Ja pochodzę z miasteczka, teraz mieszkam w stolicy województwa (choć jednej z mniejszych w Polsce), a moja dziewczyna jest ze wsi. I co z tego wynika? Nic.
W miastach też mieszka wielu wieśniaków, o wieśniactwie nie świadczy pochodzenie.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
zalezy o ktorych.. znam kilku naprawde swietnych z ktorymi mozna konie krasc.. przetanczyc cala noc, przegadac pol zycia, ale i takich z ktorymi wole nie miec zadnego kontaktu.
normalna napisał/a:
co o chłopakach z miasta
dokladnie to samo.
normalna napisał/a:
czy są oni różni, czy tacy sami
heh.. głupie pytanie. jeden ze wsi rozni sie od drugiego ze wsi itd.
normalna napisał/a:
I jak możecie to piszcie czy jesteście z miasta czy ze wsi
rok zycia (ponad)w Warszawie, pol zycia w Siedlcach, pol na wsi w Mierzwicach.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Catharsis
Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 34 Skąd: Gniezno
Wysłany: 2008-05-23, 17:28
stereotypy...
bo równie dobrze można spotkac wieśniaka w wielkim mieście zarówno pod wzgledem zachowania jak i wygladu
a na wsi nawet potrafia sobie lepiej poradzic w zyciu niz Ci z miast, sa nauczeni ciezkiej pracy, odpowiedzialnosci itp (ale nie mowie tez ze takich ludzi nie ma w miastach)
Wg mnie to nie ma różnicy. Już minęły te czasy, kiedy na wsi mieszkali sami źle wychowani.
To, jak już wskazano stereotyp jest. Nawet w mieście można znaleźć typowego "wieśniaka"..
A ja mieszkam w miasteczku, niedaleko Warszawy
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę...", bo "W życiu piękne są tylko chwile..."
Będę wieczorem....
Ostatnio zmieniony przez Frieda 2008-05-23, 22:27, w całości zmieniany 1 raz
Nie widze różnicy między ludzmi z Warszawy, Kielc, a Parzaczewa na przykład.
Powiem więcej, to w mieście można spotkać więcej lansiarzy, cwaniaków etc.
Już minęły te czasy, gdy ludzie ze wsi różnili się mentalnością od ludzi z miasta.
_________________ "Codziennie tak próbuje Cię powoli Chce byś na długo starczył mi, zachował smaki i kolory. Czytam Twój skład.. znam prawie go na pamięć, a jednak dziwie się gdy smak jest inny niż ten opisany."
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2266 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2008-05-24, 08:27
jestem 100% mieszczuchem, moja rodzina pochodzi stricte z Krakowa, więc nigdy nie miałam styczności z wsią. ominęły mnie wszelkie atrakcje związane z wakacjami na wsi, czego zawsze zazdrościłam znajomym. ludzie ze wsi? całkiem normalni, momentami bardziej swobodni od tych, którzy się napinają na lans w mieście (chociaż lansiarze to najczęściej ludzie z okolicy większego miasta ;-) )
wieśniaki sa wszędzie, w wielkich blokowiskach, na wsi, w centrum miasta i w bogatych dzielnicach. wszystko zależy od tego, co człowiek sobą chce reprezentować ;-)
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1265 Skąd: Serbia
Wysłany: 2008-05-24, 09:08
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Magda napisał/a:
jestem 100% mieszczuchem, moja rodzina pochodzi stricte z Krakowa, więc nigdy nie miałam styczności z wsią
U mnie dokładnie to samo ;] (tyle ze ja Wrocław ^^) Jedyny mój kontakt z wsią ograniczał się do kolesia z mojej (obecnej jeszcze!) klasy z liceum. Pewnych specyficznych wiejskich zwyczajów (szczególnie w mowie ;]) nie dało się wyeliminować, ale ogólnie w porządku był, nawet go lubiłem.
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Ostatnio zmieniony przez Códak 2008-05-24, 09:09, w całości zmieniany 1 raz
Ja można powiedzieć że jestem 100 wieśniakiem, kupa wioch naokoło a sława to też żadne miasto.
Przecież Slawa to miasto, co często podkreślała moja koleżanka z liceum. I nawet jeziorko wam jakiś czas temu wyczyścili, o ile mnie pamięć nie myli, za unijne jewro.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
ja mam dużą styczność z ludźmi ze wsi i niczym nie różnią się oni od ludzi z miasta!!!chociaż może i są w pewniej kwestii lepsi Są BARDZIEJ KULTURALNI! sERIO!!! a jeśli ktoś myśli, że ludzie ze wsi są inni to naprawdę się mylą, jakieś głupie zabobony i tyle:P
_________________ Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby,kiedy będziesz siedział przy niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie TWOJA
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1919 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-24, 22:14
Mieszkam na wsi, ale większość czasu spędzam w mieście
Czym się to wszystko różni ? Wg. mnie paroma szczegółami.
Wsiowi idą chlać pod sklep, mieszczuszki do klubów. Ale jedni i drudzy tak samo są zalani.
Mieszczuszki idą sie bawić do różnych klubów, płacąc więcej kasy za wstęp, wsiowi będą się bawić przy muzyce discopolo na festynach albo wiejskich dyskotekach.
A teraz uwaga : coraz częściej miasto przyjeżdża na wieś, a wieś jedzie do miasta.
Oba społeczeństwa przenikają się bez reszty.
Różnic większych nie widzę.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Przecież Slawa to miasto, co często podkreślała moja koleżanka z liceum. I nawet jeziorko wam jakiś czas temu wyczyścili, o ile mnie pamięć nie myli, za unijne jewro.
No tak, ale niecałe 5 tys mieszkanców,
nie ma kina,
nie ma hipermarketu itd
taka duża wioska i tyle żeby coś kupić i tak często trzeba jechać gdzieś.
No o jeziorze głośno było w tv, sława z uni o ile mnie pamiec nie myli dostala 10 mln na to a le w sejmie uznali ze 7 z tago lepiej pojdzie na swiatynie opatrzności ale na oczyszczalnie nową wystarczyło.
faris napisał/a:
wsiowi będą się bawić przy muzyce discopolo na festynach albo wiejskich dyskotekach.
po 1 w moich okolicach była kiedyś jedna dyskoteka wiejska a po 2 wcale disco polo tam nie grali;)
Cytat:
Co to jest wiejska dyskoteka?
Coś strasznie wybuchowego
szajbóska
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Maj 2008 Posty: 46 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2008-05-26, 12:43
Wieś czy miasto to dla mnie nie ma znaczenia.
Miasto - wszelakie rozrywki, sklepy, dostęp do wszystkich usług, znieczulica społeczna
Wieś - bezpieczeństwo, spokój, odpoczynek, wieś party= dyskoteki
Wypisałam co najbardziej mi sie kojarzy z miastem i wsią, takie zauważam różnice pomiędzy miejscem zamieszkania, między ludźmi żadnych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.