Forum Dyskusyjne :: Desperatki



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Uczucia » Desperatki

Desperatki
Autor Wiadomość

Migotka 

Dołączyła: 18 Mar 2007
Posty: 5

Wysłany: 2007-03-18, 15:42   Desperatki

Gdybyście były bardzo zakochane a chłopak by z wami zerwał(nie ważne z jakiego powodu) do czego byscie były zdolne żeby go zatrzymać przy sobie?? Byscie były skłonne do wszystkiego dla tej miłości??
_________________
Tylko bądz...To zrobić mogę, być mogę z miłości, przyzwyczajenia, wygody, pasji, namiętności...Po prostu być...
 
 

Lady Honey 
she is fake.


Wiek: 18
Dołączyła: 29 Gru 2006
Posty: 256
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2007-03-18, 15:46   

Ja mam zasadę: jeśli zostawił, to olac-lepszej nie znajdzie.

Może i głupie, ale pomaga się otrząsnąc.
 
 
 

*Apple 

Dołączyła: 25 Sie 2006
Posty: 1405
Skąd: z drzewa

Wysłany: 2007-03-18, 16:34   

Trudne pytanie.
Najpierw bym dokładnie wybadała sprawę dlaczego tak się stało, a potem zapewne pogodziła się z tym. Jak nie kocha- trudno. Nie będę sie narzucać.
 
 

#Mordred 
logiczny diabeł


Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 2815
Skąd: ósme piętro

Wysłany: 2007-03-18, 16:53   

Cytat:
Ja mam zasadę: jeśli zostawił, to olac-lepszej nie znajdzie.


Naprawdę głupia zasada. Jeśli zostawił, to miał powód. No ale niech ci będzie, kazdy sie pociesza, jak umie.

a może lepiej po prostu wyznawac zasade "nic na sile"?
_________________
"tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
 
 

Lady Honey 
she is fake.


Wiek: 18
Dołączyła: 29 Gru 2006
Posty: 256
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2007-03-18, 17:14   

Mordred napisał/a:
Cytat:
Ja mam zasadę: jeśli zostawił, to olac-lepszej nie znajdzie.


Naprawdę głupia zasada. Jeśli zostawił, to miał powód. No ale niech ci będzie, kazdy sie pociesza, jak umie.

generalnie trafiam na facetów pragnących tylko jednego, więc ...
 
 
 

#Mordred 
logiczny diabeł


Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 2815
Skąd: ósme piętro

Wysłany: 2007-03-18, 17:18   

Lady Honey napisał/a:
generalnie trafiam na facetów pragnących tylko jednego, więc ...


a, to się zgodzę. wyjątek potwierdza regułę.
_________________
"tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
 
 

Idia 
pomaluj mi paznokcie

Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 1008
Skąd: Z Piekła

Wysłany: 2007-03-18, 19:10   

Mordred napisał/a:
"nic na sile"
dokładnie.nie można nikogo zmusić do miłości. Więc lepiej sobie odpuścic.
_________________
Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!

'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
 
 

Tibby 
Tajemnica


Wiek: 18
Dołączyła: 10 Lip 2006
Posty: 172
Skąd: Z daleka

Wysłany: 2007-03-18, 19:42   

Na pewno byłabym zrozpaczona. Trudno się pogodzić z taką sytuacją, a ja mam słabą psychikę to wolę nie mysleć do czego by doszło...
 
 
 

Thar 


Dołączyła: 08 Lut 2007
Posty: 298

Wysłany: 2007-03-18, 20:20   

Lady Honey napisał/a:
generalnie trafiam na facetów pragnących tylko jednego, więc ...

A czego?
Ludzie nie rozstają się z byle powodu. Na pewno musialy zaistniec ku temu pewne okoliczności. Widocznie stwierdził, że nic nie da się zmienić i bez sensu się ze sobą męczyć. Jak ktoś już powiedział "nic na siłę".
 
 

Migotka 

Dołączyła: 18 Mar 2007
Posty: 5

Wysłany: 2007-03-18, 20:21   

Lady Honey napisał/a:
generalnie trafiam na facetów pragnących tylko jednego, więc ...

A generalnie prawie każdy facet taki jest. Nie mówie tu o nastolatkach, ktorzy nie wiedza co maja w spodniach.
_________________
Tylko bądz...To zrobić mogę, być mogę z miłości, przyzwyczajenia, wygody, pasji, namiętności...Po prostu być...
Ostatnio zmieniony przez Migotka 2007-03-18, 20:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Asystent 


Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 246
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-03-18, 20:27   

czasem jednak trzeba walczyć o ukochanego/ukochaną - wiem że kobiety często podejmując tak znaczące decyzje nie kierują się rozumem a do tego mają nadzieje że ukochany nie zrezygnuje tak szybko a miłości swojego życia (to takie romantyczne :/ ).
Kobieta to skomplikowany organizm ktora dla utrudnienia sobie życia wyklucza skrajności typu "tak/nie".
_________________

 
 
 

[M] 


Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 79
Skąd: z nad jeziorka łez

Wysłany: 2007-03-18, 20:40   

Wiem napewno ,że nie walczyłabym za wszelką cenę . Przydażyło mi się coś takiego i dałam sobie spokój.Cierpiałam ale można przeżyć . Nie chciałamym aby to była litość czy coś takiego. Zawsze można jeszcze pokochać mocniej widocznie to nie był ten jedyny.
_________________
Maria - cechuje ja doskonałość, mistrzostwo i wszelkie osiągnięcia, daleko wykraczające poza to, co zwykłe i pospolite. Pociąga je wszystko, co tajemnicze. Są wymagające, ale opiekuńcze, uczuciowe. Oddane życiu rodzinnemu, ale i wiele żądające od tych, których kochają. Cenią sobie wysoka jakość życia.
 
 

#Mordred 
logiczny diabeł


Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 2815
Skąd: ósme piętro

Wysłany: 2007-03-18, 21:08   

Cytat:
A generalnie prawie każdy facet taki jest. Nie mówie tu o nastolatkach, ktorzy nie wiedza co maja w spodniach.


ja np. wiem co mam w spodniach, a jednak nie wydaje mi sie bym taki byl. Ja rozumiem, ze zdaniem wiekszosci rozhisteryzowanych idiotek facet to stworzenie, ktory ma 2 b.wazne narządy, z ktorych jeden to mózg, ale nie dosc krwi, by uzywac obydwu na raz, ale to "naprawde nieprawda", jak mawial moj kolega.

Generalnie uwazam za to, ze generalizowanie jest objawem ignorancji.
_________________
"tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
 
 

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1647
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2007-03-21, 00:51   

pewnie pomyslalabym "a idz w diably"
a;e to hipotetyczne nikt mnie nigdy nie zostawil
ale z drugiej strony jestem twarda baba
nie zabiegalabym nie zebralabym
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

#Magda 
z przymrużeniem oka


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 2326
Skąd: Kraków!

Wysłany: 2007-03-21, 09:06   

Jak chce odejść musi mieć powód.
W podobnej sytuacji już byłam, co zrobiłam? Nic, spełniłam jego zachciankę, a gdy mu się odwidziało zamknęłam mu drzwi przed nosem.
Za własne decyzje trzeba ponosić odpowiedzialność.
_________________
mrau...
 
 

Erill 
Tęskniąca Dzioucha


Wiek: 25
Dołączyła: 29 Gru 2006
Posty: 475
Skąd: Bangkok

Wysłany: 2007-03-21, 15:01   
   Skype: Erill_di_Ahair

Cytat:
Gdybyście były bardzo zakochane a chłopak by z wami zerwał(nie ważne z jakiego powodu) do czego byscie były zdolne żeby go zatrzymać przy sobie??


Jsli bym go szczerze kochala a On by odszedl.. To pozwolilabym mu na to, bo chcialabym zeby byl szczesliwy.
Jesli podal mi powod.. to pozostaje uszanowac mi jego jakze trudna decyzje i dac mu odejsc. Coz mi da to ze bede za nim biegac? Jego litosc? Nie, dziekuje.
Podsumuwujac. BYlabym zdolna do tego zeby zacisnac zeby, i mimo nigary lez dac mu odejsc.

Migotka napisał/a:
Byscie były skłonne do wszystkiego dla tej miłości??


Dla egoizmu chcesz powiedziec. MIlosc to nie bycie z kims na sile, na litosc czy inne takie, tylko z wlasnej woli. A jesli Jego wola sie konczy.. to ja to musze przyjac na klate.
Poza tym, patrz wyzej.
_________________
Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali

Miodowo.
 
 
 

HotPepper 

Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 32

Wysłany: 2007-03-22, 10:43   

Lady Honey napisał/a:
Ja mam zasadę: jeśli zostawił, to olac-lepszej nie znajdzie.

Może i głupie, ale pomaga się otrząsnąc.
Wyznaje tą samą zasadę;) Odszedł - niech się męczy dziad ...
Asystent napisał/a:
Kobieta to skomplikowany organizm ktora dla utrudnienia sobie życia wyklucza skrajności typu "tak/nie".
Może śmiesznie trafiałam ale z mojej perspektywy to właśnie faceci są bardzo skomplikowani i niezdecydowani ^^. Czasem wystarczyłoby tylko - NIE.
 
 

Wołk 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 60
Skąd: Ostrowiec Św.

Wysłany: 2007-05-03, 20:22   

Migotka napisał/a:
do czego byscie były zdolne żeby go zatrzymać przy sobie?? Byscie były skłonne do wszystkiego dla tej miłości??

Raczej bym nie zatrzymywałabym... Chyba bym nie umiałabym...
Zresztą... Nie mam do tego prawa.
Nie mogę przecież nikogo zmusić żeby mnie kochał...
_________________
Narysuj mi baranka...
 
 

Dzikaaa 


Wiek: 17
Dołączyła: 03 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: brac na wino???

Wysłany: 2007-05-03, 20:26   

Zmusic nie. Ale np delikatnie zasugerowac i naprowadzic na dobra drogę...:D
A jeśli jest tępy i nie rozumie to już jego strata
Cytat:
Ja mam zasadę: jeśli zostawił, to olac-lepszej nie znajdzie.

No i wszystko;]
_________________
"...hold on, I'm falling
can't breathe anymore(...)
these scars need to heal over(...)
can't breathe.. breathe..
colder and colder..
just hold onto me..."
 
 
 

Wołk 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 60
Skąd: Ostrowiec Św.

Wysłany: 2007-05-03, 20:33   

Dzikaaa napisał/a:

Cytat:
Ja mam zasadę: jeśli zostawił, to olac-lepszej nie znajdzie.

No i wszystko;]

Ja bym tak nie umiała gdybym kochała naprawdę.
Olać? To jakoś mało pasuje do miłości.
Najważniejsze jest szczęście tego kogo kocham... Moje też, ale troszkę później. Troszkę za szczęściem "naszym".
_________________
Narysuj mi baranka...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML