Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 798 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2008-02-16, 17:30
Zazwyczaj nie zauważam takich sytuacji bo powinnam nosić okulary i je nosze zwykle w plecaku xD
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Wiek: 17 Dołączyła: 24 Lut 2008 Posty: 7 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-24, 18:31
Również na niego patrzę. W końcu nie ma w tym nic złego.
Przeważnie w tego typu sytuacjach zastanawiam się, co spowodowało, że ten ktoś skupił na mnie swoją uwagę. Odpowiedzi przeważnie szukam w twarzy, oczach. Choć nie zawsze udaje się ją odczytać, to czasami można wysnuć pewne poszlaki. Różne w stosunku do różnych ludzi.
_________________ Tak jak w stanie nieważkości
Oddech twój mnie w górę unosi,
Tylko tyle dzisiaj wiem...
ja się czuję nieswojo.
myślę sobie: o cholera, pewnie mi sie tusz rozmazał
co robię? staram się przejść jak najszybciej w miarę płynnym krokiem.
patrzę? w oczy a potem w ziemię jak znam siebie
_________________ Anybody can sympathize with the sufferings of a friend,
but it requires a very fine nature to sympathize with a friend's success
hm, no jeśli mi się podoba wizulanie oczywiście, to przeważnie się uśmiecham, albo tylko zerkam ukradkiem. Jeśli mi się nie podoba, olewam, odwracam się kiedy na mnie patrz a mnie to wkurza.
Na co patrze? na buty i dłonie. Czasami jest to niemożliwe kiedy zbyt szybko przejdzie, ale buty staram sie by mi nie umknęły.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Wiek: 17 Dołączyła: 17 Maj 2008 Posty: 46 Skąd: Rzeszów.
Wysłany: 2008-05-21, 17:18
czasem sie uśmiecham, ale chwilami już mnie to wkurza.
np. dzisiaj, wychodzę z galerii i mijam sie z dwoma chłopakami, jeden patrzy sie na mnie już z daleka i nie zamierza przestawać, przechodzi koło mnie i dalej to samo, potem jeszcze sie odwracał, o mało co w słup nie wlazł. Wiem że moje oczęta może są przyciągające, bo już to wiele razy słyszałam, ale bez przesady. To już zaczyna być krępujące.
_________________ Tyle nieotartych łez zanim los przytulił mnie,
Tyle pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil,
Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona...
Wiek: 19 Dołączyła: 26 Maj 2008 Posty: 109 Skąd: z piekła rodem
Wysłany: 2008-05-28, 10:27
Wszystko zależy od tego kto się patrzy. Już na pierwszy rzut oka widać czy ten chłopak jest warty uwagi..czy budzi miłe skojarzenia. Zazwyczaj uśmiecham się. Robie to właściwie nieświadomie jak ostatnio zauważyłam. I jak większość zazwyczaj też zaczynam się na niego patrzeć. Ale raczej ukradkiem bo nieśmiała jestem bardzo
_________________ Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
A zatem dalej w temacie...
Jeśli patrzycie na buty to na co właściwie zwracacie uwagę: czyste, markowe, wypastowane czy może jakieś inne właściwości owych butów was interesują ?
Jakie wnioski można wyciągnąć, a jakie wy wyciągacie na podstawie ich wyglądu ?
I pytanie nieco w innym tonie...
Załóżmy że jedziecie autobusem, tramwajem czy innym środkiem transportu publicznego. W owym pojeździe nie ma wolnych siedzących miejsc. W pewnym momencie wstaje chłopak i proponuje ci byś usiadła na jego miejscu. Jak reagujesz ?
Czy reakcja będzie zależeć od waszego nastroju w danej chwili ?
hm zależnie od nastroju.. gdy jestem wściekła zwykle z postawą agresora podbijam "co się kur** gapisz?!" lub "masz coś kur**?!" no i na tym się kończy, gdy jestem zła takie gapienie mnie drażni, w innym przypadku przeważnie po prostu patrzę się na niego aż do jego speszenia i problem z głowy - zawsze pierwszy wymięknie i odwróci spojrzenie
co sobie myślę? gdy jestem zła - kolejny ma problem na punkcie mojego stylu ubierania się
normalnie - liczy na tani podryw?
co myśle o nim? gdy jestem zła - irytujący
normalnie - w zależności od rodzaju spojrzenia - frajer lub babiarz
na co patrzę? gdy jestem zła - mierzę krytycznym spojrzeniem z góry do dołu
normalnie - po prostu prosto w oczy
[ Dodano: 2008-05-31, 19:16 ]
na buty.. jeśli już zwrócę na nie uwagę to raczej patrzę na to jakie to rodzaju buty, bo to wiele mówi o człowieku - czy bialutkie adidaski, trampki czy glany
a co do tramwaju czy autobusu, to zwykle od razu mówię "nie, dziękuję" niezależnie od nastroju
Ja jak widzę, że panienka na mnie patrzy, to patrzę na nią starając się wejrzeć w jej oczy jak najgłębiej. Przeważnie dziewczyna spuszcza głowę i czuje się zakłopotana
_________________ Spójrz na siebie.
Panna_Nikt
Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 11 Skąd: kraków
Wysłany: 2008-06-21, 23:15
Gdy po prostu mi sie nie podoba piorunuje go swoim morderczym spojrzeniem, aż sama czuje te zło, które spływa z moich oczu na jego oczy.
A gdy wydaje mi sie interesujący, to kusząco patrzę i się lekko uśmiecham ( nie to, że otwieram usta jak najmocniej sie da i wywalam zęby ), tylko tak, no kusząco i lekko.
confusion
Dołączyła: 29 Cze 2008 Posty: 44 Skąd: z pokoju
Wysłany: 2008-07-09, 00:31 Re: Tak z ciekawości zapytam przedstawicielki płci pięknej
L357 napisał/a:
Jest taka sytuacja:
- idziecie ulicą a z naprzeciwka idzie chłopak/mężczyzna który patrzy wam prosto w twarz (oczy) przez cały czas, aż się nie miniecie,
- idziecie ulicą a na ławce siedzi chłopak/mężczyzna który cały czas was obserwuje i nie spuszcza z was wzroku.
Co sobie myślicie?,
co sobie o nim myślicie?,
na co patrzycie?,
co czujecie?,
jak reagujecie?
Z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie.
zazwyczaj patrze prosto w oczy ... i czesto bywa , ze to osoba odwraca wzrok ;]
ignorancja^^
_________________ The words rot and fall away... ;/;/
Life isn't just a bowl of cherries... ;/
Think before you make up your mind... ;/
Dołączyła: 11 Lip 2008 Posty: 10 Skąd: Choynice City
Wysłany: 2008-07-12, 22:42
L357 napisał/a:
Jest taka sytuacja:
- idziecie ulicą a z naprzeciwka idzie chłopak/mężczyzna który patrzy wam prosto w twarz (oczy) przez cały czas, aż się nie miniecie,
- idziecie ulicą a na ławce siedzi chłopak/mężczyzna który cały czas was obserwuje i nie spuszcza z was wzroku.
Co sobie myślicie?,
co sobie o nim myślicie?,
na co patrzycie?,
co czujecie?,
jak reagujecie?
Z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie.
-Przeważnie jest tak że też patrze w oczy przez chwilę nie przejmuje się tym za bardzo , bo nie chciałabym wejść w jakąś staruszkę czy rozpędzony wózek z małym dzieckiem . Co myślę ? zastanawiam się czy aby na pewno nie mam nic na twarzy , pozostałości z obiadu czy lodów czekoladowych . C myślę o nim ? właściwie to zależy jak wyglada xdd co czuje ? właściwie to chce mi się śmiać.
-myślę sobie że jestem taka brzydka że nie może uwierzyć w to co widzi, albo mu się podobam czy w jakiś sposób przyciągam go. bywa tak że rzucę mu jakieś przelotne spojrzenie bo w końcu chciałabym obaczyć jak wygląda .Idę dalej no bo przecież nie zatrzymam się i nie zapytam o godzinę .
L357 napisał/a:
Pozwólcie że teraz role się odwrócą, teraz to wy będziecie siedzieć na ławeczce i obserwować przechodzących samców lub mijać ich patrząc im prosto w twarz.
Prosiłbym o odpowiedzi które uwzględniają że w wyżej wymienionej sytuacji:
a) jesteście same,
b) jesteście razem z przyjaciółką/-ami.
Czy zdarza się wam takie zachowanie?
Jeśli tak to co jest powodem?
Jak chłopak/mężczyzna powinien według was zachować się w takiej sytuacji?
Oczywiście pytania są tylko przykładowe więc jeśli możecie coś więcej napisać to będzie super.
Pozdrawiam.
oczywiście, zawsze zdarza mi się takie zachowanie . moge w ten sposób dostrzec coś śmiesznego i coś lub ktoś mi zaimponuje i spodoba .jak by miał się zachować ? nie wiem , mógł by spojrzeć w moją stronę , nie obraziłabym się nawet jakby się uśmiechnął. Bywa tak że kolesia który mi się w jakiś sposób spodobał chociażby za sam styl ubierania się obgadam z kumpelą , a jeżeli jestem sama to nie wiem.Nigdy jeszcze nie siedziałam sama . I jak ktoś jest blisko mnie to staram się patrzeć mu w oczy , tak ostatnio stwierdził taki jeden że molestuje i zabijam go wzrokiem xd
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.