nie chodzę:) jedynie raz to bylam przed studniówką, ale to tak na chwilkę tylko:) a poza tym to wystarcyz pojsc nad rzeczkę, poplywać, polezec na plazy i opalenizna jest super xD a solarium? po co mi to jak mam słońce:)
Dołączyła: 10 Kwi 2008 Posty: 92 Skąd: nie pamiętam
Wysłany: 2008-06-02, 17:25
ooo napisał/a:
wystarcyz pojsc nad rzeczkę, poplywać, polezec na plazy i opalenizna jest super xD
o i to popieram.. wolę mieć naturalną opaleniznę. na solarium jak dotąd nie byłam nigdy i raczej nie zamierzam chodzić.
_________________ Bo zapewne zżarła by nas ta europeizacja gdyby nie Papa Rydzyk i jego
radiostacja!
Nie jest dobrze, ale nic to Radio Maryja uratuje polski hip-hop!
[Łona]
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-06-02, 17:32
Cytat:
chodzicie?
nie
Cytat:
uzywacie specjalnych balsamow?
nie
jest nie zdrowe, jest malo do zycia potrzebne. Rozumiem pare razy w roku, ale nie jak wiekszosc po 2-3 razy w tygodniu. Skora robi sie pomaranczowa a skora zniszczona.
ja uzywam Bring Your Own Bronze, f. Caribben Gold. cheers! w butelce wygladajacej jakby bylo to cos do picia
czesto chodzicie?
a co do tych wyjazdow nad rzeczke i opalania..
po 1 nienawidze sie opalac w ten sposob, dla mnie to marnowanie czasu
po 2 na wyjazdy nad rzeczke tez nie mam czasu ;]
po 3 jak cos robic, to juz dobrze to robic - po co mi jakies biale placki po kostiumie?
Miałam kiedyś manię na solarium, jakoś w gimnazjum, ale to był raczej zachwyt "nowym doznaniem".. po opalaniu na solarium mam skórę nie brązową a prawie czarną, wyglądam jakbym była niedomyta, ponadto robią mi się mega nienaturalne piegi, koloru jeszcze bardziej czarnego niż reszta skóry, jedna wielka, zlana plama przez pół twarzy.. i to nie przy dużych dawkach, a raczej skromnych
Solarium można raczej traktować jako odprężenie i dawkę światła w zimie, ( bo fakt, przyjemnie się wygrzać,) niż jako źródło opalenizny...
smiley9
Dołączyła: 12 Wrz 2007 Posty: 37 Skąd: google
Wysłany: 2008-06-03, 12:54
a i owszem-chodzę. zazwyczaj raz w tygodniu, chociaż to zależy od wolnego czasu i funduszami. latem oczywiści rzadziej chodzę, wolę korzystać z naturalnego słońca, a zimą to jest to rzeczywiście fajna forma relaksu i wygrzania ciałka. czasami kupię sobie specjalny krem, ale nazwy nawet nie znam-ostatnio miałam jakiś z lagami morskimi. jedynym minusem solarium są dla mnie powstające pieprzyki, chociaż znajomi mówią, że wraz z wiekiem i skóra się zmienia, i przybywa pieprzyków
od keidy skoczylam 22 lata bylam tylko raz- przed sylwestrem
bLu napisał/a:
uzywacie specjalnych balsamow?
nie, nie podoba mi sie tego rodzaju opalenizna
Za stara juz jestem na solarium, widze jak wyglada moja kolezanka z roku, dalabym jej minimum 5 lat wiecej. Cale szczescie, od kiedy mam jasne wlosy, ladnie mi i z opalenizna i bez niej. Aktualnie jak mam czas, to wychodze na trawke niosac zawsze pod pacha krem z filtrem ( 20stka).
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2008-06-03, 19:59
niestety będę musiała troszeczkę podrasować koloryt skóry przy pomocy wizyt w solarium, bo czekają mnie (o zgrozo!) 2 wesela w czerwcu, a czasu na opalanie brak.
wcześniej nie bywałam w tym miejscu, ponieważ nie podoba mi się opalenizna 'na marchewkę'
Rok temu miałam wesele w lutym, więc skorzystałam solarium, porażka nierówna opalenizna, wyglądałam jak mandarynka. Wiadomo że lepiej wygląda naturalna opalenizna, ale trudno ją utrzymać.
bLu napisał/a:
uzywacie specjalnych balsamow?
W zimie owszem od czasu do czasu żeby potrzymać opaleniznę, używałam Loreal Nutrisummer, na "łaciatą" nie wyglądałam. xDD
zdarza mi się pójść raz na miesiąc, dwa. lubię zimą poprawić sobie humor "opalenizną".
balsamów nie używam, bo się robią od nich plamy i ciężko jest je równomiernie rozprowadzić.
_________________ Możesz poprowadzic moje auto
Tak, zamierzam zostać gwiazdą
Możesz prowadzic moje auto
A ja cie kocham
Czy wiecie dziewczyny, że jeśli w młodości stosunkowo często korzystałyście z solarium to na starość (czyli już niedługo bo średnio za jakieś 20 lat) Wasza skóra będzie już bardzo wcześnie pomarszczona, przebarwiona, mogą pojawić się jakieś dziwne, czarne krosty - ogólnie staniecie się BARDZO brzydkie żeby nie powiedzieć ohydne.
Elvis385 -cóż za uszczypliwość. Ja na solarium chodziłam przed studniówką i więcej nie zamierzam (Tak samo z tipsami). Łóżka z bryzą są okropne myslałam że padne tam na zawał.
_________________ Czasem łatwiej przyznać nagrodę niż rację.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-06-05, 17:18
Mokra napisał/a:
est nie zdrowe, jest malo do zycia potrzebne. Rozumiem pare razy w roku,
Po co pare razy w roku ? Przecież całe wakacje są pełne słońca i można się spokojnie opalić na ładny brąz, jak ktoś ma skłonność.
Jak ktoś ma nietentego skórę, to ani słońce ani solara nie pomoże, a skórę szkoda niszczyć.
Osobiście nie chodzę i nie zamierzam chodzić. Sąsiadka dostała raka skóry po solarce, a jej kuzynka jakieś guzy, które miała operowane i wycinane. Świetna perspektywa. -.- Wolę słoneczko, naturalne, zdrowe i w ogóle.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.