wybaczyc można ale zapomnieć nie, nie jesteśmy wstanie wymazać z pamięci krzywdy jaką wyrzadził nam drugi człowiek... możemy mu dać drugą szanse, spróbowac odbudować zaufanie ale nigdy nie zapomnimy o tym co nam zrobił; wiem to z wlasnego doswiadczenia, jak i bliskich mi osob.
_________________ Why do all good things come to an end ?
beatrycvze
Dołączyła: 20 Sie 2007 Posty: 6 Skąd: z głębi duszy
Wysłany: 2007-08-20, 20:18
wybaczyć można dać drugą szansę też, ale nie zapomnieć, ja kiedyś wybaczyłam i dałam druga szanse i znów przeżyłam to samo ten sam ból i wogóle ale mimo to warto wybaczać
Ja nie zdradziłem ale oczekuje od swojej byłej dziewczyny wybaczenia popełniłem wiele błędów których nie widziałem przez 2 lata.Dopiero jak sie traci ukochaną osobę widzi się te błędy ale jest juz za późno!!!!!!!!!!Chce tylko ostatniej szansy a zmienie całe swoje dotychczasowe życie!Bo czym jest życie bez ukochanej osoby!!!KOCHAM CIĘ IZUNIU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ostatnio zmieniony przez tobol200 2008-01-17, 19:41, w całości zmieniany 2 razy
Ja niestety nie mam na tyle wewnetrznej siły, by moc wybacz komuś kto Cie rani w taki sposób, że czasem tracisz sens swojego życia.. Ale ludzka rzecz popełniać błędy kazdy z nas jej popełnia, nie zawsze je naprawimy, wezmy lekcję z życia, by nie popełnić tego samego błędu.
Cytat:
czasem warto zapomnieć o sobie która znaczyla dla ciebie wszystko, by móc zacząć życ bez bolesnych wspomnień
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
trudno jest wybaczyć, z wierzchu łatwo ale nadal nosi się ten żal w sercu, ten ból który drażni... niby wszystko jest ok ale jednak nie do końca... dziwne uczucie i staram się z tym walczyć
Czy wina tylko w nas samych tkwi?
LUSS Odpowiedam Ci na tym temacie. Nie zabardzo wiem o co Ci chodzi.. Nikt nie jest bez winy, jeżeli zawiniłaś wiadomo trzeba za to brać odpowiedzialność, ale nie wszystko można wybaczyć, a nawet jeżeli to zawsze pozostaje w nas żal, i nigdy nie popatrzymy na ta osobę jak kiedyś.
Tak, czasem w nas tkwi wina, bo jezeli jesteśmy egoistami i myślimy tylko o sobie, to świat był tylko pełen nienawiści, zła i wzajemnego ranienia się, nie wszyscy są tacy dlatego istnieję miłośc czy przyjazń. Wybaczenie to danie komus drugiej szansy, każdy na nią zasługuje, nasza wina tkwi wtedy gdy już na starcie ta osobę skreślamy.
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
arturartur
Wiek: 22 Dołączył: 16 Lut 2008 Posty: 10 Skąd: z Polski
wybaczyć można dać drugą szansę też, ale nie zapomnieć, ja kiedyś wybaczyłam i dałam druga szanse i znów przeżyłam to samo ten sam ból i wogóle ale mimo to warto wybaczać
zrobilem to samo....wybaczylem zdrade...wybaczylem raz...zrobila to drugi raz... wybaczylem drugi...ale pozneij to nie mialo sensu...rozstalismy sie ...po 2 latach...poznalem inna ona tez mnie zdradzila...jej juz nie bylo sensu wybaczac...poznam jeszcze pewnie kogos komu nie bede musial tego robic...bo za tym idzie bol i cierpienie..
[ Dodano: 2008-02-20, 08:56 ]
Mania napisał/a:
Wybaczyć= dac druga szanse.
Dałabym ja osobie która kocham i która żałuje, rozumie błąd który popełniła…
nawet jeśli Cię zdradziła??spała z inna kobietą??później przyszła do Ciebie bo tak było łatwiej??wiesz ciężka sprawa z tym jest...
_________________ Like a God that I'm under,There's drugs running through my veins...
Wysłany: 2008-02-23, 19:24 zdesperowany błagający o wybaczenie:(
witam! mam pytanko bo czytam se co tu piszecie i niewiem co robic:( jestem z dziewczyna prawie 2 lata a dokładniej byłem do srody:( zostawiła mnie bo sie ostatnio czesto kłucilismy a w srode sie pokłocilismy troszke ostro i pow kilka ostrych słow w odwecie na jej i wkoncu ona pow ze to koniec nie mogłem w to uwierzyc myslałem ze tylko tak powiedział i na drugi dzien bedzie ok ale dzisiaj jest sobata i nic pisze domnie olewajaca tak jak by mnie juz niechciała znac:( co mam robic doradzcie mi prosze:( zalezy mi na niej jak na nikim:(:(:(:(
wicek, porozmawiac. ale nie zmuszaj jej do niczego. Bo Ty ja kochasz, ona Ciebie niekoniecznie, wiec do niczego jej nie zmuszaj.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
war
Dołączył: 21 Lut 2008 Posty: 11 Skąd: ze wsząd ;)
Wysłany: 2008-02-23, 21:19
wybaczanie to abstrakcja wydaje nam sie ze wybaczylismy ale ciagle to w nas siedzi a kiedys przyjdzie czas ze tej drugiej osobie wyrzygamy to co nas boli wiec nie mam pojecia czy da sie wybaczyc
_________________ When we were young the future was so bright
Można wybaczyć... Ale to nie zmienia faktu,że jednak coś się zmienia.
_________________ Now I feel I'm on my road
Now I feel I can change the world
You're never die
And you're all my life
I say you're never die
In my heart you're still alive
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.