somebody
Dołączył: 05 Mar 2008 Posty: 12 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-03-10, 17:44 co to ma być??
jest taka sytuacja w mojej klasie... razem z moją paczką (3 osoby+ja) chodzimy czasem na piwo xD podczas tych spotkań rozmawiamy na różne tematy, a jednym z nich był temat że w razie jeżeli któreś z nas wpadnie z alkoholem (jeżeli będziemy pili razem) to nic nikomu nie powiemy i będziemy się kryć nawzajem, jednak po kilku tygodniach gdy znowu się ugadaliśmy na spotkanie postanowiliśmy wypić wino żeby spróbować jak to smakuje i gdy piliśmy to koleżanka w ogóle nie miała objawów że ma za grubo albo że ledwo żyje. wróciła do domu i stamtąd zabrała ją karetka do szpitala. na następny dzień odwiedziła ją policja... i jak pewno się domyślacie odwiedziła ją policja... ta koleżanka strzeliła wszytko z ucha i do tego powiedziała że nie pierwszy raz tam kupowaliśmy alkohol... byłem na komendzie i składałem zeznania.
co ja mam o tym wszystkim myśleć??
jak ta koleżanka według was się zachowała??
jakbyście taką osobę potraktowali??
co może mi grozić ze strony prawa??
MRN
Wiek: 22 Dołączył: 05 Mar 2008 Posty: 10 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-10, 18:17
Tobie nic, gorzej ze sprzedawcą...
A tak w ogóle to pić trzeba umieć.
somebody
Dołączył: 05 Mar 2008 Posty: 12 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-03-10, 20:49
wiem że trzeba umieć pić... ja piłem z umiarem... a tamta jak się dossała do jabola to nie mogła się oderwać... do tego jeszcze popijała papierosy alko... ech... najlepsze że powiedziała że nie pierwszy raz kupowaliśmy alkohol...
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-11, 10:37
Wam nic nie zrobią, sprzedawca dostanie pozew do sądu, i grzywnę... A ile ta dziewczynka ma lat? Odpowiedza za to jeszcze rodzice
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
pacek
Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 4 Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-03-17, 20:37
No muszę przyznać że Ciekawa ta historia... Też chodziłem kiedyś do liceum, też pijałem wino po parkach, ehh fajne to były czasy. Kiedyś będziesz się z tego śmiał, gwarantuję. A co do zachowania koleżanki.. cóż miała zrobić. Najważniejsze, to pić rozsądnie!!!
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-03-17, 20:52
pomysl jak ty bys sie zachowal; jestescie mlodzi i w takich sytuacjach ciezko, naprawde ciezko klamac. Nie mozecie obwiniac kolezanki, przezyla szok poza tym ta cala afera nie dziala korzystnie na jej stan psychiki.
Sprzedawca napewno straci koncesje, twoja koleżanka zachowała się właściwie, ta historia pokazuję że alkohol jednak dla osób niepełnoletnich nie jest, bo jak cię przyłapia na piciu zaczną sie problemy w domu, szkole
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
Jak na mój gust wszyscy po prostu byliście na to za młodzi. Dziewczyna się przestarszyła i tyle. Solidarność jest ważna, ale jeśli chodzi o szpital i policję, lepiej mówić prawdę, żeby sobie nie zaszkodzić. Każde kłamstwo i tak wyszłoby na jaw. Nie wińcie jej, a następnym razem troszkę uważajcie. Powodzenia
Hmm moim zdanie wasza kupmela strzeliła was,jak i sprzedawce z dupy,czyli zachowała sie jak konfident też mieliśmy z ekipą przypały ale nikt nie sypał...
_________________ SpÓjRz RęKą SiĘgAM DnA.. bRaK Mi SiŁ By ZnOfU WstAć..
na następny dzień odwiedziła ją policja... i jak pewno się domyślacie odwiedziła ją policja
moze nie umie klamac i pod presja sytuacji powiedziala.
moze myslala "jak powiem ze sama pilam i nigdzie nie kupowalam tylko wzielam z domu to bedzie niewiarygodne"
wróciła do domu i stamtąd zabrała ją karetka do szpitala
Toksykologia wita,
somebody napisał/a:
co ja mam o tym wszystkim myśleć??
Może pomyśl co Ty byś zrobił w takiej sytuacji. Rodzice, policja niezła presja może po prostu nie wytrzymała..
somebody napisał/a:
jak ta koleżanka według was się zachowała??
Spanikowała..
somebody napisał/a:
jakbyście taką osobę potraktowali??
To zależy jak silnie przed takim zdarzeniem byłbym z nią związany. Jeżeli nasza więź rzeczywiście byłaby mocna, zapomniałbym o całej sprawie lecz w przyszłości uważał.
somebody napisał/a:
co może mi grozić ze strony prawa??
Raczej nic, co najwyżej możesz dostać mandat za picie w miejscu publicznym
_________________ Chce byś wysłuchał tych słów o jedno proszę pozwól
Znajdź w sobie silę na dobro na wiedzę i na rozum
Zatrzymajmy się w pędzie nikt nie pamięta po co biegnie
Czy na pewno po szczęście czy sam bieg nie jest biegu sensem
Nic nie jest pewne ja przecież sam wciąż pytam
Szukam sposobów by kiedyś polecieć jak Ikar
Na skrzydłach tej wolności
I jeśli mam jak on spaść to spadnę jak on
Ale szczęśliwy bo żyłem naprawdę..
Heh.. Jestem starsza, ale nie uważam, że druga liceum to zbyt młodzi ludzie by wypić coś... nie mówię, że nie wiadomo ile ale to jest właśnie ten czas kiedy zaczynamy próbować ....hmmm 17 lat .. To prawie dorosłe osoby:).. Podejrzewam, że dziewczyna była tak wszystkim osłabiona, że zwyczajnie nie miała siły kłamać hehe
_________________ "Nie rezygnuj z miłości.. nawet jeżeli myślisz, że już jej nie ma, bo uczucie duchoty w związku jest dużo mniej bolesne niż uczucie nieodwracalnej jej straty...."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.