Przyjazn to po prostu pokrewienstwo dusz nic innego.
A jak wyt³umaczysz pokrewieñstwo dusz?
Oj ostatnio rozwi±za³a siê na ten temat dyskusja z moj± znajom± i ciê¿ko na by³o doj¶æ do porozumienia...
Wydaje mi siê, ¿e z przyja¼ni± jest tak jak z mi³o¶æi±, ¿e ludzie musz± byæ sobie przeznaczeni... nie zostaje siê przyjacielem ot tak. Przyja¼ñ jest wielkim uczuciem... nie ma prawdziwej mi³o¶ci bez przyja¼ni, a prawdziwa przyja¼ñ opiera siê na mi³o¶ci i te dwa uczucia s± nieroz³±czne.
Pozdrawiam
przyjacielem nie zawsze zostaje ktos bardzo nam bliski, czasem wystarczy ze mozesz z kims pogadac i urasta do rangi przyjaciela. nie oge sie z toba zgodzic...
czasem wystarczy ze mozesz z kims pogadac i urasta do rangi przyjaciela
Za samo gadanie nie uwa¿am nikogo za przyjaciela najwy¿ej za dobrego znajomego.
Przyjaciela cechuj± nie tylko s³owa, ale czyny ja mogê z moim przyjacielem pomilczeæ, wystarczy mi sama jego obecno¶æ.
_________________ Ale bagno...
Ostatnio zmieniony przez Zielona 2007-06-13, 14:06, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
ktos kiedys powiedzial ze prawdziwy przyjaciel nie przyjdzie na twoje urodziny z butelka szampana, tylko przyjdzie wczesniej ci pomoc w przygotowaniach. to prawda, ale jednak rozmowa to podstawa i to ona nadaje ksztalt przyjazni.
*Apple
Do³±czy³a: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Sk±d: z drzewa
Wys³any: 2007-06-14, 14:01
Zielona napisa³/a:
Wydaje mi siê, ¿e z przyja¼ni± jest tak jak z mi³o¶æi±, ¿e ludzie musz± byæ sobie przeznaczeni... nie zostaje siê przyjacielem ot tak. Przyja¼ñ jest wielkim uczuciem... nie ma prawdziwej mi³o¶ci bez przyja¼ni, a prawdziwa przyja¼ñ opiera siê na mi³o¶ci i te dwa uczucia s± nieroz³±czne.
Ale¿ m±drze napisane! Jestem pod wra¿eniem jak to zgrabnie ujê³a¶. Te¿ s±dzê, ¿e tego kogo spotkasz na drodze, los ci zadecyduje, kim bêdzie dla ciebie w przysz³o¶ci
Wys³any: 2007-07-04, 12:47 Re: Dwa przys³owia o przyja¼ni
Apple napisa³/a:
"Lepiej mieæ 100 przyjació³ ni¿ 1 wroga"
Prawda. Bo jeden wróg mo¿e tak uprzykszyæ ¿ycie...
Apple napisa³/a:
"Przyjaciel wszystkich jest niczyim przyjacielem"
Z tym raczej te¿ siê zgadzam. Bo w koñcu przyjaciel to osoba wyj±tkowa.
A je¶li jedna osoba zacznie byæ przyjacielem ka¿dego to w koñcu ta przyja¼ñ zniknie..
Yyy...na pewno teoretycznie lepiej jest mieæ 100 przyjació³ ni¿ jednego wroga, jednak jestem zdania, ¿e ¿aden cz³owiek tak naprawdê nie ma tylu przyjació³...mo¿na mieæ stu znajomych, bli¿szych ,lub dalszych ,ale przyjaciela ma siê kilku, w³a¶ciwie jestem zdania, ¿e jednego ,dwóch takich prawdziwych. Uwa¿am , ¿e
Cytat:
"Przyjaciel wszystkich jest niczyim przyjacielem"
¯ycie to nie bajka, niestety nie da siê przyja¼niæ ze wszystkimi...np. masz przyjaciela, który kogo¶ nie cierpi z calego serca, k³óci siê z tym kim¶ bez przerwy, ma ku temu powód etc., a ten kto¶ jest równie¿ Twoim przyjacielem..
Nawet je¶li by³oby siê do wsyzstkich nastawionym pozytywnie, to ci wszyscy 'przyjaciele' nie byliby wcale zadowoleni i wydaje mi sie, ze nie traktowali by Ciê jako przyjaciela, byliby zazdrosni, ze np. spotykasz sie z tym, kogo oni nie lubia...
Dla przyajciol trzeba miec duzo czasu...
A przy tylu przyjaciolach nie dogodziloby sie nikomu, a samemu tez tak naprawde byloby sie samotnym...
Koniec wywodu^^.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Micha³ Kryñski - w³a¶ciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytuu odpowiedzialno¶æ karna lub cywilna.