Wszystko można, choć nie znam nikogo, kto by na taką miłość trafił. Jeżeli obie osoby są od początku szczere i w realu okazują się takie, jakimi ich sobie wyobrażaliśmy, może to mieć szanse.
Wiek: 21 Dołączyła: 09 Kwi 2008 Posty: 102 Skąd: Madrid
Wysłany: 2008-04-10, 12:43
2,5 roku temu poznalam faceta przez internet. duzo bylo przeciwnosci losu zanim sie spotkalismy ale dalismy rade i ... od 8 miesiecy mieszkamy razem
Moze to i glupie bo jak teraz to wspominamy to zdajemy sobie sprawe, ze cholernie duzo ryzkowalismy. Ja rzucilam dla niego rodzine, tzn nie doslownie bo w sensie, ze wyjechalam do niego za granice i przez to kontakt z najblizszymi mam teraz tylko przez internet, wiec role sie nieco odwrocily. Ale jestem bardzo szczesliwa i niczego nie zaluje!!
Jednak nie moge z calego serca polecic, zeby teraz kazdy szukal milosci w sieci. To jest bardzo niebezpieczne i czesto mozna trafic na kogos, kto okaze sie zupelnie innym czlowiekiem niz sie wydawalo. Dlatego zalecam ostroznosc i jak najdluzsze czekanie na spotkanie w realu
Pozdrawiam serdecznie
_________________ Kobieta nie jest po to, aby ja rozumiec ale po to, by ja kochac
No niby można, ale jak sam powiedziałes to rzadko się zdarza. W mojej klasie jest taka dziewczyna która sobie znalazla chłopaka w internecie. Był jej "chłopakiem" chyba jakieś 5-6 miesięcy. Mówiła, że jest wrażliwy, delikatny etc. a nigdy się z nim nie spotkała... A on ją w końcu rzucił i teraz ona jakieś idiotyczne opisy że nie chce się jej żyć etc.
2,5 roku temu poznalam faceta przez internet. duzo bylo przeciwnosci losu zanim sie spotkalismy ale dalismy rade i ... od 8 miesiecy mieszkamy razem
Moze to i glupie bo jak teraz to wspominamy to zdajemy sobie sprawe, ze cholernie duzo ryzkowalismy. Ja rzucilam dla niego rodzine, tzn nie doslownie bo w sensie, ze wyjechalam do niego za granice i przez to kontakt z najblizszymi mam teraz tylko przez internet, wiec role sie nieco odwrocily. Ale jestem bardzo szczesliwa i niczego nie zaluje!!
Jednak nie moge z calego serca polecic, zeby teraz kazdy szukal milosci w sieci. To jest bardzo niebezpieczne i czesto mozna trafic na kogos, kto okaze sie zupelnie innym czlowiekiem niz sie wydawalo. Dlatego zalecam ostroznosc i jak najdluzsze czekanie na spotkanie w realu
Pozdrawiam serdecznie
normalna sprawa w tym wieku, ale trzeba uważać, niektórzy za poważnie do tego podchodzą.
Nie. Można się poznać, potem spotkać i zakochać. Ale zakochać bez spotkania - nie.
poziomka!
Wiek: 13 Dołączyła: 03 Maj 2008 Posty: 24 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2008-05-12, 18:07
Skype: brak
Sądzę, że można znaleźć miłość przez internet. Lecz wiadomo - trzeba się strzec.
No ja na przykład pisałam sobie raz z takim jednym chłopakiem. No i nasza znajomość trawała kilka tygodni. A poza tym fajnie się nam razem pisało
No a w końcu on mi wyznał miłość. No i niby byliśmy razem, ale to nasze "uczucie" trwało jeden tydzień. Nie ma co, no nie??
Ja kilka lat temu poznałem w ten sposób dziewczynę.
Dla mnie była to po prostu zabawa, a po kilku tygodniach wręcz prawdziwa przyjaźń. Dziewczę mieszkało prawie 400km ode mnie i przez kilka miesięcy znajomość się ciągnęła, polubiliśmy się i wogóle.
Mogliśmy rozmawiać o wszystkim i nie było żadnych tabu a po jakimś czsie przeżyłem mały szok kiedy ona mi powiedziała, że czegoś od naszej znajomości oczekuje.
Skończyło się tak, że ona rozbeczała mi się do słuchawki i więcej nie chciała telefonu odbierać ani na smsy odpisywać, a ja przez kilka dni nie wiedziałem co z tą sprawą zrobić.
Od tej pory raczej nie zawieram takowych znajomości.
Poza jedną która ciągnie się od kilku lat, ale jestem pewny że już pozostanie na etapie na jakim jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.