Wysłany: 2008-01-03, 23:00 Pytanko calkiem na serio.
Czy to normalne gdy dziewczynana całkiem nie ma zadnego popędu sexualnego. No coś w rodzaju: chodzimy ze sobą od 2 lat, no i max co udalo się zrobić to to, że pieścimy się czasem nawzajem i to najczęściej po długich namowach z mej strony.
Gadamy o wszystkim w otwarte, no i mówi że to normalne w jei wieku (17,5 lat). Co mam robic? Boje się ze będę musiał puzniej całe życie wypraszać co według mnie jest calkiem normalne i musiałoby byc z jei inicatywy.
No i gdy juz zrobię jei dobrze gdy się pieścimy, to rzadko dochodzi by mi się odwdzięczyła nawet rączką...
Nie mam pojęcia jak tą sprawę naprawić.
_________________ W wilnie na 1 chlopaka 3 dziewczyny.
Może się boji, może wstydzi, może nie umie, a może ty jej nie pociągasz?
A może porozmawiaj z nią o tym?
Nie jesteśmy Twoją dziewczyną i nie wczujemy się w Twoją sytację
Wiek: 14 Dołączyła: 01 Sty 2008 Posty: 50 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-04, 14:26
Chimik napisał/a:
puzniej
później
ForceRecon napisał/a:
boji
boi
Się trochę w oczy rzuca xP
^^
A coś Ty chciał, żeby ona straciła dziewictwo mając niecałe 18 lat?
Rozumiem, dla niektórych to normalne.. Kwestia wychowania.
Ale wiesz, może ona nie jest na to gotowa? 2 lata to nie tak dużo..
Zależy jeszcze jaki jesteś Ty wobec niej.
_________________ Obłęd spędzonych dni.
Schowana w kącie twojej szafy, czekam na cud.
Ostatnio zmieniony przez Annó 2008-01-04, 14:27, w całości zmieniany 1 raz
1 Gadam z nią na otwarte o wszystkim i upewnia mię że wszystko jest ok.
2 Na konto dziewictwa: nie mam zamiaru zawalić jei już jutro do łóżka.
Ale praktycznie nie robi nic aby jakoś rozegrzać sytuacje, poflirtować, przytulić się gdy razem oglądamy TV no itp....
No więc pytam czy to normalne, czy być może wstawia mi rogi....
_________________ W wilnie na 1 chlopaka 3 dziewczyny.
Jeśli mówi Ci, że wszystko jest OK, a potem tak sie zachowuje jak opisujesz, to chyba nie jest OK, prawda?
Powiedz jej wprost, że też czasami chcesz, żeby ona sama coś zainicjowała.
No muwilem.... nie raz i nie 2 razy, za kazdym razem odpowiedz jest inna, od bede sie starac do niewiem co. Mialem zamiar na to wszystko plunoc ale jakos nie moge...
_________________ W wilnie na 1 chlopaka 3 dziewczyny.
zapytaj jej w prost.. ale zaznacz to ze kcialbys w koncu wiedziec o co chodzi i dlaczego niekce sie przyznac tylko kreci...
a pozatym to moze byc np kwetia religi niektore dziewczyny maja z tym problem
inna sprawa ze 17 lat dla niektorych to troche za malo na ropoczecie takich zabaw czesc dziewczyn w tym wieku czuje sie jeszcze skrepowana.. pozatym mze byc tak ze boi sie zaczynac cokolwiek bo boi sie ze pozniej wszystko potoczy sie tak szybko ze juz niebedzie mogla tego zatrzymac..
w kazdym razie mysle ze najlpiej zapytac jej wprost tzn delikatnie zeby nieodebrala tego na zas. pretensji czy wyrzutow no i daj jej do zrozumnienia ze zeby niewiem co to moze liczyc na twoje wsparcie
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tofman 2008-01-05, 16:15, w całości zmieniany 1 raz
No jeżeli już nie muwiąc o sexie, sytuacja:
mamy dwa lata jak spotykamy sie;
kolacja nie bo puzniej naczynie zmywac trzeba bedzie, tv popatrzec nie bo bede probuwal pociskac, pogładzic brzuszek czy cos takiego, pocalowac szyjke, na miasto nie bo bedzie chyba sniezyca....
Zawsze muwilem ze nie zrobie nic czego by nie chciala, i dotrzymalem bo nigdy nie zrobilem czegos czego by nie chciala (nawet ubieram sie tak jak by chciala).
Ale to co teraz jest to calkiem przesada: chce aby stosunki byly takie jak tylko poznalismy sie. zadnego przytulania sie itp. Czy to normalne? i co mam robic? Chyba sie zastrzele.
_________________ W wilnie na 1 chlopaka 3 dziewczyny.
kolacja nie bo puzniej naczynie zmywac trzeba bedzie, tv popatrzec nie bo bede probuwal pociskac, pogładzic brzuszek czy cos takiego, pocalowac szyjke, na miasto nie bo bedzie chyba sniezyca....
a może to menopauza? Zmierzła jest!
Rada dla Ciebie - nie siedź tu na forum, tylko z nią porozmawiaj. Z takim człowiekiem nie da się żyć.
Zacznij ją trochę męczyć ale nie dosłownie tylko nawijaj o swoich potrzebach że czasem potrzebujesz tego co ty chcesz, że czegoś Ci brak, puść ściemę że twoi koledzy rozmawiają przy tobie co robili z swoimi laskami a ty nie miałeś się czym pochwalić, udawaj smutnego.
W końcu ją to ruszy bo pewnie sie wystraszy ze ją zdradzisz albo odejdziesz.
A jeśli nie podziała tzn że jest z tobą bo jest i tyle...no sam wiesz. Jak chcesz korzystać z życia to będziesz musiał zmienić laske jak nie zadziała...bo 2 lata to dużo a 17,5 lat to wiekszość lasek które znam już to dawno robiło w takim wieku i wcześniej.
Powodzenia
no tak, tyle, ze Ty obracasz sie w towarzystwiew, którym
Matteo napisał/a:
17,5 lat to wiekszość lasek które znam już to dawno robiło w takim wieku i wcześniej.
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.