Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-12-09, 13:50
deela napisał/a:
ale nie sadze zeby zaczepienie podobajacej sie osoby bylo glupota
Hmm zalezy od osobnika. Jak widze jakiego gogusia z portkami ponad pepek z drwiacym usmieszkiem ktory zaczepie jakas "laske" to predzej nazwe to ceche charakteru glupota niz odwaga. Mysli ze zwojowal juz pol swiata i jest taki hop do przodu.
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2006-12-09, 19:38
deela napisał/a:
a ja lubie jak ktos zagada, grunt to odwaga
też to lubię
pod warunkiem, że nie jest to tekst z serii "hej niunia"
Najczęściej poznaję ludzi w klubach podczas imprez, a swojego czasu biłam rekordy stojąc za barem - wtedy wszyscy lgną do człowieka i automatycznie sie on osmiela do tego stopnia, że naprawdę jest w stanie z każdym porozmawiać.
Nie wiem czy potrafiłabym zaczepić faceta na ulicy tylko dlatego, że mi się spodobał, więc to chyba znaczy, że muszę to sprawdzić;-)
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-12-10, 03:52
Magda, Mania, mowimy oczywiscie o kulturalnych metodach zapoznania sie
a nie gwizdach albo "fajne masz cyce" moje qwa ulubione
bo to nie odwaga tylko szczeniactwo, co dowodzi tylko tego ze szczeniakami sa faceci w kazdym wieku i ze szczeniaczeja zazwyczaj wprostproporcjonalnie do wielkosc stada w ktorym aktualnie przebywaja
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Brawa dla miss irony . Serio.Wspułczuję gorąco tym którzy nie mają pojęcia o co biega .Poznajecie ludzi u cioci na imieninach albo w internecie (patrz dział samotność).u cioci też nie mają odwagi podejść albo tak się szanują że podchodzą do nich ludzie tylko po np kasę. Przyjmijmy że grunt to odwaga . Jeśli tak to odważnych nie brakuje( to zwykła determinacja).Czy chciałybyście żeby jadąc autobusem każdy spocony palant zagadywał do was?
"System" jest taki: wysyłacie do upatrzonego wcześniej obiektu sygnał(wzrokowy).A jeśli tak to kto na prawdę robi pierwszy krok?
jak sobie to tak czytam, to mi sie przypomina jak w nocy siedzialam pod sklepem kolo jakiejs debilnej dyskoteki, i jakis koles podchodzi i pyta 'ejjj, niewiesz gdzie tu jest kort do tenisa..?' ja mam troche opozniony zaplon i tak patrze na niego 'yy no chyba..znaczy.. tu nie ma kortu'
-'a. to nic. itak zapomniałem rakiety.'
i to chyba najoryginalniejsza zaczepka z jaka sie w zyciu spotkalam, bo smiac mi sie chce kiedy ktos pyta która godzina stojąc pod zegarem albo mając go na ręce..
Ale cięzko z takimi zaczepkami, bo nie wiemy na jaka osobe trafimy, a wiadomo. liczy sie pierwsze wrażenie..
_________________ My sweet revenge
Will be yours for the taking
It's in the making baby
A więc czekam na niego i doczekac sie nie mogę? hmmm...
i właśnie w tym tkwi Twój problem
Magda napisał/a:
pod warunkiem, że nie jest to tekst z serii "hej niunia"
na takich też są sposoby
-jaki jest Twoj znak?
-Zakaz wjazdu
-Czy my sie już kiedyś nie spotkaliśmy?
-nie możliwe, 2 razy tego samego błędu nie popełniam.
czy jakoś tak to było. w każdym razie w tym słodkim 'oczekiwaniu na miłość'[o my god O_o] / znajomość najgorsza jest właśnie bierność. Czekajcie aż książe z bajki się do was pierwszy odezwie. mhm. powodzenia.
Bywają i tacy, którzy są bardzo nieśmiali, a zalet mają więcej niż Ci odważni. I co wtedy? Największy skarb świata przelatuje [a raczej przechodzi] wam pod nosem, bo Wy, kobiety!, tkwicie w błędnym rozumowaniu, że to facet musi ZAWSZE zrobić ten pierwszy krok.
_________________ Taniec jest jak powietrze.. Zacznijmy oddychać ;-)
Bywają i tacy, którzy są bardzo nieśmiali, a zalet mają więcej niż Ci odważni. I co wtedy? Największy skarb świata przelatuje [a raczej przechodzi] wam pod nosem, bo Wy, kobiety!, tkwicie w błędnym rozumowaniu, że to facet musi ZAWSZE zrobić ten pierwszy krok.
Bo ci nieśmiali uznawani są pewnie za "facetów bez jaj", a tacy się przecież na nic kobitkom nie przydadzą. Przeca mężczyzna ma być oparciem, a nie trząsącym się pantofelkiem na stópce niewiasty... :p
booooze.. nie rozumiem waszego podejścia.. ja np wolałabym tego co sie nie narzuca z textem 'bolało kiedy spadałaś z nieba?' bo taki jest u mnie na wstępie skreślony. nienawidze typu - casanova. wole juz tego niesmialego.
_________________ Taniec jest jak powietrze.. Zacznijmy oddychać ;-)
Nie ma czegoś takiego jak uniwersalna zaczepka na poziomie.A jeśli by ktoś wymyślił uniwersalną formułę to zaraz przestała by być interesująca.Całe szczęście że w ciągu pierwsztch pięciu sekund(najczęściej zanim zdążymy otworzyć usta) kobieta ocenia czy spławi adoratora czy może być zainteresowana.Sądzę że na poziomie może być tylko spławianie.Jakieś propo?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.