga.
Ja nie zwracalbym uwagi na to jakiego wyznania jest moj wybranem... Kij z tym!!! Nie liczy sie to kim sie jest, tylko to co sie ma w sercu!!! Najwazniejsza jest milosc... Uczucie do drugiej osoby.
Generalnie to ja np nie wierzę w Boga i te inne sprawy (bez obrazy ofc.) a mój chłopak wierzy i jakoś to nam nie przeszkadza. Fakt nie myślimy jeszcze o ślubie, bądź co bądź mam niecałe 17 lat (on lekko ponad rok starszy.) i nie mam w głowie slubów, dzieci etc.
fakt jest jednak taki, że nie chciałabym ślubu, ponieważ uważam to za głupotę.
Dzieci też nie cierpię, ponieważ nie chciałabym sobie zmarnować najlepszych lat (tak, jestem egoistką i nie przekonacie mnie tekstami, że 'ale one są takie słoooodkie' - tak są ale jak śpią lub też, że 'nic po mnie nie zostanie' - tym lepiej dla mnie.)
Więc wynik jest prosty.
Miłość.
Nie religia.
Jak ktoś się kocha to wszystko przezwycięży (:
_________________ I know what I am and that is a Rastaman.
o ile się orientuję, to religia jest miłością. po prostu musimy zdecydować która miłość jest dla nas ważniejsza. byłbym gotów to zrobic, zwłaszcza, ze moj poglad na religie jest dosyc dziwny.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Jestem ateistką ale mój facet jeśli będzie mu zależało na ślubie kościelnym to będzie go mógł wziąć. W takiej sytuacji ja tylko będe w kościele a on przysięgać będzie Dla mnie nie jest ważne jakiej wiary ktoś jest liczy sie miłość
Jestem ateistką ale mój facet jeśli będzie mu zależało na ślubie kościelnym to będzie go mógł wziąć.
Tzn że nigdy nie przyjmowalaś sakramentów i innych symboli religii katolickiej?
Ja bardzo chcialabym wziąć ślub cywilny, ale wiem, że stanę na ślubnym kobiercu w kościele.
Bardzo chce mieć dziecko - niestety na razie nie możemy sobie na to pozwolić. Ja jeszcze się edukuję, a mój mężczyzna zaczyna znów się uczyć, więc czeka go ciężka praca.
Nie wydaje mi się, aby religia w czymś mogła przeszkadzać. Każdą barierę da się pokonać. Zresztą, tak samo moglibyśmy dywagować o kolorze skóry, odmiennych zainteresowaniach...
sledz
Dołączył: 28 Gru 2006 Posty: 22 Skąd: z nieba
Wysłany: 2007-03-07, 11:21
Dla mnie własnie miłośc nie jest ważniejsza. Druga osoba może Cię zostawić lecz wiara Cie nie zostawi.
Druga osoba może Cię zostawić lecz wiara Cie nie zostawi.
Nie zostawi cię, jeśli to prawdziwy i oparty na trwałych wartościach/uczuciach związek. Wiara cię nie zostawi - bo nie ma bytu materialnego. Ale zawsze ty możesz zostawić wiarę - tak samo jak możesz zostawić drugą osobę.
sledz
Dołączył: 28 Gru 2006 Posty: 22 Skąd: z nieba
Wysłany: 2007-03-07, 12:10
Thar napisał/a:
Nie zostawi cię, jeśli to prawdziwy i oparty na trwałych wartościach/uczuciach związek.
A Ci co się rozwodzą to myślisz że się nie kochali?
A Ci co się rozwodzą to myślisz że się nie kochali?
Ale widocznie związek nie był oparty na TRWAŁYCH uczuciach. Prawdziwa miłość z każdym dniem się umacnia i potrafi (choć czasem z trudem) pokonywać kryzysy.
Ja podążyłabym za głosem serca. Ale na pewno nigdy nie związałabym sie z muzułmaninem...czytałam tez tak jak miss irony wiele ksiązek na ten temat i jestem naprawdę uprzedzona.
nieeeeeee, cos ty, poza tym, ze np. zonie araba nie wolno nawet zjesc wspolnie z nim obiadu, czy chocby nakryc mu do stolu (robia to dzieci), musi nosic jakies szmaty na twarzy, zeby nie wyjsc na lubieznice itp. Arabowie to naprawde luzacy, jesli chodzi o sprawy malzenskie, mhm.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
nieeeeeee, cos ty, poza tym, ze np. zonie araba nie wolno nawet zjesc wspolnie z nim obiadu, czy chocby nakryc mu do stolu (robia to dzieci), musi nosic jakies szmaty na twarzy, zeby nie wyjsc na lubieznice itp. Arabowie to naprawde luzacy, jesli chodzi o sprawy malzenskie, mhm.
Niestety mam inne zdanie,przebywam w środowisku muzułmańskim bo sam jestem muzułmaninem znam rodziny mieszane,i nie czegos takiego jak opisuje,ze nie moze obiadu jesc itp
hm... chyba była bym gotowa, bo przecież w związku muszą być jakieś odmienności a że sama jestem hm... sama nie wiem kim... to nie ma problemu. ale wolałabym ateiste od muzeumana!!
Niestety mam inne zdanie,przebywam w środowisku muzułmańskim bo sam jestem muzułmaninem znam rodziny mieszane,i nie czegos takiego jak opisuje,ze nie moze obiadu jesc itp
no to dołóżmy poligamię, na którą zezwala Koran, to tez jest takie w porzadku wobec kobiet?
zreszta, cycacik:
Cytat:
Czują się bezpieczne, otoczone opieką, chronione przez prawo, chociaż nierzadko bite przez mężów i traktowane jak odrębny gatunek ludzki. nauczone, że zajmują w społeczeństwie pozycję podporządkowaną mężczyźnie, jako mniej wykształcone, słabsze, bezradne akceptują w znacznej większości swoją społeczną rolę i swój los. Nauczone takiej postawy wobec życia nie podejmują one działania w zakresie walki o zmianę swojej sytuacji. Nieliczne kobiety islamu, które się zbuntowały, albo zginęły, albo opuściły swój kraj..
W islamie równość praw kobiet i mężczyzn pozostaje fikcją (chociaż są wyjątki, na przykład w Pakistanie premierem została Benazir Bhutto). Nierówny dostęp do praw wyborczych, dóbr kultury, do możliwości podejmowania pracy, niemożność samorealizacji poza domem, brak warunków do bycia sobą, konieczność osłaniania ciała i twarzy - wszystko to sprawia, że kobieta w islamie jest całkowicie podporządkowana mężczyźnie, który podejmuje decyzje za nią i „dla jej dobra”. Jest istotą w dużym stopniu ubezwłasnowolnioną, własnością mężczyzny. Mamy prawie XXI wiek, a tam czas zatrzymał się dla kobiet w miejscu. Charakterystyczne, że im bardziej jakiś kraj jest zacofany w rozwoju cywilizacyjnym, tym gorzej na co dzień traktuje swoje kobiety.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Niestety mam inne zdanie,przebywam w środowisku muzułmańskim bo sam jestem muzułmaninem znam rodziny mieszane,i nie czegos takiego jak opisuje,ze nie moze obiadu jesc itp
no to dołóżmy poligamię, na którą zezwala Koran, to tez jest takie w porzadku wobec kobiet?
zreszta, cycacik:
Cytat:
Czują się bezpieczne, otoczone opieką, chronione przez prawo, chociaż nierzadko bite przez mężów i traktowane jak odrębny gatunek ludzki. nauczone, że zajmują w społeczeństwie pozycję podporządkowaną mężczyźnie, jako mniej wykształcone, słabsze, bezradne akceptują w znacznej większości swoją społeczną rolę i swój los. Nauczone takiej postawy wobec życia nie podejmują one działania w zakresie walki o zmianę swojej sytuacji. Nieliczne kobiety islamu, które się zbuntowały, albo zginęły, albo opuściły swój kraj..
W islamie równość praw kobiet i mężczyzn pozostaje fikcją (chociaż są wyjątki, na przykład w Pakistanie premierem została Benazir Bhutto). Nierówny dostęp do praw wyborczych, dóbr kultury, do możliwości podejmowania pracy, niemożność samorealizacji poza domem, brak warunków do bycia sobą, konieczność osłaniania ciała i twarzy - wszystko to sprawia, że kobieta w islamie jest całkowicie podporządkowana mężczyźnie, który podejmuje decyzje za nią i „dla jej dobra”. Jest istotą w dużym stopniu ubezwłasnowolnioną, własnością mężczyzny. Mamy prawie XXI wiek, a tam czas zatrzymał się dla kobiet w miejscu. Charakterystyczne, że im bardziej jakiś kraj jest zacofany w rozwoju cywilizacyjnym, tym gorzej na co dzień traktuje swoje kobiety.
Nie,patrze na cytat bo pewnie z jakieś storny kolejnego szmatławca co szuka sensacji.
A,co do poligami.Pytasz czy sprawiedliwe ?
To,przeczytaj sobie tłumacznie koranu,a sie dowiesz.
Pisze tam iż jest to dozwolone ale !! pod warunkiem ze jesli pojawi sie druga zona to musi być tak samo traktowana jak pierwsza,czyli musi byc równo uprawnienie.
To nie jest uprawnienie, tylko brak dyskryminacji!
zapewne inaczej sprawa wygląda tu - w Polsce,a inaczej gdy wyjedzie się z mężem do jego rodzinnego kraju. Nie jestem rasistką, ale w życiu nie związalabym się z kimś, wobec kogo mam pewne obawy co do jego (ewentualnego) późniejszego zachowania.
Istnieje coś takiego jak presja środowiska, rodziny, religii.
Ahmed mieszkasz w Polsce. A co by było, gdybyś nie mieszkal?
To nie jest uprawnienie, tylko brak dyskryminacji!
zapewne inaczej sprawa wygląda tu - w Polsce,a inaczej gdy wyjedzie się z mężem do jego rodzinnego kraju. Nie jestem rasistką, ale w życiu nie związalabym się z kimś, wobec kogo mam pewne obawy co do jego (ewentualnego) późniejszego zachowania.
Istnieje coś takiego jak presja środowiska, rodziny, religii.
Ahmed mieszkasz w Polsce. A co by było, gdybyś nie mieszkal?
Gdybym nie mieszkał w Polsce,to pewnie gdzie indziej tzn w kraju arabskim,i nie chce mówić ze tam bylo by mi super,bo korupcja zjada kraje arabskie,ale na to wpływ mają władze i naciski na nie jakie wywołują rządy Ameryki oraz niektórych krajów zachodnich,ale nie tylko.
I,co do samych arabów to byłbym ostrożny aby mówić i wyciągać wnioski,oraz popierać stare jak świat plotki,i stereotypy ze arab=muzułmanin=ignorant itp.
Bo,jest to mylne,a dlaczego? ano dlatego iż żadna religia nie nakłania do mordowania niewinnych ludzi,i czynienia zła.
To,sam człowiek decyduje za swoje czyny po to go Bóg(SŁT) obdarzył rozumem,aby podejmował decyzje,i sami dobrze wiemy ze człowiek z natury jest dobry,tylko to zalezy tez od środowiska w jakim przebywa,i pózniej ewentualnie wkracza na zła droge.
A,więc ci arabowie co bjią,mordują itp.to oni czynia to z własnej woli,a nie dlatego ze religia im każe.
Przecież Bóg(SŁT) wszystko widzi ! .
Jeśli chcesz oglądać film o treści pornograficznej,chcesz pić alkochol czy bić zone to zazwyczaj pewnie jesli chodzi i alkochol czy film przy kimś wstydzisz się,ale gdy sie jest samemu to ciągnie tyle ze człowiek zapomina ze Bóg to widzi,i za to sie będzie rozliczonym.
Przepraszam jesli komuś nie spodobał sie mój wykład,bo niestety raz juz dostałem ostrzezenie na tym forum,z powodu prowadzenia dyskusji z pewnym uzytkownikiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.