Miałem tak samo byłem zazdrosny o wszystko prawie...kiedy zobaczyłem ze to doprowadzi do zagłady tego związku to sie opanowałem. Powoli coraz bardziej potrafię radzić sobie z tą zazdrością. Wystarczy nie brać wszystkiego tak bardzo na serio.
Da się złagodzić objawy "choroby" zwanej zazdrością ale to nie takie proste, trzeba bardzo się starać.
No pwnie że się da przez taką zazdrość można stracić coś naprawdę cennego dobrze że to w porę zrozumiałaś. Każden jest zazdrosny o swoją drugą połowę, ale trzeba wiedzieć że to nasze kochanie jest naj ważniejsze i nie ma nikogo innego oprócz naszej drudiej połowy. Wrzucie troche na luz nie przesadzajce z tą zazdrością.
war
Dołączył: 21 Lut 2008 Posty: 11 Skąd: ze wsząd ;)
Wysłany: 2008-02-22, 17:25
stary musisz zmienic Swoje podejscie do niej bo Wasz zwiazek rozpadnie sie i to szybciej niz Ci sie wydaje. jezeli bedziesz sie tak zachowywal to ona wkoncu peknie i milosc sie skonczy z autopsji wiem ze nic tak nie wkurwia jak chorobliwa zazdrosc
_________________ When we were young the future was so bright
o.O chłopie masz zupełnie ten sam problem co Ja.
dokładnie to samo... zamknąć w szafie i mieć Tylko dla Siebie.
_________________ i tak Ja :*:*:*
Rebeliant
Dołączył: 06 Kwi 2008 Posty: 10 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-10, 17:22
Cytat:
Zazdrość niszczy uczucie. I albo trzeba umiec z nią walczyc, albo pewnie będą nici z ze związku.
Gdyby przed "Zazdrość" wstawić "chorobliwa", to poparłbym w 100%.
Nie odkryję ameryki, jeśli powiem że kiedyś miałem ten sam problem. Rozwiązanie?
Zacznij jej ufać. Przestań myśleć, że ona tylko czeka aż się odwrócisz, żeby móc przylepić się do Twojego kolegi. Przestań kreować w głowie wizje jej flirtów i romansów na boku, przestań dodawać drugie i trzecie dno do tego, co powie do kogoś tam.
Sam przecież powiedziałeś, że to irracjonalne.
Nie życzę Ci, żeby Twoja dziewczyna w końcu nie wytrzymała i powiedziała Ci to co wyżej, z tym że za pomocą krzyku i żalu w głosie.
Kwestia zaufania i tyle. Oczywiście że zazdrość powinna być. Należy się zacząć poważnie zastanawiać, kiedy zazdrości nie ma wcale. Ja głównie zazdroszczę uwagi, jaką skupia na innych facetach. Że nie myśli tylko o mnie, że inni jej się podobają. Ale ufam Jej całkowicie i dlatego nie mam z tym poważnego problemu. Myślę że radzę sobie z zazdrością.
_________________ "Zgaś moje oczy: ja Cię widzieć mogę,
Uszy zatrzaśnij: ja Ciebie usłyszę -
I ja do Ciebie bez nóg znajdę drogę
I bez ust krzyk mój cisnę w Twoją ciszę"
shar00n
Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 7 Skąd: Wołomin
zazdrość to straszna choroba jeśli się nie znam umiaru, wiele razy w gazetach o tym piszą, kiedyś w 13 o tym przeczytałam zazwyczaj przez to dochodzi to rozstań, no cóż sama nie wiem co o tym myśleć z jednej strony fajnie jak chłopak jest zazdrosny a z drugiej to bardzo wkurzające:(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.