nie nawidzę tych dni a zwlaszcza pierwszego nawet tabletki mi ostatnio nie pomagały....okropieństwo
Spójrz na to z dobrej strony: jak boli to znaczy, że jeszcze żyjesz. ;) A jako że jesteś kobietą to oznacza to również, że jesteś zdrowa, bo z biologicznego punktu widzenia gorzej by było, gdyby miesiączka w ogóle się nie objawiała.
Spójrz na to z dobrej strony: jak boli to znaczy, że jeszcze żyjesz. A jako że jesteś kobietą to oznacza to również, że jesteś zdrowa, bo z biologicznego punktu widzenia gorzej by było, gdyby miesiączka w ogóle się nie objawiała.
Jaka jasna naukowa opinia. Niejedna encyklopedia by się takiej nie powstydziła
Ale co RACJA to RACJA tylko szkoda że to musi boleć...
[quote="drobiczek"]pierwsze dwa dni boli. chyba nie jestem agresywna ale mam dziwny apetyt. raz zjem mało albo nic a potem naopycham sie. oj, lepiej byc facetem....[/
quote]
Lepiej lepiej... normalnie w te dni to tylko o tym marze....U mnie najgorzej z 1 dniem. Wieczorem tak mi niedobrze, że hej.Musiałam specjalnie do ginekolożki iść, żeby mi coś przepisała na to. Drugi dzień najgorszy, jeśli chodzi o obfitość krwawienia.Leje się ze mnie wtedy jak z cysterny;) No nie mówiąc już o tym że albo caly czas bym coś jadła, albo wcale nie mam apetytu.A przed miesiączką normalnie tyle pryszczy mi wyskakuje, że szkoda gadać... i cycki strasznie bolą!
No ja tez w "te dni" jestem strasznie drażliwa i wkórzona. Na ból brzucha polecahm nosbe w mojim przypadku musze prać za jednym razem 2 tabletki bo inaczej nie pomoże i tak przez 2 dni:/ a potem to luzik..
_________________ "Miłość wszędzie jej pełno a każdemu w jakimś stopniu brak"
nie nawidzę tych dni a zwlaszcza pierwszego nawet tabletki mi ostatnio nie pomagały....okropieństwo
Spójrz na to z dobrej strony: jak boli to znaczy, że jeszcze żyjesz. A jako że jesteś kobietą to oznacza to również, że jesteś zdrowa, bo z biologicznego punktu widzenia gorzej by było, gdyby miesiączka w ogóle się nie objawiała.
ty to potrafisz ludzi na duchu podnieść
_________________ "W ŻYCIU MOŻNA LICZYĆ TYLKO NA SIEBIE. A I TEGO NIE RADZE"
kotek_:)
Dołączyła: 19 Sie 2007 Posty: 70 Skąd: z domu :)
Wysłany: 2007-08-20, 15:59
Skype: brak
u mnie jest spoko xD
tylko raz i to w czasie wycieczki szkolnej mialam okropne bole... nauczycielki nie mialy tabletek przeciwbolowych i pilam sobie cudownej urody krople na zoladek... dżizus myslalam ze umieram xD
_________________ Żyj tak, aby po Twojej śmierci ludzie się nudzili...
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-08-20, 16:07
temat odsmażony po roku
Mnie zazwyczaj boli pierwszy i drugi dzień, jednego miesiąca słabiej, drugiego mocniej. Pamiętam że kiedyś jednego dnia jak byłam w szkole bolał mnie brzuch jak nigdy, nawet po wzięciu tabletek. Koszmar. Ból przy menstruacji zawsze mi przypominał ten jak się ma, za przeproszeniem, sraczkę. Tylko niestety, chodzi się do kibla a ból nie mija
Kiedyś używałam peralginy ale przestałam gdy sie dowiedziałam, że ponoć wzmaga krwawienie. Przerzuciłam się na No-spę.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Mnie podczas okresu nie boli strasznie brzuch(moze3 razy w roku-kiedy to czuje że umieram , ale biorę IBUPROM i przechodzi no niestety nie zawsze , a faktem jest że podczas tych dni jestem straszna-wszystko mnie denerwuje i jestem zła jak cholera ...
Wiek: 32 Dołączyła: 17 Sie 2007 Posty: 76 Skąd: wrocław
Wysłany: 2007-08-20, 19:19
Proponuje na wszelkie bule brzucha np. okres itd itp wypić ciepła herbatę a przede wszystkim przytulić sie do elektrycznej poduszki jak ktoś nie ma może to śmieszne ale przez parę minut włączyć suszarkę do włosów i ciepło skierować na brzuch to pomaga na prawdę ja to stosuje hi hi ja osobiście nie mówię okres tylko miesięczną chorobę lub trudne dni Hi hi hi podoba mi sie takie określenie
_________________ Buziaczek w psiaczek dla wszystkich którzy pozdrawiają i dla tych którzy nie pozdrawiają
miłego dzionka od słonka i od asiątka
Jeszcze kilka lat temu jak miałam okres strasznie bolał mnie brzuch, teraz jest już lepiej. A gdy boli pije rumianek. W tych dniach mam małą huśtawkę nastojów i nic mi się nie chce robić.
_________________ Marzenie podąża swoim szlakiem, nawet jeśli uważa się je za myśl.
Rzadko mam bolące okresy.
W większości są świetne i raczej mi nie przeszkadzają.
Wręcz przeciwnie. Czuję się wtedy taka ' wyjątkowa i nietykalna'.
Lecz zdarzają się takie straszne, kiedy boli tak, że nie mogę wyjść z łóżka.
Wtedy nie mam siły na nic, więc raczej nie krzyczę.
No może jestem trochę bardziej złośliwa i spięta.
Jak radze sobie z takim bólem?
Staram się nie ładować w siebie chemii, więc najczęściej kładę termofor z letnią wodą na podbrzusze,
lub leżę w pozycji 'embrionalnej' w łóżku.
Mnie przez pierwsze dwa dni boli, pozniej juz nie... Zawsze w pierwszy dzien pokazuje swoje humory, a poziej zachowuje sie jakby nigdy nic Biore przeciw bole i wszystko gra
Jak to u Was drogie Panie z tym jest? Zachowujecie sie tak samo podczas tych "trudnych dni" czy może rozpiera Was złość i agresja ? Jak sobie radzicie z tym paskudnym bólem brzucha?
chodze wolno jak slimak i sztywna jak robot albo leze w domu. Zachowanie hmm najczesciej gadam "inteligentnie" wymadrzam sie jak mam okres ale szybko sie wkurzam, a jak ktos dotknie brzucha to normalnie zerwy mnie zalewaja.. z bolem sobie radze tak ze biore tabletki jak nie pomagaja to nie mysle o tym i jakos czasem zapominam..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.