eee nie mam pojęcia co to jest KC. . .
a co do 2 części wypowiedzi to też tak uważam -> nie mozna pokochać lecz zauroczyć się w danej osobie w tak krótkim czasie... czasem zauroczenie przeobraża się w miłość(czasem nie),
[ Dodano: 2006-12-13, 16:52 ]
i to jest cała filozofia
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2006-12-13, 17:01
X. napisał/a:
Kac
Nie słuchaj Xa, to znaczy "Kocham cię". Z tego co wiem.
X. napisał/a:
jestem wyjatkowy i wspanialy
Nikt nie jest wyjątkowy i wspaniały.
Cieszysz się? ^^
A ja ogólnie tematu nie rozumiem. O co konkretnie chodzi? Przecież to, że ktoś mówi lub pisze komuś "kocham cię" nie znaczy, że zna tą osobę 2 tyg..
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
No oczywiście "kocham Cię" heh ale wiesz tak w skrócie (nie to żeby się nie rozpisywać) ale to że osoby są ze sobą tydzień, a juz wilka miłość KC (ale nie kocham Cie) heh <mam nadzieję, że zrozumiecie to jak to napisałam heh>
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Dołączyła: 12 Gru 2006 Posty: 8 Skąd: z innej bajki ;P
Wysłany: 2006-12-13, 17:56
Oczywiście zgadzam się, że nie można kochać kogoś po tygodniu, a nawet po miesiącu znajomości..Jak dla mnie jest to po prostu nierealne..Można się co najwyżej zafascynować, zauroczyć, ale to tylko tyle...
_________________ Ani różnica poglądów, ani różnica wieku, nic w ogóle nie może
być powodem zerwania wielkiej miłości.
Nic, prócz jej braku...
Oczywiście zgadzam się, że nie można kochać kogoś po tygodniu, a nawet po miesiącu znajomości..Jak dla mnie jest to po prostu nierealne..Można się co najwyżej zafascynować, zauroczyć, ale to tylko tyle...
a jesli powiem ze ja kochalem po miesiacu znajomosci to jak mi udowodnisz ze to nieprawda? Komukolwiek udowodnisz? Nie. I nie masz pojecia. Zrozumcie, ze gadanie o tym ze tak nie mozna, i ze to nierealne nie ma zadnego sensu. a wy uwazajac sie za doroslych i dojrzalych walicie takimi idiotycznymi stwierdzeniami na pokaz.
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2006-12-13, 18:47
X. od tego jest forum by każdy mógl wypowiedzieć głośno swoje zdanie. Jedni nie wierza w miłośc po tygodniu, miesiącu inni wierzą i każdy ma do tego prawo.
To, że Twoje zdanie różni się od zdania karolllki nie znaczy, że macie od razu się sprzeczać kto ma rację.
ja też nie wierzę w to, że można kogoś pokochac po miesiącu czasu.
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-12-13, 20:22
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Magda napisał/a:
śmieszne zjawisko, a co gorsze pojawiające się nawet u ludzi, którzy (jak mi się wydaje) powinni mieć już porządek w głowie.
Niestey muszę się z tobą zgodzić <znowu ;-)> Jakiś czas temu, aż mnie zmroziło kiedy zobaczyłem u kolegi taki opis(Należy dodać że ów znajomy jest w moim wieku czyli kończy w kwietniu 18 lat (!!!) :
"JeU Te AmOrE KC M***** ;*;*;*;*;*;*"
albo (to kiedy do niej jedzie) :
"Z mOją M*** jUpI ;*;*;*;* KC ;*;*;*"
Żałosne -.-
Imię wykropkowałem
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Ostatnio zmieniony przez Códak 2006-12-13, 20:23, w całości zmieniany 1 raz
po miesiacu znajomosci raczej kochac nie mozna ale co innego jest po miesiacu bycia razem... ja np powiedzialam chlopakowi ze go kocham po poltora miesiaca bycia razem.... a wczesniej mialam chlopaka ale nie darzylam go tym szczegolnym uczuciem... ale w milosc po tygodniu znajomosci jednak nie wierze...
_________________ "Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-12-14, 17:31
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
deela napisał/a:
a mnie to gleboko bawi
Ale to nie jest smieszne tylko żałosne -.-
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-12-14, 20:28
Cudak, nie rozumiesz zrodla mojego rozbawienia
im bardziej para sie obsciskuje, lize na ulicach, niemal gwalci na imprezach ogolnie nie moze sie od siebie odkleic, takk ze sie jak na nich patrzy tresc zoladkowa podchodzi do otworu wlotowego na pozywienie i do calej tej otoczki maxymalnego debilistycznego publicznego rozglaszania swoich uczuc (do ktorej w mojej hierarchii kwalifikuje sie KC i KCBM) tym krocej trwa ta "milosc" i "(czesto) tym bardziej sie nienawidza po rozpadzie "zwiazku"
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-12-14, 22:03
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
deela napisał/a:
Cudak, nie rozumiesz zrodla mojego rozbawienia
Wręcz przeciwnie. Rozumiem to doskonale ale trochę źle to ująłem w poprzednim poście. W każdym razie chodziło mi o to, że dla mnie jest żałosne gdy gość który jest prawie dorosły pisze:
"AbCdEfGhIj ;*;*;* KC xxxx ;*;*;*;*"
Śmieszne to to jest, ale jak się ma kogoś takiego na liście na gg staje się to żałosne. Totalnie -.-
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 205 Skąd: Małopolska:D
Wysłany: 2006-12-14, 22:29
Różni sa ludzie
Osobiscie nie używam KC ... chyba że mam kaca
_________________ ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...when the sun goes down..."
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...find me inside evry heartbeat... "
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Dołączyła: 29 Lis 2006 Posty: 79 Skąd: nie stad skad ty
Wysłany: 2006-12-15, 14:37
Skype: d.z.i.d.k.a.
ja jak mowie komos ze go kocham to mowie "kocham cie"... (i nie po 2 tygodniach znajomosci:)... a "KC" uzywam raczej do kolezanek w sensie mowienia jak bardzo je lubie, lub jak ktos wolikocham po przyjacielsku:)
"AbCdEfGhIj ;*;*;* KC xxxx ;*;*;*;*"
Śmieszne to to jest, ale jak się ma kogoś takiego na liście na gg staje się to żałosne. Totalnie -.-
to jest takie dziecinne... nie wiem czy dorośli ludzie wstydzą się, a może krępują powiedzieć czy też napisania "kocham Cię" i myślą, że zwykłe "KC" wszystko zastąpi .... Boże dopomóż...
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.