Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-25, 13:10 Albo...Ablo...
Tak sobie wczoraj siedziałam w autobusie i mnie naszło…
Lepiej być ładna/ładnym i głupią/głupim czy brzydka/brzydkim i mądra/mądrym…?
No i jaka osoba wolelibyście się związać…?
Nie przyjmuje kompromisów w stylu : „wszystkiego po trochę” albo mieszania : „Ładna i mądrą”
Proszę o uzasadnienie swojej odpowiedzi
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
Ostatnio zmieniony przez Mania 2006-11-25, 13:12, w całości zmieniany 1 raz
ja ani ta i ani ta, poprostu chce byc soba:) nee przeszkadza mi moja osoba
musze Ci powiedziec ze bardziej sie spotkalam w zyciu z ludzmi ktorzy sa ladni i madrzy ;Pp no ale jak bym miala wybierac to chyba bym wolala byc brzydka i madra bo ladna i madra to moze sobie znajdzie chlopaka na jeden numerek (bo przeciez bedzie glupia nee;P) a madra z biegem czasu znajdzie sobie kogos porzadnego i w ogole
_________________ MałO ?? To DopChaJ tAk AżeBy Aż SiĘ WylEwAŁo
Poczucie piękna jest pojęciem bardzo względnym. Nawet jak dziewczyna czy tam chłopak twierdzi, że jest obrzydliwy/paskudna itd., to nie znaczy, że jest taki/taka dla wszystkich. Nieprawidłowy jest podział na pięknych i brzydkich, bo każdy człowiek ma szansę znaleźć taką osobę, która będzie go uznawała za najpiękniejszago na świecie. Fakt, istnieją pewne kanony piękna, jak np. odpowiednia proporcjonalność ciała, jego symetryczność itp., ale, poznając umysł dogłębnie, można się tak zakochać, że jest się ślepym na wszystko, co niepożądane fizycznie.
Mania napisał/a:
No i jaka osoba wolelibyście się związać…?
Nie ma pełnego partnerstwa bez pożądania, bo taki związek szybko by się wypalił - po prostu ludzie znudziliby się sobą. Tak więc wybrałbym "nic", czyli samotność i czekanie, aż znalazłbym taką osobę, która miałaby szansę odpowiadać mi i umysłem, i swą powłoką cielesną.
Ostatnio zmieniony przez Prymas 2006-11-25, 13:47, w całości zmieniany 1 raz
Poczucie piękna jest pojęciem bardzo względnym. Nawet jak dziewczyna czy tam chłopak twierdzi, że jest obrzydliwy/paskudna itd., to nie znaczy, że jest taki/taka dla wszystkich.
Dokładnie... to wszytsko zalezy od gustu... A co do głupoty czy mądrości to raczej nie zalezy od gustu... bo sadze ze kazdy wybierze mądrość... A głupi nigdy nie bedzie mądry...
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
eh.. trudne ;p tak inni pozostaniemy tak ;p hehe no ja niestety albo i stety jestem inna niż wszystkie dziewczyny ;p hehe nie dziwne, że mówią na mnie panna dziwna z zasady ^^ ale zostaje sobą i juz xD może i jestem ładna.. tego to nei wiem ;p ale mądra to na bank
_________________ ... Władza Jest Zawsze Gwałtem Na Ludziach ...
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-26, 13:58
Prymas piękne słowa ale...
ja wołałabym byc ładna i głupia
Naprawdę
miałabym raj 24h
A) podobałabym sie sobie i przestałabym być workiem kompleksów
B) skoro bym juz byla głupia to co by mnie obchodziło ze mam 1 w szkole ze nie rozumiem co do mnie mówią, ze nie umiem włączyć miksera .... żyłabym sobie w własnym idealnym świecie
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-11-26, 14:03
ja się pod tym podpisze
Jakbym była ładna, to nic by mnie nie obchodziło. A jakbym była głupia jeszcze to bym nic z tego wszystkieog nie wiedziała... Jak się będą ze mnie śmiać -to nie będę wiedzieć czemu i nie będę sie przejmować...
Poza tym najczęściej te głupie i ładne się lubi - bo pełne życia, radości... i wprowadzają taką beztroskę... A mi tego tak brakuje
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 205 Skąd: Małopolska:D
Wysłany: 2006-11-26, 21:49
A mnie wystarczy to co mam
Ni taka ni owaka jestem
>> zezowata psychopatka <<
Jestem lubiana, szanowana, etc ...
I do brzydkich podobno też nie naleze ...
>> nie jestes taka jak 99% kurwiszonów <<
A związek, nie polega na upatrzeniu sobie takiej i takiej osoby... tylko na zauroczeniu, zakochaniu etc. Więc zwiąże się ztym, kto po prostu mi sie spodoba w całosci
( och... CEZ :* )
_________________ ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...when the sun goes down..."
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...find me inside evry heartbeat... "
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2006-11-26, 21:51
chmm.. Nie potrafie sama siebie tak do konca ocenic. Wolala bym byc brzydka i inteligentna. I z taka osoba tez woalla bym si ezwiazac. A dlaczego? Brzydkiego faceta zadna pinda mi nie odbije, a inteligentna panna, czyli przypusmy mnie, zainteresuja sie inteligenti faceci z wobraznia.
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-11-28, 17:42
mi by to bylo obojetne
bo gdybym byla ladna i glupia to zauwazylabym swoja urodw a glupote z cala pewnoscia przeoczylabym
a gdybym byla brzydka i madra bylabym na tyle madra zeby sie nie przejmowac swoja "uroda"
na szczescie jestem madra i ladna
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
ladna i glupia bo bardziej w dzisiejszych czasach liczys ie opakowanie (prawie zawsze)
brzydka i madra bo wyglad zawsze idzie zmienic;) hehe;) a wtedy bedziemy i madrym,i iladnymi;)
_________________ "Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"
hmm jesli miałabym wybierać i bez możliwości ze pójdę na korepetycje czy coś , czy bede miała operacje plastyczną... to chyba wolałabym być ładna i głupia,
bo w dzisiejszych czasach chyba lepiej być głupim... i nie przejmować się ważnymi rzeczami. Przecież dzis jest tyle stresu itd.
a z ładnym opakowaniem byłoby łatwiej
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
no tak, ładnemu zawsze łatwiej. ale ja wole jeżeli ktoś lubi mnie za to, kim jestem a nie jak wyglądam, i tym sie kieruje jest chodzi o partnerstwo [stawiam na pierwszym miejscu środek ale nie wykluczam reszty]
wiele ludzi deklaruje jednak, ze liczy sie tylko wnętrze.
gówno prawda. najczęsciej najpierw widzimy twarz, a potem mamy okazje porozmawiać.
ale do tego przyznajemy sie w większości sami przed sobą, i to niechętnie.
_________________ My sweet revenge
Will be yours for the taking
It's in the making baby
Dołączyła: 27 Gru 2006 Posty: 72 Skąd: od mamy i taty
Wysłany: 2006-12-28, 12:47
wygląd też jest ważny ale nie najważniejszy. ja bym tam wolała żeby ktoś mądry i brzydki niż taki chodzący "przerost formy nad treścią" co niby taki piękny jest a w głowie totalna pustka.
_________________ Bóg stworzył człowieka, bo rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował...
Wszyscy mowią ze to co mamy w srodku jest najwazjejsze tak ?? otórz gow** prawda .... ktory chłopak spojzy ja brzydka ale za to mądrą dziewczyne ??
na pierwszy rzut oka nie dotknął by jej nawet patykiem . moim zdaniam ładne dziewczyny maja w zyciu lepiej ale... pozatym uwazam ze nie mozna byc głupim mozna byc malo inteligentnym hmm nierozgarnietym hehe ale swoj rozum miec a na podsumowanie nie wiem ktora osoba chciałabym byc :ładna i mało inteligentną czy brzydką i inteligentną i tu jest problem Po dłuzszym zastanowieniu jednak wybieram brzydka i inteligentna wolałabym miec chłopaka brzydkiego i inteligentnego ktory jest szczery a nie jak ci piekni chłopcy ktorzy maj bogatych rodzicow jezdzacy fajnymi furami na ktore nie zapracowali sami ... dla mnie oni nic nie znaczą nie potrafią docenic tego co mają .. a dzieewczyny ?? blachary pff n.c ..... to było by na tyle mojej skromnej wypowiedzi
O Boze. I czy Ty myslisz, ze jak ktos jest ladny to juz nie inteligenty albo jak brzydki to tylko inteligentny? Ze ladni chlopcy musza byc rozpieszczonymi dziecmi rodzicow? A brzydcy sa szczerzy?
Otoz nie. Bardzo czesto jest tez tak, ze ten brzydki w poczci, ze zostal skrzywdzony jest wredny, okrutny i potrafi z paskudnym usmiechem na twoarzy niszczyc Ci zycie. A ten ladny moze sie okazac wrazliwym, milym czlowiekiem, ktrego los obdarzyl uroda i to samo przy dziewczynach.
Dobija mnie wypisywanie takich frazesow.. Nic pewnie o swiecie nie wiesz a opinia jaka sie tutaj dzielisz jest wszytskim tym co choralnie powtarzasz ze swoimi znajomowymi. Lepiej poobserwoj ludzi, i sporobj ich poznac zanim zacznisz rzucac takimi "rewelacjami" i uogolnieniami bo mozesz kogos skrzywdzic...
gdymym miala mniejszy dystans do siebie to moglabym uznac, ze wlasnie mnie obraziles, jako blachare i nie inteligentna tylko dlatego, ze Bozia obdarzyla mnie uroda. Rusz troszke glowa, to nie boli.
A w kwestii meritum teamatu. To bardzo roznie jest. Niby badani dowodza ze ludzie ladniejszi maja w zyciu latwiej - jak chociazy to, ze dostaja lagodniejsze wyroki. Ale to tez wiaze sie z takimi stereotypami jakie nam pokazal kolega na gorze. Pewne rzeczy faktycznie latwiej osiagnac, ale mozna przy tym uslyszec propozycje roznej tresci, jak i byc wielokrotnie posadzonym o to, ze nie zapracowalo sie na cos tylo sie to dostalo... bo sie wyglada - w najlepszym wypadku. Bycie traktowanym przedmiotowo i tylko poprzez fizjonomie... To nie jest tak, ze sa tylko profity. A jesli chodzi o ludzi nie bdarzonych uroda.. to tez czasem jest kwestia nie dbania o siebie. JA znam wiele osob, ktore nie sa kanonowe piekne, ladne ale sa tak zadbane, maja to cos, ze przyciagaja uwage czesciej niz te kanonowe pienosci
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Miodowo.
Ostatnio zmieniony przez Erill 2006-12-30, 12:19, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.