Rok temu byłam na obozie i poznałam tam fajnego chłopaka. Dosyć dobrze się nam gadało. Po powrocie napisałam mu, czy moglibyśmy gdzieś razem wyskoczyć. Najpierw się zgodził, później napisał że nie może. Po kilku dniach wysłał mi hamskiego esa. Napisał, że wie że jest ładny, a ja jestem gruba i nic z tego nie wyjdzie. Żebym się od niego odwaliła. Przez rok nasza znajomość ustała. Niestety w tym roku poszłam do szkoły, w której on się uczy. Nie jestem pewna czy on mnie poznaje. Ja jednak boję się koło niego przechodzić. Co powinnam zrobić? I czy 63 kilo przy wzroście 170 to dużo? Zaczełam mieć od tamtego czasu kompleksy..... proszę, wypowiedzcie się.
_________________ PrAwDzIwYmI zWyCiĘsCaMi Są Ci KtÓrZy WaLcZą I nIgDy SięĘ nIe PoDdAjĄ
po pierwsze 'chamski'. A po drugie, przestańcie się w końcu przejmować jakimiś idiotami. 63 kilo to nie jest wcale duzo jeszcze przy wzroscie 170cm. Olej kolesia, nie ma powodu by wogóle zawracać sobie nim głowe. Nie jest nawet tego wart. Szanuj się.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.