Prymas, uparles sie zeby zostac pantoflarzem.............................
Zastanawiałem się nad tym... i stwierdziłem, że gdybym miał być z kobietą, która byłaby tak mało spontaniczna i mało zdecydowana jak ja (albo jeszcze bardziej), to taki związek by się rozpadł. Bo co ma zrobić facet, który nie poczówa się do dzierżenia władzy (może z tym słowem trochę przesadziłem, więc niech będzie: "przewodnictwa w związku")? Oboje byśmy mieli patrzeć na siebie nawzajem przy podejmowaniu ciężkich decyzji, aż któreś z nas zrobi pierwszy krok? Ja na pewno nie jestem typem przywódcy, ale jednocześnie nie dałbym sobą pomiatać tak, jak to robi pantoflarz - zgłosiłbym sprzeciw dopiero wtedy, gdyby naprawdę nie na rękę szedłby mi jakiś wybór. Związek dwóch "cichych" osób nie miałby sensu - już lepiej użerać się z silną psychicznie kobietą, niż stwarzać problemy przy nawet najbardziej błahych decyzjach.
Jastina napisał/a:
taki milusi...i napewno lubiłby sie przytulac :wink:
Nie będę się wypowiadać na temat czegoś, czego jeszcze nie zaznałem. Mogę tylko przypuszczać, że jest to przyjemne.
Prymas, s;lyszales o partnerstwie?
tzn rownouprawnieniu w zwiazku?
A jakże... Ale mi to tam by jakoś specjalnie nie przeszkadzało, gdyby to kobieta posiadała w moim związku większe "prawa". Ja nie umiem wyrazić na głos własnego zdania, więc musi to za mnie zrobić ktoś inny... Nie wiem, czy o to Ci dokładnie chodzi - jeśli nie, to inaczej sformułuj pytanie...
już lepiej użerać się z silną psychicznie kobietą, niż stwarzać problemy przy nawet najbardziej błahych decyzjach.
a myslisz ze skoro masz problemy z wyrazeniem swojego zdania i jestes mało spontaniczny i małozdecydowany itd...-to poradziłbys sobie z taką "rozhulaną "kobietą.....????? :?
Przeciez ona by Cie przytłoczyła tym swoim zdecydowaniem...a Ty nawet nie umiałbys jej powiedziec ze ta decyzja Ci sie na przykład nie podoba.....!! :roll:
a myslisz ze skoro masz problemy z wyrazeniem swojego zdania i jestes mało spontaniczny i małozdecydowany itd...-to poradziłbys sobie z taką "rozhulaną "kobietą.....????? :?
Przeciez ona by Cie przytłoczyła tym swoim zdecydowaniem...a Ty nawet nie umiałbys jej powiedziec ze ta decyzja Ci sie na przykład nie podoba.....!! :roll:
Mało prawdopodobne, żebym sobie z taką "rozhulaną" kobietą poradził, więc byłoby to dla mnie nielada wyzwanie. Ale i tak zostanę przy swoim zdaniu: dwie niezdecydowane osoby to większe zło, niż dwa przeciwieństwa - w tym jedno dominujące.
Mało prawdopodobne, żebym sobie z taką "rozhulaną" kobietą poradził, więc byłoby to dla mnie nielada wyzwanie.
wczesniej czy pózniej musiałbys sobie poradzic :lol: bo najzwyczajniej bys nie wytrzymał... :lol: wiec to by mogła byc dla Ciebie dobra szkoła jesli chodzi o twoje usposobienie :wink:
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
to by mogła byc dla Ciebie dobra szkoła jesli chodzi o twoje usposobienie :wink:
I o to właśnie chodzi. Taka kobieta mogłaby po prostu być tak otwarta i wylewna wobec mnie, że sam bym się taki stał. Byłaby to taka swoista resocjalizacja.
Ostatnio zmieniony przez Prymas 2005-12-08, 16:22, w całości zmieniany 1 raz
a myslisz ze skoro masz problemy z wyrazeniem swojego zdania i jestes mało spontaniczny i małozdecydowany itd...-to poradziłbys sobie z taką "rozhulaną "kobietą.....?????
wziąłbym pasa i do parteru z nią
nie no rzartuje nigdy nie podniósłbym ręki na dziewczyne 8)
_________________ Uprasza się grupę trzymającą władzę o nie modyfikowanie i nie usówanie moich postów ani też o niedopisywanie niczego do nich - to narusza moją wolność osobistą oraz jest ograniczaniem wolności słowa(...)
bo nie ma takiej drugiej dziewczyny jak moja Marta
i tu sie mylisz . bo jest jeszcze moja Marta... ;]
dziewczyna/kobieta powinna:
- miec wlasne zdanie, potrafic je wyrazic, czesto b. dosadnie, zebym w koncu sie zamknal
- miec, jak to juz ktos ladnie ujal, swoja pasje
- potrafic w odpowiednim momencie sprowadzic mnie na ziemie
- byc wsparciem, potrafic przyjac wsparcie od partnera (czyt. mnie), a mimo to byc niezalezna
- posiadac poczucie humoru
- byc najlepszym przyjacielem
- byc pracowita i wesola z tych samych powodow, ktore podal Prymas
- zaradna rowniez byc powinna, nie potrzebuje gapy :roll:
- powinna byc wspaniale szelmowska i bezczelna, ale jak przyjdzie co do czego, to i niesmialoscia zablysnac
- powinna byc teraz obok mnie...
a teraz powiem tak - zawsze mi sie wydawalo, ze moge stwierdzic jaki "rodzaj" dziewczyn mi sie podoba. teraz wiem, ze to bullshit. po prostu zobaczycie ta osobe, poczujecie sie, jakby wam ktos w pysk dal... wpadniecie po uszy, to sie przestaniecie madrzyc . Michal, powiedz - gdyby Marta przefarbowala wlosy na rudo, powiedzialbys znowu, ze najbardziej podobaja ci sie blondynki? nie, dalej ona bylaby "debest".to jest kwestia jakiejs dziwnej chemii, ktora sie czuje od razu, albo po jakims czasie sie orientuje, ze tak jest. nie koloru oczu, skory czy uzebienia . blysk w oku, chwila zaklopotania, troche pikanterii i ani sie obejrzycie, a samo z was wyplynie uczucie .
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Michal, powiedz - gdyby Marta przefarbowala wlosy na rudo, powiedzialbys znowu, ze najbardziej podobaja ci sie blondynki? nie, dalej ona bylaby "debest".to jest kwestia jakiejs dziwnej chemii, ktora sie czuje od razu, albo po jakims czasie sie orientuje, ze tak jest. nie koloru oczu, skory czy uzebienia . blysk w oku, chwila zaklopotania, troche pikanterii i ani sie obejrzycie, a samo z was wyplynie uczucie .
Muszę się z Tobą zgodzić i wyrazić to publicznie, bo na prawdę piszesz mądre rzeczy.
Jest sobie osoba, którą uznajemy za najpiękniejszą i nie zmienimy tego zdania, choćby nie wiem jak próbowała się zmienić zewnętrznie. Po prostu jest to zakochanie w duszy, a nie w ciele - to jest dopiero piękne uczucie.
Nalać piwa temu Panu!
Michal, powiedz - gdyby Marta przefarbowala wlosy na rudo, powiedzialbys znowu, ze najbardziej podobaja ci sie blondynki?
hehe onja już miała taki pomyśł aby się przefarbować No ale chyba na razie wybiłen go jej z głowy
a co do tych blondynek to na serio najbardzij jakos mi przypadaja dziewczyny wasnie z tym kolorem włosów Ale ja przeciez nie ówie ze inne mi się nie podobaja, też sa fajne.
"Piękna kobieta podoba sie oczom a dobra sercu, Ta pierwsza jest klejnotem a dróga skarbem"
Napoleon Bonaparte
Interpretację pozostawiam wam ; Ale pierwszorzędne znaczenie ma osobowość !!!
_________________ Niemoge sie lekac. Strach zabija umysl,
strach jest mala smiercia, ktora niesie calkowite unicestwienie.
Stawie mu czolo, pozwole aby zalal mnie i przelal sie przezemnie.
A kiedy odplynie, obroce oko swej jazni i spojze w jego strone,
tam gdzie przeszedl strach nie bedzie juz nic. Zostane tylko ja
przynajmniej jakies zna
bo u mnie z cytatami to raczej kiepsko - chyba e chodzi o cytaty z polskich komedii
_________________ pozdro dla Gość (nie pytaj dlaczego Cię pozdrawiam - i tak Ci nie odpowiem!)
--------------------------------------------------------
respect i szacun dla simarik szczególne pozdro dla Małej123p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.