a jesli facet jest tzw. "jedynym zywicielem rodziny" i nie idzie do wojska, zeby rodzina miala za co zyc, to tez nie jest prawdziwym mezczyzna? albo jesli, mimo checi, jakies wrodzone schorzenie nie pozwala na sluzbe w wojsku, to tez nie facet?
głupiś.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
wojsko to strata czasu, kiedyś było czymś honorowym...magiczną chwilą wyczekiwaną przez dumnych rodziców... teraz skład wojska to 90% bałwanów którzy dali sie złapać, 9% normalnych ludzi którzy dali sie złapać i 1% ludzi którzy wybrali to ze względu na bezrobocie, które do niedawna sięgało prawie 20%. Teraz alternatywą są powszechne studia, mając wybór nawet sie nie zastanawiamy nad nim. Osobiście nie byłem w wojsku a na dniach bede przeniesiony do rezerwy, nie czuje sie gorszy z tego względu, nic nie straciłem, nie mówiąc o tym co zyskałem.
Wiek: 12 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 313 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2007-04-26, 19:45
Ja dostałem kategorię A, ale gówno mnie to obchodzi :-P Mogli mi dać nawet kategorię Z, jeśli mieli ochotę. Ja się do woja po prostu nie wybieram, gdyż mam już pewne plany na przyszłość, a ponadto, patrz post wyżej.
_________________ All that we see or seem, Is but a dream within a dream
Powodzenia "Companion"....jak wyjdziesz to mi przyznasz racje a i piwa moze sie napijemy .
[ Dodano: 2007-04-27, 11:13 ]
Mordred napisał/a:
Miscuamacus napisał/a:
W kazdym razie facet bez wojska to zaden facet .
a jesli facet jest tzw. "jedynym zywicielem rodziny" i nie idzie do wojska, zeby rodzina miala za co zyc, to tez nie jest prawdziwym mezczyzna? albo jesli, mimo checi, jakies wrodzone schorzenie nie pozwala na sluzbe w wojsku, to tez nie facet?
głupiś.
"Mordred" !!!...w wojsku bylem na poczatku 88 roku i dobrze znam temat "jedynego zywiciela rodziny". Po dwoch tygodniach taki delikwent wychodzi do cywila i zrywa boki ze smiechu, z naiwnosci wszystkich komisji jakich zrobil w bambuko. Co do chorych czy pokrzywdzonych przez nature mezczyzn to przykro mi ale ze zdrowymi facetami rownac sie nie moga (np. z Toba). Reasumujac: mam zal do zdrowych mezczyzn, ze migaja sie od woja chociaz teraz to jest tylko pare miesiecy a nie 2 lata jak ja bylem.
[ Dodano: 2007-04-27, 11:18 ]
Heartwork napisał/a:
Ja dostałem kategorię A, ale gówno mnie to obchodzi :-P Mogli mi dać nawet kategorię Z, jeśli mieli ochotę. Ja się do woja po prostu nie wybieram, gdyż mam już pewne plany na przyszłość, a ponadto, patrz post wyżej.
OK...to sobie usiadz w knajpie z kumplami, ktorzy byli w woju i zacznij rozmowe na ten temat...albo lepiej nie...moglo by byc nieprzyjemnie.
Ostatnio zmieniony przez Miscuamacus 2007-04-27, 10:04, w całości zmieniany 1 raz
....jak wyjdziesz to mi przyznasz racje a i piwa moze sie napijemy .
szczerze wątpie. Bardzo dużo fajnych planów mi przez to przejdzie koło nosa. I jak pomyśle że mam się słuchac jakiegoś niedorozwiniętego kolesia, siedziec w pokoju nie z tymi którzy wydadzą mi się ok a z tymi osobami które mi przydzielą itd to nic fajnego w tym nie widzę. no i prawie rok z życia w plecy będę poprostu super
a piwa to czemu nie. Żywca pije
Ostatnio zmieniony przez companion 2007-04-27, 10:41, w całości zmieniany 1 raz
Nie jest tak zle, to nie wiezienie....dasz sie gonic to cie przerobia, ale z tego co czytam (twoje posty) to spoko sobie poradzisz. Ja tam bilet dostalem i nawet nie kombinowalem z lekarzami czy psycholami....strach mi d... sciskal, ale jak trzeba to trzeba. Swoja droga to ja tez mialem plany, ktore armia mi pokrzyzowala ...jak wyszedlem to po roku zalozylem wlasna malenka firme (servis rtv) i dzialalem az do 2000 r...tak bylem po wojsku mocno i pozytywnie do zycia nastawiony
Co do piwka to chetnie sie przylacze do zywca
[ Dodano: 2007-04-27, 15:57 ]
Acha...co do tych niedorozwinietych, ktorych musisz sluchac to wierz mi nie wszyscy sa sadystami. Sam po roku zostalem kapralem a moi zolnierze z plutonu na walentynke kartke z zyczeniami mi podarowali
Oby mi też się trafiło dobrze, ale "obsługa sprzętu do likwidacji skarzeń"?
jak pomyśle że w OP1 każdy biega a ja pewnie bede wiecej...
zimie w tym w szkole po dworze latałem i było gorąco a to lato ma byc naprawdę gorące
Źle mi się to kojarzy...
ale luz, damy rade!!! też nic nie kombinowałem i odrazu odebrałem wezwanie. Może by się udało wymigac, a może nie ale napewno latami by przychodziły te wezwania do WKU
Wiek: 12 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 313 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2007-04-28, 16:01
Miscuamacus napisał/a:
OK...to sobie usiadz w knajpie z kumplami, ktorzy byli w woju i zacznij rozmowe na ten temat...albo lepiej nie...moglo by byc nieprzyjemnie.
Nie mam kumpli po wojsku, gdyż podobnie jak i mnie, nie zależy im na nim, a jedynie mogłoby być pokrzyżowaniem planów. Nieprzyjemnie? A co, Ty swoim kumplom którzy nie chcą iść do wojska wybijasz zęby przy piwie? :-P
_________________ All that we see or seem, Is but a dream within a dream
a wiecie że studia nie zwalniają ze służby wojskowej? chłopaki ode mnie z roku mają Zajęcia z Obronności i Bezpieczeństwa Państwa które obejmują wykłady teoretyczne z których zdają egzamin normalnie w sesji i ćwiczenia praktyczne we wakacje bodajże 2miesięczne przy czym do ćwiczeń przystępują tylko osoby losowo wybrane, zajęcia te nie są obowiązkowe, większość kumpli jednak bierze w nich udział żeby dostać papier no i mieć spokój po studiach, bo nawet po studiach mogą zostać powołanie
Nie mam kumpli po wojsku, gdyż podobnie jak i mnie, nie zależy im na nim, a jedynie mogłoby być pokrzyżowaniem planów. Nieprzyjemnie? A co, Ty swoim kumplom którzy nie chcą iść do wojska wybijasz zęby przy piwie? :-P
Hehe... nic z tych zeczy, sami odchodza. Nie rob ze mnie tyrana, w gruncie zeczy jestem dobrym czlowiekiem. Przed wojskiem bylem o wiele bardziej zadziorny niz teraz.
[ Dodano: 2007-04-28, 18:01 ]
"Cirri" !!! powalilas mnie z nog !!!!....w zyciu bym nie przypuszczal, ze chociaz w odrobinie, jakakolwiek dziewczyna przyzna mi racje, Ha !!!...serdeczne dzieki i szacunek
Cały czas się przymierzają do zrobienia armii zawodowej - mam nadzieję, że się na coś takiego załapię. A jak nie, to może wezmę jakieś papiery od mojego psychiatry i dostanę "porządną" kategorię. :p
[ Dodano: 2007-04-28, 18:01 ]
"Cirri" !!! powalilas mnie z nog !!!!....w zyciu bym nie przypuszczal, ze chociaz w odrobinie, jakakolwiek dziewczyna przyzna mi racje, Ha !!!...serdeczne dzieki i szacunek [/quote]
bez przesady! chciałam tylko zwrócić uwagę że studia nie załatwiają sprawę wojska i że po ich skończeniu też można zostać zakutym w kamasze
bez przesady! chciałam tylko zwrócić uwagę że studia nie załatwiają sprawę wojska i że po ich skończeniu też można zostać zakutym w kamasze
Zecz w tym, ze jako dziewczyna potrafisz wyciagnac oczywiste wnioski ze spraw, ktore w wielu przypadkach przerastaja mezczyzn.....tak czy siak trafilas w sedno chociaz nie musialas mnie od razu gasic.
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2008-02-29, 14:55
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Dziś dzień, po 3 godzinach spędzonych na WKU na Nowym Dworze dostałem tak upragniony, przez moich rówieśników "wypierdol" czyli kategorię D. Niewtajemniczonym przypomnę że jest to "niezdolny do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju". Uzasadnienia przytaczać nie będe.
Komisja, muszę przyznać, była bardzo profesjonalna (zaskoczyła mnie miło, szczególnie po tych wszystkich historiach które o komisjach słyszałem ;-) ) Faktycznie nie brano w tym roczniku wszystkich jak leci, tak jak to było chociażby w zeszłym roku (Nie ma gość nóg, rąk, głowy i torsu, ale A była xD) Nawet oczekiwanie jakoś szybko zleciało (chociaż może dlatego że byłem z 4 kumplami xD) Całe 3 godziny zeszły nam na czytaniu kultowego już "metra" xD oraz porównywaniu zaświadczeń. W poczekalni nawet film puścili xD Tytuł? A jakże -> "Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej" ;] To wszystko co tam dziś zobaczyłem, było kompletnym zaprzeczeniem moich wcześniejszych wyobrażeń.
Porządek, fachowa komisja...Europa po prostu xD
No, jestem bardzo zadowolony bo wypierdol = spokój.
I ch*j w to wbijam że żaden ze mnie facet. Nawet jakbym dostał A to i tak bym się jakoś wymigał.
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Też byłem niedawno na WKU. Na początku posadzili nas w świetlicy - był tam telewizor i leciały jakieś TVN-owskie shity (durne telegry, a potem "Na Wspólnej"). Szło całkiem sprawnie. Jak stanąłem przed komisją, to musiałem udowadniać, że nie tylko na papierku coś ze mną nie tak, bo chyba węszyli jakiś przekręt. Szczerze odpowiedziałem na kilka pytań i spokój - dostałem D(owna), więc dopóki pokój, dopóty śpię spokojnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.