Forum Dyskusyjne :: Czy straciliscie kiedys kogos bardzo bliskiego



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Uczucia » Czy straciliscie kiedys kogos bardzo bliskiego

Czy straciliscie kiedys kogos bardzo bliskiego
Autor Wiadomość

friend;] 

Wiek: 14
Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 5
Skąd: Opeln

Wysłany: 2008-04-01, 19:51   

Nie wiem co mam robić...!
Ja właśnie kogoś tracę!
Moja przyjaciółka Magda...
Od kiedy chodzimy do gimnazjum coś się dzieje...
Ja poznałam taką Anię... i przyażnię się z dwoma...
Jej ja już tak nie umiem!
Co chwilę któraś się na mnie obraża, bo gadam 2 przerwy z tą drugą...
Ja wolę Anię, ale tak dziwnie rozstać się z przyjaciółką, z którą kumpluję się prawie 2 lata...
Co mam zrobić????
Błagam pomóżcie mi!!
 
 
 

Sun Hai 
To ja misio!


Wiek: 35
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 139
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-04-03, 21:45   

Kumpluj się z dwiema^^
_________________
Goń mnie ,ale nigdy nie dobiegniesz
 
 

scyzyk 


Wiek: 17
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 29
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2008-04-03, 23:23   

Stwórzcie paczkę ! Atomóófki ;D
_________________
"Czas Apokalipsy wyprzedzamy apokalipsą naszych serc i umysłów."
 
 

ana28 

Wiek: 28
Dołączyła: 04 Kwi 2008
Posty: 1
Skąd: Mińsk

Wysłany: 2008-04-04, 00:23   

życie jest niesprawiedliwe :rozpacz:
 
 

#Magda 
z przymrużeniem oka


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 2326
Skąd: Kraków!

Wysłany: 2008-04-04, 09:40   

nie możecie w 3 rozmawiać?
:-|
_________________
mrau...
 
 

friend;] 

Wiek: 14
Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 5
Skąd: Opeln

Wysłany: 2008-04-08, 11:12   

No ale właśnie one się nie bardzo lubią... ; [
 
 
 

monia_89 
Racjonalistka


Wiek: 19
Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 256
Skąd: z wiochy

Wysłany: 2008-04-08, 11:28   

Zobaczysz, ze po pewnym czasie ten układ będzie cię męczył. Ale sprowadź tego, że te dziewczyny mogły sie jakoś pogadać. Ale wybierz. Przyjaźń jest trudną relacją między ludzką, oile jesteś na tyle dojrzała (chodź wiek dość mylny, żeby tak to nazwać) to rozwiążesz ta sprawę sama, bo tylko ty możesz to zrobić.
_________________
Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
 
 

Heidi 


Dołączyła: 10 Kwi 2008
Posty: 92
Skąd: nie pamiętam

Wysłany: 2008-04-11, 19:04   

ja straciłam bardzo ważną mi osobę, ale nie mówię tu o babci lub dziadku... ;(((((((


jezeli zabierasz juz glos w dyskusji to sie wypowiedz a nie uzalaj
_________________
Bo zapewne zżarła by nas ta europeizacja gdyby nie Papa Rydzyk i jego
radiostacja!
Nie jest dobrze, ale nic to Radio Maryja uratuje polski hip-hop!
[Łona]
 
 

Emerald 


Wiek: 19
Dołączyła: 12 Kwi 2008
Posty: 193
Skąd: Ljungbyholm

Wysłany: 2008-04-12, 18:17   

Poza dziadkami, których nie wymieniam, bo zmarli, gdy byłam dzieckiem i nie miało to na mnie jakiegoś większego wpływu, powiesił mi sie kolega.
W nowy rok 2007.
Po Sylwestrze, którego notabene spędziliśmy jeszcze razem, w gronie znajomych.
Nie była to fajna sytuacja.

chyba pomyliłaś tematy ;-)
_________________
"Codziennie tak próbuje Cię powoli
Chce byś na długo starczył mi, zachował smaki i kolory.
Czytam Twój skład.. znam prawie go na pamięć,
a jednak dziwie się gdy smak jest inny niż ten opisany."
 
 

xbartxxx 

Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 194
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-05-10, 18:49   

ja niestety stracilem w dosc mlodym wieku mame,majac 18lat
 
 

poziomka! 

Wiek: 13
Dołączyła: 03 Maj 2008
Posty: 24
Skąd: raczej dokąd?

Wysłany: 2008-05-12, 17:56   
   Skype: brak

Ja 5 lat temu straciłam moją ukochaną babcię. Ona była cudowna. Zostala mi tylko jedna babcia, z którą natomiast nie mam zbyt zażyłych kontaktów.
No a jeszcze w styczniu tego roku straciłam moją najlepszą przyjaciołkę.
Mowiąc krótko: mam pecha :rozpacz:
 
 
 

ona:) 

Dołączył: 12 Maj 2008
Posty: 1
Skąd: białystok

Wysłany: 2008-05-12, 19:16   

ja straciłam osobe na ktorej mi strasznie zalezało chodz nie zanlaismy sie dlugo..... poniewaz ubzdural se ze ja go zdradzilam choz razem nie bylismy.. zrozumiala bym gdyby tak bylo i nie chce mnei znac.. ale poczulam sie jak kur** bo nie chical mnei nawet wysluchac... ... nie wiem co robic aby to odkrecic.. i mu udowodnic... pomózcie mi cos wymyslec prosze... zeby bylo jak wczesniej.... :rozpacz:
_________________
ona:)
 
 

Candy 


Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 212
Skąd: Z Krainy Słodyczy

Wysłany: 2008-05-12, 19:40   

ONA :) Jesli nie chce cie wysluchac moze list, sms, mail pomoze nie wiem sama - albo proboj do skutku :)
 
 

casanova 


Wiek: 12
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 36
Skąd: Venezia

Wysłany: 2008-05-13, 21:21   

Brat, Dziadek, kuzynka, Wujek, no i tata, ale straciłem go na rzecz rozwodu, to też podobnie jest. Nie można się rozczulać, będzie źle, ale ja wierze że są koło nas.
 
 

smiley9 

Dołączyła: 12 Wrz 2007
Posty: 37
Skąd: google

Wysłany: 2008-05-19, 08:12   

straciłam bardzo dobrego kolegę - wypadł przez balkon

straciłam też dwie przyjaciółki, straciłam w sensie rozejścia sie naszych dróg
 
 
 

zza 


Dołączyła: 18 Maj 2008
Posty: 34
Skąd: cieszyn

Wysłany: 2008-05-19, 20:35   

ja stracila pare miesiecy temu moja babcie. w moja osiemnastke trafila do szpitala. trzy tygodnie pozniej juz jej nie bylo...
:(
 
 

Martuś 

Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 6
Skąd: Polska

Wysłany: 2008-05-20, 20:12   

Straciłam wiele drogich mi osób.

Najgorszym przeżyciem była utrata siostry...wypadek...
To coś co zmienia człowieka całkowicie,
Z dnia na dzień cały swiat staje do góry nogami.
Nie wiadomo jak żyć i czy dalsze zycie ma w ogóle jekiś sens.

Trudno się z tego pozbierać... o ile w ogóle można.
Najdziwniejsze jest to,że wszystko staje się dziwne, obce, niezrozumiałe, własny świat się wali podczas gdy za oknem wszystko jest tak 'jak zawsze'
 
 

#Magda 
z przymrużeniem oka


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 2326
Skąd: Kraków!

Wysłany: 2008-05-21, 07:32   

Chciałabym zauwazyć, że przed wstawieniem postu należałoby przeczytać nie tylko temat ale i również treść pierwszego postu.
wszystkim współczuję tragicznych przypadków, ale mają się one nijak, do sytuacji, o której pisała autorka tematu.
_________________
mrau...
Ostatnio zmieniony przez Magda 2008-05-21, 07:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Addicted. 


Wiek: 18
Dołączyła: 17 Maj 2008
Posty: 46
Skąd: Rzeszów.

Wysłany: 2008-05-22, 11:12   

nie, nie straciłam jeszcze nikogo bardzo bliskiego.
rok temu zmarła mi babcia, ale nie byłam z nią aż tak zżyta. Wiadomo, że śmierć każdej nam znanej osoby jest mniejszym lub większym szokiem, ale nie miało to wpływu na moje życie.
_________________
Tyle nieotartych łez zanim los przytulił mnie,
Tyle pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil,
Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona...
 
 

martuucha 

Dołączyła: 16 Sty 2007
Posty: 60
Skąd: Kraina

Wysłany: 2008-05-22, 19:19   

W październiku 2007r. kiedy byłam z chłopakiem na weselu u jego rodziny rano zadzwoniła do mnie mama i powiedziała, że wieczorem umarła moja kochana babcia, która praktycznie mnie wychowała;( nie mogę i nie potrafię się w dalszym ciągu z tym pogodzić. Ja się bawiłam na weselu a ona wtedy umierała i to tak nagle:( najgorszy był dzień pogrzebu...to straszne kiedy nasi bliscy muszą odejść
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML