Wysłany: 2007-12-27, 20:22 jak zwrócic jego uwagę?
Mam taki problem!!! jestem zwyczajna dziewczyna!! podoba mi sie jeden chłopak ktory jest ministrantem(do twarzy mu w tym ciuszku ) co tydzien chodze do kosciola na 9 bo bierzmowanie!!! bleee on tez co tydzien jest!!! bardzo mi sie spodobal i co tydzien patrze na niego nie odrywajac oczu!! wydaje mi sie ze on tez n a mnie patrzy!! jak siedzimy na przeciwako siebie w pewnej odleglosci wydaje mi sie ze patrzy na mnie a ja na niego!!! nie wiem jak zwrócic niego na siebie!!pomóżcie!!! widuje go co tydzien w zachrysti jak odbieramy wszyscy ksiazeczki od bierzmowania!! pomocy plis
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-12-28, 13:25
misia130 napisał/a:
jak mam porozmawiać!!!
upuść torebkę pod jego nogi i wtedy romowa się sama rozwinie.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
do odwaznych swiat nalezy;] splaw kolezanki... poczekaj na niego i zacznij jakas luzna rozmowe, najlepiej powiedz cos smiesznego i sie troche rozluznicie... mozesz mu trzasnac jakims komplementem, ze zawsze wygladal jak aniolek, a teraz jego czar prysl wymyślisz cos
_________________ Zesłał ją Pan na ziemię by siała zamęt i zniszczenie...
pogadaj z nim jakoś, skoro masz możliwośc w zakrystii (romantycznie tak xD )
ale spauzuj trochę na sile ekspresji, wykrzykniki nie śa niezbędne
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-12-29, 22:41
miss irony napisał/a:
Ja proponuje Ci wskoczyć na oltarz podczas mszy, zrobic striptiz i przez cały czas nie przestawac patrzec mu w oczy.
nad wyraz niesmaczna próba zażartowania.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
raz, że tekst nie Twój, a dwa, że nie każdy kto na fantazję bronić uczuć religijnych katolików jest moherem.
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
nei wiem uważam, że jak idziesz do bierzmowania to napewno młodziez też szykuje mszę.. np czytanie czegoś tam ( prośby do Boga ) zgłoś się na to a przed mszą kiedy będziecie mieć próbę, możesz zagadać stojąc obok: "jeeejku w co ja się wpakowałam(...) ojeeej zaczynam mieć tremę(...)" a reszta sama się rozwiąże...
najlepszym sposobem jest udzielanie się i działanie w jego środowisku...
z drugiej strony skoro piszesz, e mała wieś to moze macie jakieś wiejskie potupajki gdzie chłopak przyjdzie, przy tańcu będzie ci łatwiej go "poderwać"
U[miechnij sie do niego w zachrysti... MOZE popytaj sie znajomych o jego nr tel i napisz do niego (propozycja spotkania)wtedy bedziesz wiedziala czy jest jakas nadzieja:) powodzenia
właśnie, albo może masz jakiegoś znajomego ministranta, który go zna i da ci numer
jak wstydzisz się sama do niego podejść to popatrz dookoła napewno macie jakieś wspólnego znajomego ;P
no mamy i to opór caly wies to nasi wspolni znajomi ale akurat my sie nie znamy masz racje spróbuje tak zrobic ale to dopiero na nastapna niedziele bedzie wiesz raczej skusze sie na napisanie bo świat do odważnych należy co nie!!! spróbować zawsze można co nie!!! trzeba sie wziąść do roboty!! ale najgorssze jest to ze sama musze dzialac bo moja przyjaciolka i kolezani nic o nim nie wiedzą i to mnie dreczy!!! trzeba cos wymyslec
[ Dodano: 2008-01-04, 14:22 ]
narazie nic
[ Dodano: 2008-01-04, 14:22 ]
narazie nic
[ Dodano: 2008-01-12, 20:19 ]
sprawy sie tocza tak!!! byl u mnie na koledzie jako ministrant!...() oczywiscie ta kolenda to byla.... masakra smieszna i te ...! dlugoo opowiadac potem byli u sasiadki a ja szlam po zeszyt do kolezanki schodzilam a on gwizdal pomyslalam sobie ze moze tez mnie zauwazyl!!! ale okej widzialam go w szkole cos mial do zalatwienia bo juz wyszedl chyba z tej szkoly!! no i patrzylam sie na niego a on na mnie!! ale dziewczyny mnie wolaly wiec poszlam!!! nie mam pojecia czy mnie tez zauwazyl!! wlasnie wzielam komorke mojego brata i wzielam numer tego chłopaka ale nie wiem co mam z nim zrobic czy napisac czy czekac na bieg wydarzen!! jak myslicie!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.