Wysłany: 2008-06-06, 08:13 planowane czy z wpadki?
w jaki sposob w waszych srodowiskach rodza sie dzieci? (nie pytam o to jaki szpital, ani o metode rodzenia;))
Same kiedys planowalyscie lub planujecie?
Jak wam idzie/ew. poszlo?
Z tego co ostatnimi czasy zauważyłem to są same wpadki bo w szkole która właśnie nie dawno skończyłem było (znaczy sie nadal jest ) ponad 20 dziewczyn w ciąży i to większość z nich to pierwsza i druga klasa liceum wiec w takim wieku raczej się ciąży nie planuje...
_________________ <<<Płynie sobie życie godzina po godzinie,
Czasem tracę wiarę ale ciągle jeszcze płynę...>>>
Wszystko zależy od dziewczyny i chłopaka jak podchodzą do tego. W mnie w klasie już 5 dziewczyn jest matkami, większość to planowane dzieci. Ale też jest pełno wpadek, i troche mnie szokuję bo dziewczyny same dążą do tego żeby poronić.. Wg. mnie na dziecko nie jest za wcześno ani za późno. Wolę pierw skończyć szkołę, dziecko to duży obowiązek, odpowiedzialność na razie nie chce być tym "obciążona". Na razie nie planuje tego.
Bo to właśnie przeważnie tak jest że jeśli sie czegoś nie chce to się to właśnie dostaje a jeśli sie czegoś chce to jest to trudno osiągnąć... no cóż... życie...
_________________ <<<Płynie sobie życie godzina po godzinie,
Czasem tracę wiarę ale ciągle jeszcze płynę...>>>
w jaki sposob w waszych srodowiskach rodza sie dzieci?
Budynek szkoły nieopodal mojego domu- zbiorowisko zawodówek, techników, liceów. W każdej klasie coś około 5 ciężarnych (klasy liczą średnio 30 osób). Przyszłam ostanio z wizytą na długiej przerwie, - korytarz przypominał porodówkę - o zgrozo. Nie muszę wspominać że wszystkie ciąże z wpadek
Wiek: 17 Dołączyła: 07 Cze 2008 Posty: 58 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-06-08, 10:29
Brat nie planował. Kuzynka miała wpadkę. W mojej szkole 3 dziewczyny są wciąży, wpadka oczywiście, bo wątpię, żeby w tym wieku planowały dzieci. xd
Ogółem, nie znam (jeszcze) osoby, która planowałaby ciąże xd.
_________________ Jestem, więc nie chcę cierpieć!
Jestem, więc wolę nie czuć! Nie!
Jestem, więc nie chcę cierpieć!
Jestem!
mlode tzn jakie? bo jak dla mnie mloda kobieta jest ta, ktora ma 30lat, a widok takiej w ciazy raczej nie dziwi? wiec niby czemu mialy by one nie planowac?
Wiek: 23 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 2265 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2008-06-10, 20:19
w moim otoczeniu przeważają planowane ciąże.
jednak zauwazyłam, że aktualnie trzeba włożyć w planowaną ciążę sporo wysiłku. wiele moich znajomych/koleżanek ma problemy z zajściem w ciążę, albo z jej utrzymaniem. na szczęście wszystkie te ciężkie chwile rekompensują narodziny tego długo oczekiwanego dziecka i historie kończą się szczęśliwie ;-)
Dołączyła: 05 Lip 2008 Posty: 25 Skąd: z Nieba spadłam...
Wysłany: 2008-07-20, 00:39
bLu napisał/a:
w jaki sposob w waszych srodowiskach rodza sie dzieci?
Hmm... Jeśli chodzi o dzieci "wpadkowe", to znam trzy przypadki młodych matek (choć obecnie "młode matki" to pojęcie dość względne) Każda z nich była moją rówieśniczką. Jedna zaszła w ciążę w wieku 15 lat, a dwie pozostałe w wieku lat 18. Z nich wszystkich jedną znałam osobiście - koleżanka z klasy z liceum. Przeholowała na imprezie i stało się... Chłopak zostawił ją, zaprzeczając, że to jego dziecko - tiaaa... niepokalane poczęcie, tudzież zapylenie... Tak to sobie chyba tłumaczył
Moja mama jest położną, więc była świadkiem przybywania na świat dzieci poczętych w różnych warunkach. Jedne planowane, inne nieplanowane, niechciane... Z tego co pamiętam najmłodsza matka, która trafiła do niej do szpitala miała 13 lat.
Mną osobiście wstrząsnął przypadek kobiety, która trafiła na porodówkę w 8 miesiącu ciąży totalnie pijana! Alkohol czuć było od niej na kilometr. Dziecko cudem przeżyło... Okazało się, że jest to jej czwarte dziecko - pozostała trójka przebywa w domu dziecka. To dziecko także do nich dołączyło, gdyż matka zaraz po porodzie oświadczyła, że nie chce go nawet widzieć na oczy... Myślę, że ten przypadek komentarza nie wymaga...
Ostatnio zmieniony przez _She_ 2008-07-20, 00:41, w całości zmieniany 1 raz
W moim środowisku większość wpadek... Gdzie się nie obejrzeć to same 20 latki z dzieciakami, ale nadal według mnie dziecko to dar od Boga i powód do radości. Obojętnie czy poczęte z wpadki czy planowane. Ważne, że daje radość i jest kochane.
A planowane ciąże tylko u kobiet po 30... w moim środowisku.
_________________ "For where thy treasure is, there is thy heart also" - The Gospel according to St Matthew
W moim środowisku większość wpadek... Gdzie się nie obejrzeć to same 20 latki z dzieciakami, ale nadal według mnie dziecko to dar od Boga i powód do radości. Obojętnie czy poczęte z wpadki czy planowane. Ważne, że daje radość i jest kochane.
Jeżeli 20-latka zajdzie w ciążę to chyba niekonieczniejest wpadka... U mnie w środowisku 19, 20-sto latki biorą ślub niekoniecznie będąc w ciąży.
A to, że każde dziecko jest darem Boga i powód do radości to się zgadzam
_________________ Każda chwila Twojego życia jest ważna...
Popieram. Mój brat jest z mega wpady. On to w ogóle jest jakimś cudem, bo jest obliczony z kalendarzyka (że niby wtedy miały być niepłodne dni) i z przerywanego.
A co dowpadek w moim śrdowisku towarzyskim to narazie się trzymamy Kilka jakichś dawnych znajomych z podstawówki są w ciąży pierwszy lub drugi raz.
[ Dodano: 2008-08-12, 13:13 ]
A, no i sama planuję mieć szczęśliwą trójeczkę. To narazie sfera marzeń, ale tak bym chciała
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.