Wysłany: 2008-01-24, 20:48 Tak z ciekawości zapytam przedstawicielki płci pięknej
Jest taka sytuacja:
- idziecie ulicą a z naprzeciwka idzie chłopak/mężczyzna który patrzy wam prosto w twarz (oczy) przez cały czas, aż się nie miniecie,
- idziecie ulicą a na ławce siedzi chłopak/mężczyzna który cały czas was obserwuje i nie spuszcza z was wzroku.
Co sobie myślicie?,
co sobie o nim myślicie?,
na co patrzycie?,
co czujecie?,
jak reagujecie?
Z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie.
Jak mi sie podoba, to sie usmiecham.
A jak nie, to ide dalej.
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-01-24, 21:20
nie spuszczam wzroku rowniez, zazwyczaj jak tak spojrze to odwraca od razu ze strachu wzrok xDxD
ide dalej, czesto sie potkne ale w gruncie rzeczy nie zwracam uwagi w zupelnosci na cos takiego
jak mnie mija chlopak i paczy mi gleboko w oczy... hmm..
wykonuje zacsnieta piescia kilka poziomych ruchow posuwisto-zwrotnych (prawo-lewo) w okolicy ust wypychajac jednoczesnie raz po raz jezykiem przecwlegly policzek dozewnatrz..
...jak dotad niemialem szczescia
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tofman 2008-01-24, 21:49, w całości zmieniany 2 razy
Ja często patrzę ludziom prosto w oczy, z przekory, czy z czego- nie wiem, mam taki głupi zwyczaj
Jak byłam młodsza, początek gimnazjum, to robiło mi się głupio, ale z czasem to wypleniłam (Skuteczność regularnego treningu)
Teraz patrzę chyba aż nazbyt bezczelnie, ale jakie mam z tego profity na imprezach (ahh Ci pijani, naiwni samce)
Ostatnio zmieniony przez Sawka 2008-01-24, 22:01, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-01-24, 22:10
wszystko zależy, jakim człowiekiem zdaje się być facet. Dużo zależy od ubioru, zadbania ogólnego itd. Legenda:
facet niechlujny i dziwny / facet zadbany i porządny
Co sobie myślicie? --> pewnie chce mnie zgwałcić / chyba faktycznie mogę być ładna
co sobie o nim myślicie? --> zboczeniec / pewnie samotny
na co patrzycie? --> oczy / oczy
co czujecie? --> minimalny strach i wstyd / wstyd
jak reagujecie? --> nijak / nijak
oczywiście można się mylić, bo trudno jest trafnie po wyglądzie ocenić często.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Ostatnio zmieniony przez shala 2008-01-24, 22:11, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2008-01-24, 22:27
siedzącego na ławce kątem oka obserwuję udając, że wcaaaaale nie jestem nim zainteresowana ;-) co czuję? rozbawienie, lubię kiedy ktoś atrakcyjny fizycznie przygląda mi się. co myślę? ...że przyjemnie być pożeraną wzrokiem ;-) co o nim myślę? pewnie analizuję jego wygląd. na co patrzę? na całokształt, buty i czy ma obrączkę ;-)
idącego na przeciwko łapię na chwilę wzrokiem, po czym udaję, że wcale nie zrobilam tego celowo. po czym najzwyczajniej w świecie idę dalej przed siebie. nie myślę o nim, nie myślę o tej sytuacji, ponieważ takie zjawisko towarzyszy na codzień.
ogólnie jak chodzi o kontakt wzrokowy - zależy wszystko od mojego nastroju. jak jest nieciekawy to dołuję się, że ktoś mnie obserwuje, bo tak fatalnie wyglądam. a im nastrój lepszy, tym lepiej takie sytuacje odbieram. zazwyczaj odwzajemniam spojrzenia, zwłaszcza kiedy chłopak mi się spodoba. najczęściej takie sytuacje mnie spotykają w knajpach, a tamten klimat najlepiej sprzyja takim sytuacjom. łatwiej jest o śmielsze spojrzenia i uśmiechy (;
_________________ Lord, Help me be the person my dog thinks I am.
Pozwólcie że teraz role się odwrócą, teraz to wy będziecie siedzieć na ławeczce i obserwować przechodzących samców lub mijać ich patrząc im prosto w twarz.
Prosiłbym o odpowiedzi które uwzględniają że w wyżej wymienionej sytuacji:
a) jesteście same,
b) jesteście razem z przyjaciółką/-ami.
Czy zdarza się wam takie zachowanie?
Jeśli tak to co jest powodem?
Jak chłopak/mężczyzna powinien według was zachować się w takiej sytuacji?
Oczywiście pytania są tylko przykładowe więc jeśli możecie coś więcej napisać to będzie super.
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-26, 12:40
Cytat:
Czy zdarza się wam takie zachowanie?
a) tak
b) tak
Cytat:
Jeśli tak to co jest powodem?
a) Zainteresownie danym osobnikiem <raczej pozytywne>, albo "zawias"
b) najczesciej głupawka
Cytat:
Jak chłopak/mężczyzna powinien według was zachować się w takiej sytuacji?
W sutuacji A i moim przypadku uciekac. Ale najlepiej jak zrobi to na co ma ochote... usmiech, olewka, a moze pospolite "czesc"
Sytuacja B przygasic czyms
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 45 Skąd: Miasto Stołeczne
Wysłany: 2008-01-27, 13:40
dobra powiem szczerze że sama wręcz uwielbniam obserwować ludzi a moze wrecz się gapić. Niezależnie od okoliczności, robie to z czystej ciekawości drugiegio człowieka. Lubie chłonąc otoczenie- tu chyba odpowiedziałam na zagadnienie 2.
Jeśli ktoś gapi się na mnie- no cóz. Sama się gapie i to zupełnie bez złych zamiarów, wręcz nad tym nie panuje- wiec czemu miałabym potepiać kogoś innego albo dopatrywać się podstępu. Może ma podobny sposób myslenia do mojego, a moze mu sie nudzi.
Jeśli osoba wydaje się byc przyjemna- usmiechnę sie. jeśli nei to nie. Ale nie chciałabym wcale nawiazywać dalszego kontaktu. nie odczuwam potrzeby. jakoś tez buja mnie czy to ma być ewentualny podryw czy nie. tzn zainteresowanie- fajnie ale wychaczanie- nie fajne.
Wieczorem/w nocy, na pustej ulicy zapewne byłabym przerażona.
Ostatnio zmieniony przez Kot Filemon 2008-01-27, 13:42, w całości zmieniany 1 raz
jak ktos na mnie patrzy to chyba jeszcze nic nie znaczy. Zalezy tez od rodzaju wzroku, ale ogolem nie lubie jak ludzie mnie obserwuja wiec udaje ze niedostrzeglam tego spojrzenia
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
jesli ktos sie na mnie patrzy, nie wazne czy chlopak, czy dziewczyna tez zaczynam sie wpatrywac ale hm jakos tak niesmiale bo kiedy ten ktos zauwazy ze sie patrze, wtedy sie zazwyczaj pesze, czesto sama wpatruje sie w niektore osoby, od tak po prostu bo tego nie kontroluje, ale zauwazylam ze czesto tak bywa ze ludzie ktorzy sa obserwowani sami zaczynaja na mnie patrzec, cos w rodzaju odzewu..??nie wiem ale to bardzo ciekawe jest^^
_________________ " Tylko nie mów mi,
że chcieć to móc."
Wlaśnie zalezy kim jest ta druga osoba, jezeli fajny kolo, to aż żal nie skorzystać z takiej okazji:) ale to taki naturalny nawyk z tym patrzeniem na różne osoby, i jest wiele powodów dlaczego tak robimy, ciekawość, zainteresowanie, wstręd itp.:) interpretować mozemy na rózne sposoby.
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
jezeli idziemy naprzeciw siebie i mi patrzy natarczywie w oczy to robie to samo;) jesli jest ładny to sie wtedy usmiecham, jak mi sie nie podoba to robie mine jakbym go chciała wzrokiem zabic i patrze. Lubie takie konfrontacje lubie patrzec ludziom w oczy
_________________ kochać, to nie znaczy patrzeć sobie w oczy, lecz patrzeć razem w tę samą stronę...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.