Ja lubie zakupy i chodzenie po sklepach ale gdy kupuje sie coś dla MNIE!!! a tak ogólnie to zakupy jakoś nie są moją ulubioną czynnością a napewno nie poprawiają mi nastroju a nawet pogarszają jak patrze ile wydałam
_________________ All good things come to an end...
;]
Lubie zakupy gdy mam juz cos upatrzonego i wiem ile kasy mi potzreba bo jak mam iśc na zakupy i nie wiem co mam sobie kupic i za ile to mi sie nawet nie chce na nie iść no ale czasami trzeba a żeby to nastrój poprawiało to raczej nie
a ja bardzo lubie zakupy i owszem poprawiaja mi nastrój..tylko jest jeden problem nikt nie chce ze mna na nie chodzic bo niewiele osób ze mną wytrzymało psychicznie podczas tego rytuału... ale na szczescie moja kumpela jeszcze sie nie poddała
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
bo niewiele osób ze mną wytrzymało psychicznie podczas tego rytuału
To co Ty z tymi osobami wyczyniasz ?? Ja chodze nawet z dwiema kolezankami na zakupy (najczesciej to tylko patrza a nie kupuja) i jakos zyje i wytrzymuje i przy okazji ja sobie cos upatrze
Hmmmmm... pewnie w tym ze cos bierzesz, przejdziesz pol sklepu i nagle Ci sie cos innego spodoba i trzeba isc odlozyc to co masz przy sobie a po dluzszym namysleniu stwierdzasz ze podoba Ci sie to co odlozylas na poczatku i tak caly czas w kazdym sklepie ??
Ostatnio zmieniony przez Matys 2005-11-14, 01:10, w całości zmieniany 1 raz
no Matys nie koniecznie tak chociaz tak tez bywało...najczesciej to jest tak ze przymierzam z 10 rzeczy i nic mi sie nie podoba...albo tak ze pójdę sobie kupic np. spodnie a chodze po wszystkich sklepach tylko nie po tych co trzeba w efekcie nie kupując tego co trzeba...no mniej wiecej tak to wygląda...
Michał napisał/a:
a ile czasu potrafisz byc na zakupach
to zalezy gdzie na tych zakupach jestem ale bywało nawet ze byłam cały dzien no ale wtedy to juz miałam dosc...
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
Ja lubie zakupy jak wiem dokładnie co mam kupić. Nie lubie takiego bezcelowego chodzenia po sklepach bo szlag nie trafia jak patrze na te wszystkie piekne rzeczy na które mnie nie stać
najczesciej to jest tak ze przymierzam z 10 rzeczy i nic mi sie nie podoba
w moim przypadku jest tak ze kolezanka tez bierze tyle rzeczy i jak wejdzie do przebieralni to nie wychodzi przez nawet 20 min. (ciekawe co ona tam wtedy robi )
Jastina napisał/a:
pójdę sobie kupic np. spodnie a chodze po wszystkich sklepach tylko nie po tych co trzeba w efekcie nie kupując tego co trzeba
Moja kolezanka nawet gdy cos sie jej podoba to czesto nie ma nawet przy sobie kasy i kitramy to gdzies z tylu zeby to nie wisialo na wierzchu i jedziemy dopiero po kase by za jakies dwie godzinki wrocic po to Wiec w Twoim przypadku nie jest tak tragicznie
Ostatnio ta kolezanka powiedziala mi tez ze bede "skarbem" dla dziewczyny bo nie chodze i niezrzedze tak jak wiekszosc facetow przy zakupach
ja szczezre mówiąc uwielbiam zakupy.. jakos tak aktywnie sie czuje. trzeba wiele jednak miec sil. czesto opadam po kilka sklepach. przychodze ostatanio do domu,patrze na pajacyk.pl i widze tekst wlasnie o zakupach..;) jakas metafizyka. uwielbiam ta strone!!!
czesc Tomana a mógłbys sie przedstawic w takim specjalnym dziale powitan??????? bo po twoim poscie to jakos nie wiem czy jestes kobieta czy mezczyzna???no niby znaczek mezczyzny ale to sie wyklucza po przeczytaniu tego:
tomana napisał/a:
przychodze ostatanio do domu,patrze na pajacyk.pl i widze tekst wlasnie o zakupach..Mruga jakas metafizyka. uwielbiam ta strone!!!
chyba ze ja jakas dziwna jestem
no ale jak lubisz zakupy to witaj w klubie!!!
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
ja lubie chodzic po sklepach ale oglądać głównie, ewentualnie wybierac bo przymierzania nie lubie we wrześniu była na wymianie u mnie Niemka, i ja normalnie wariowałam jak szłam ze znajomymi i niemcami do centrum handlowego bo to murowane 3,4 h w jednym miejscu... moje "zakupy" trwaja gdzieś tak do 2 godzin
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.