Wysłany: 2008-01-21, 01:26 To był swojego rodzaju skrót myślowy:)
To był taki skrót myślowy:) Chodziło o kogoś zachowującego sie normalnie, naturalnie. Takiego, który nie udaje kogoś kim nie jest. Niektórzy za wszelką cenę próbują wywołać na innych wrażenie, że są lepsi niż w rzeczywistości. A przecież każdemu podoba się coś innego. Po co udawać? Każdy w końcu znajdzie bratnią duszę. Lubię chłopaków szczerych i naturalnych.
Jaki typ chłopaka was bardziej przyciąga
orginalny czy bardziej idący za modą, wiecie włosy na żelku najmodniejsze ciuchy jakie są w sklepach
i co was moje drogie panie najbardzie wkurza w facetach?
Bardzo proszę bądzie szczere do bólu
zdecydowanie nie najmodniejsze ciuchy [swoją drogą najmodniejszy zawsze jest ten, kto jest o krok za modą] i na pewno nie żel - jeżeli głaszczę faceta po głowie, chcę poczuć jego miękkie włosy, a nie twardy żel ;p
swoją drogą ciuchy mają dla mnie niewielkie znaczenie. fakt, że określają styl, na który już uwagę zwracam, ale nie znaczy to, że muszą z najlepszych firm..
ogólnie typu jako takiego nie mam - musi mieć coś, co mnie do niego przyciągnie, a to już zazwyczaj czysta chemia, zwłaszcza, że na wygląd też rzadziej patrzę [co nie znaczy, że w ogóle (; ]. jeżeli już na coś patrzę, to [standard] na oczy i dłonie, ale ogólnego modelu faceta nie mam, bo jak już coś poczuję to i tak mam to wszystko gdzieś [choćby najprostszy przykład - nigdy nie interesowałam się blondynami z jasnymi oczami, a do tej pory praktycznie tylko tacy mi się trafiali (-% ]..
hmm a co mnie wkurza? na pewno to, że większość facetów traktuje dziewczyny zbyt przedmiotowo, myślą innymi kategoriami niż my - jak chodzi o dobór drugiej połówki i no oczywiście częściej myślą dołem niż górą. tyle że tak jak napisałam - większość, co nie znaczy, że wszyscy - udało mi się kilku takich normalnych w życiu poznać. ale albo byli zajęci, albo to moi dobrzy kumple, albo nic do nich nie czuję.. psikus (:
się rozpisałam..
_________________ Lord, Help me be the person my dog thinks I am.
jesli koles bedzie stal dluzej przed lustrem ode mnie odpada. nie lubie pedalskich ani gogusiowatych chlopakow. facet to facet musi byc zadbany ale nie przesadzajmy włosy na zel mi sie podobają aale jesli jest inaczej tez fajnie na pewno nie dlugie wlosy lub dredy ;D o ble. a co do mody hm. jesli koles ma lansowac sie po miescie w fajnych ubraniach i popisywac sie tym i owym to wole skromnego naturalnego chłopaka na szczescie mam juz swoj ideał
Nie ma idealnego faceta tak jak idealnej kobiety. Wygląd jest ważny ale na poczatku, ale po co mi piękny chłopak, który większość (nie pisze tu o wszystkich:)) przypadków to pies na baby, albo zapatrzony w siebie narcyz. Chłopak musi mieć to "coś'' oczy,uśmiech, sposób patrzenia na świat itp. I u każdej z nas jest to praktycznie ci inne.
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 148 Skąd: Mrok
Wysłany: 2008-02-08, 22:55
żel ? we włosach u chłopaka o fuj ! ! ! jakieś ulizane pipy... nie to nie dla mnie !
ja wolę takiego jednego. takiego mojego. takiego blondyna w włosach prawie do pasa o niebieskich oczkach... mój ideał ? ekh na pewno
ogólnie jednak rzecz biorąc jak już miałabym nie opisywać mojego chłopaka - musze powiedzieć ,że nie ważny wygląd czy ubior. ale charakter ... bo łądni kolesie zwykle mają pstro w głowie ( no ale zdarzaja się przypadki 2 in 1 - ja taki przypadek znalazłam).
a co do tego co mnie najbardziej wkurza... no cóóóóż chyba przede wszystkim jak koleś ma za dużo ZELU we włosach, chwali się nowymi butami pumy o fuj ! lansuja przed laską nowymi gaciami z metką. a jeszcze bardziej wkurza mnie fakt ,że jak laska uprawia sex z 3 kolesiami w ciagu miesiaca to dziwka jest. a jak taki koles na jednej imprezie zaliczy sobie 5 panienek to wielki CASANOVA !
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
Ostatnio zmieniony przez Genesis 2008-02-08, 22:56, w całości zmieniany 1 raz
żel ? we włosach u chłopaka o fuj ! ! ! jakieś ulizane pipy... nie to nie dla mnie !
żel to nie znaczy że ulizany Wiem o co Ci chodzi bo sam widziałem takie pipy ale jak walniesz mniej żelu to masz fajnie stojące włosy "kolce" tzn żel to gówno guma lepsza to tyle
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 148 Skąd: Mrok
Wysłany: 2008-02-09, 14:38
Resistant napisał/a:
żel to nie znaczy że ulizany Wiem o co Ci chodzi bo sam widziałem takie pipy ale jak walniesz mniej żelu to masz fajnie stojące włosy "kolce" tzn żel to gówno guma lepsza to tyle
kolce omg... nie no moj chłopak nie moglby czy tak czy siak sobie zelu nałożcyć bo ma włosy prawie do pasa xD
a żel ble ble ble ble takie tłusteee
andzia120 napisał/a:
Wkurza mnie to u chłopaków,że często bawią sie uczuciami.
hehe ja chodziłam z ćpunem gadał ,ze mnie kocha tylko po ekstazie i marysce i tak mnie kochał ,że też mnie naćpał. a ja powiedzialam ,ze to bezsensu to powiedzial ,ze z dzieckiem nie chce byći ze mną zerwał ...
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
Ty widziałas włosy na żel ?? jak żelik stwardnieje i wyschnie to jakie tłuste ty włosy widzisz ?? Predzej to koleś nie mył włosów i miał takie tłuste że myślałas że to żel
Dzisiejsza moda dla facetów jest beznadziejna. Ja zdecydowanie wole jak facet ma swój styl i jest luzakiem np. dżinsy, fajna koszulka, koszula, bluza a włosy na żel to już kategorycznie odpadają. Najważniejsze żeby był zadbany i ładnie pachniał.
Jeśli chodzi o mój gust, własny, oryginalny styl u faceta to podstawa. Większość chłopców jest do siebie tak podobna. Taki typ powinien wiedzieć czego chce, mieć własne zdanie. Każda z nas chce w końcu mieć przy sobie faceta, a nie ciepłe kluchy ;] Co mnie najbardziej odrzuca u chłopców? Niech się oglądają za innymi, w końcu taka jest ich natura, niech wychodzą z koleżankami do kina, w końcu też mam prawo do wyjścia z kolegami. Ale nienawidzę wręcz, gdy przy kolegach traktują nas - własne dziewczyny - jak powietrze ;]
_________________ Chodź tu - my lubimy niegrzecznych chłopców...
Wiek: 19 Dołączyła: 08 Mar 2008 Posty: 99 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 2008-03-18, 17:45
dla mnie facet moze ubierac sie modnie i nakładać żel na włosy, ale wszystko w granicach rozsadku. Na pewno ani na krok nie zblizyłabym sie do takiego faceta jakiego codzoennie widze w szkole - chodzącego na solarium, nakładajacego tyle zelu ze wosy mu sie z daleka świecą, nosi modne i nawet ładne rzeczy ale rózowe i co do zachowania to byłam kiedyś swiadkiem tego jak temu chłopakowi spadło coś na podłoge i w tym momencie chyba 5 dziewczyn które koło niego stały ,schyliły sie zeby podnieśc to i mu podać, a on stał miedzy nimi i patrzył na nie z dumą.
piotrek1
Wiek: 14 Dołączył: 23 Mar 2008 Posty: 5 Skąd: Z Miasta
Wysłany: 2008-03-23, 03:39
Chciałbym troche zmienic pytanko bo kolezanka napisała mi ze lubi ostrych i stanowczych chłopaków... Ostrych to juz wiem w jakim sensie mowiła ale nie rozumiem stanowczego... mozecie mi to Dziewczyny wytulmaczyc jak wy rozumiecie to ze chlopak jest stanowczy (najlepiej na przykładzie) (moze dla tego ze jestem za mlody nie rozumiem tego pojęcia? )
Ostatnio zmieniony przez piotrek1 2008-03-23, 03:43, w całości zmieniany 3 razy
np. Idziemy do kina, ja chce na komedie romantyczna, a on na jakis film akcji. I co bym nie zrobila to i tak on stawia na swoim i idziemy na fil akcji. Raz cos postanowil i tak jest. Denny przykład. Ale prosze bardzo.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
piotrek1
Wiek: 14 Dołączył: 23 Mar 2008 Posty: 5 Skąd: Z Miasta
Wysłany: 2008-03-23, 16:23
czyli mam byc taki szczery? mowic co by mi sie bardzej podobało na dany temat (miec swoje zdanie)?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.