"znajdę takiego, dla którego moje kształty będą anielskie"."
szukaj wiatru w polu ?
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-02-18, 22:13
Tak, schudnij. Zacznij juz kupowac poduszki pod brzuch do spania i bluzki z wypchanymi ramionami zeby nie wygladalo jak w sklepie na wieszaku. KOneiczniekup parenasie par rajstop zeby kosci Ci sie nie obijaly o siebie. Do tego sporo paskow i nie kupuj zadnych biodrowek bo czesto biodra nie wytrzymuja takiego obcizenia.
Puknij si ew leb. Masz jeszcze neidowage w dodatku. PO co sie odchudzac? Zeby miec "kaloryferek" a facet ne iodroznial Twoich wystajacych zeber od cyckow?
Na początku należy siebie zaakceptować taką jaką się jest. Jeśli jednak pomimo wszystko uważasz, że jesteś za gruba (choć wcale tak nie jest) - zacznij po prostu ćwiczyć i ogranicz słodycze. Oczywistym jest, że jedne dziewczyny lubią siebie w wersji "wieszakowatej", a innym niekiedy odpowiada nawet "pulchność". Nie można z niczym jednak przesadzać. POza tym, uważaj na anoreksję - bo ten problem dość często się pojawia przy usilnych próbach odchudzania. Zdarzyło mi się w życiu, że przy wzroście 169 ważyłam jakieś 3 lata temu 46 kg i ten stan trwał dość długi czas. Na szczęście się opamiętałam. Chciałabyś tak wyglądać? Ja już zdecydowanie nie! Teraz mam prawie 10 kg więcej i bardzo mi z tym dobrze.
Ja waze tyle co ty a mam 178 :>
W porywach 3 kg wiecej...
Wystajcy brzuszek tez mam, i boczki.. jak sie zapuszcze...
Na boczki jest tez hula hop wypelnione piaskiem dobre.. adnie zbija i dodatkowo ksztaltuje talie...
Moze nie tyle chodzi tez o odchudzanie ile o jedzenie produktow ktore nie sa sztuczne tak, ze sama chemia sie zywisz..
A odchudzanie.. Malo to wieszakow chodzi po siwecie? Nawet modelki nie moga teraz spadac za bardzo z wagi.. Daj spokoj. Naucz sie akceptowac siebie. Poza tym.. nawet jak schidniesz bedziesz wygladasz kompletnie nie atrakcyjnie bo bedzie Ci skora wisala, biust spadnie, rece i nogi bedziesz miala jak ofiara obozu a GWARANTUJE CIE, ze z boczkow i brzucha NIC nie zejdzie..
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
ja tez mam 170 i waze tyle co ty, tylko dla mnie ta waga jest odpowiednia.Jedyne co chcialabym zmienic to wystajacy brzuszek wiem ze powinnam cwiczyc i wogole ale jestem srasznie leniwa i nie chce mi sie...niewiem jaka znalesc motywacje zeby w koncu zaczac moze wy pomozecie?...
niewiem jaka znalesc motywacje zeby w koncu zaczac
Może obejrzyj jakieś zdjecia modelek. I zobacz jakie brzuch ma np. Heidi Klum... Ale to pewnie i tak zadziałą na 5 dni, a pózniej zapomnisz, albo Ci się nie bedzie chciało. To musi zależeć tylko od Ciebie i Twojej silnej woli.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
nawet jak schidniesz bedziesz wygladasz kompletnie nie atrakcyjnie bo bedzie Ci skora wisala, biust spadnie, rece i nogi bedziesz miala jak ofiara obozu a GWARANTUJE CIE, ze z boczkow i brzucha NIC nie zejdzie..
co za bzdura, kremy i cwiczenia swoje robia. Siostra po pierwszej ciazy potrafila dosjsc do kaloryferka na brzuchu,a w czasie ciazy przytyla 26 kg .buhehe. Nie gwarantuj czegos,o czym bladengo pojecia nie masz. I samo hula hop tu nie pomoze,jesli najpierw nie zacznie cwiczyc i uprawiac sportow.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
GWARANTUJE CIE, ze z boczkow i brzucha NIC nie zejdzie..
Świętoszka napisał/a:
co za bzdura
mój kolega był strasznie, ale to strasznie gruby przez całe życie w drugiej kl gim wziął się za siebie. Miał diety, chodził na jakieś ćwiczenia na karate. I w ciągu roku,a dokładniej wakacji zmienił się niedopoznania. Teraz można nazwać go 'szkapą'. Oczywiście dalej uważa na jedzenia. Chleb razowy itd. No i ma
Świętoszka napisał/a:
kaloryferka na brzuchu
a wogłądał jak ciele.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-02-19, 12:32
Moja siostra też była dość gruba... nie aż tak bardzo, ale jednak.
Ma ok. 165cm i ważyła ok. 70 kg (czasem mniej). Ćwiczyła - skakała na skakance od wiosny do jesieni, codziennie, najpierw po 10 minut, a z czasem nawet do godziny dziennie. Wieczorem. Oprócz tego ma jakiś sprzęt do ćwiczeń - wszystko w nim ćwiczy, ręce, nogi, brzuch, plecy. Parę razy na basenie była, jeździła na rowerze, ograniczyła słodycze, jadła tylko NORMALNE posiłki, i schudła do 55 kg. Z rozmiaru 43 zaczęła nosić 38-39. A to wszystko tylko dlatego, że się jej CHCIAŁO.
Poza tym jak ktoś jest chudy to po co ma się odchudzać ? Chcesz mieć ładną sylwetkę to ćwicz a nie mów o niejedzeniu i głodzeniu się...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Żeby wyrobić ciało najlepsze są ćwiczenia, tak jak napisało już kilka osób. W naszych czasach większość młodych dziewczyna ma boczki i cellulit, wiele także rozstępy, a to wszystko przez niezdrowe żarcie i brak ruchu. Wiem z własnego doświadczenia że dobra kondycja, zdrowe odżywianie i dużo ruchu pomaga, nawet po ciąży nie miałam rozstępów, cellulitu czy tłuszczu. Na brzuch najlepszy jest aerobik i taniec. Ćwicz dużo i codziennie a pozbędziesz się tego co Cie tak denerwuje
mieć ładną sylwetkę to ćwicz a nie mów o niejedzeniu i głodzeniu się...
wlasnie, wiele osob mysli,ze glodowka cos zdziala. Myla sie.Niejedzenie powoduje spowolnienie metabolizmu,poza tym oraganizm wchlania pokarm "na zapas" ,czlowiek czuje sie senny i nie ma na nic sily. Pozniej pojawiaja sie napady glodu, wyrzuty sumienia i jesli sie schudnie - to najczesciej efekt jojo.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-02-19, 20:09
Jak chcesz si eodchudzic zmien diee na mniej tlusta, zacznij cwiczyc i pic herbate czerwona. NIe lykaj zadnego gowna bo Ci to jeszcze problemow narobi. POdejrzewam ze jestes szczupla i tylko boczuszki Ci wychodza. A komu do cholery nei wychodza? POza tym kobieta musi miec troche ciala zeby mogla sie nazwac kobieta a nie wieszakiem.
_________________ Bobek <3
uuu aaa yyy
8-kalina
Dołączyła: 12 Mar 2008 Posty: 8 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-03-12, 20:14 Re: odchudzanie
Mecki02 napisał/a:
Bardzo chciałabym schudnąć mam 170cm i waże 55kg uważam że to duż o nie za dożbre czuje sie w swojej wadze. Słuszałam że dużych efektów moge spodzieważ sie po diecie składajęcej sie tylko i wyłącznie z surowych produktów tylko że jakoś nie umiem znaleść jej w necie może wy coś więcej o niej wiecie??
ja też uważam, ze jestem za gruba...:(
mam 12 lat 165 wzrostu, a ważę 56 kg, najgorsze jest to, że mama nie pozwala mi się odchudzać, tylko dużo ćwiczyć chodzić na basen itd i wiesz, że chyba ma racje bo jak wpadne w ten nawyk odchudzania to dopiero bede miała problem, ;P buziak :*:*:*
Bardzo chciałabym schudnąć mam 170cm i waże 55kg uważam że to duż o nie za dożbre czuje sie w swojej wadze. Słuszałam że dużych efektów moge spodzieważ sie po diecie składajęcej sie tylko i wyłącznie z surowych produktów tylko że jakoś nie umiem znaleść jej w necie może wy coś więcej o niej wiecie??
Dziewczyno, chcesz mnie zobaczyć?
Wtedy dopiero zobaczysz co to znaczy być grubym, ok?
Nie wydziwiaj i jedz normalnie.
Chyba w lustrze się nie widziałaś.
Pewnie jesteś chuda jak badyl i niedługo cię wiatr porwie ;]
W anoreksje się bawisz?
Ja mam 170 i waże 70 kg, chcesz o tym porozmawiać?
Jestem ironiczna i nieprzyjemna, bo nie rozumie takich osób, które uważają, że są grube, a wyglądają naprawdę dobrze.
Więc nie cuduj, błagam. Oszczędź nam tego.
_________________ Chce istnieć, żyć i marzyć. Być tajemnicza i pełna nadziei. "... bo chce pokonać pięć tysięcy mórz, by odnaleźć pytanie na życie."
pewnie, na początek zaakceptuj siebie, powinnaś podobać się sobie!!!i żadne odchudzanie się tylko SPORT i jeszcze raz SPORT:p
chciałam stwierdzić iż dziewczyna-wieszak to już przeszłość hehe:D
_________________ Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby,kiedy będziesz siedział przy niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie TWOJA
Popieram przedmówczynię Sport, mało tłuszczu, dużo wody mineralnej i samoakceptacja Ja mialam podobnie, ale nie przejmowałam się za bardzo, kupiłam sobie rowerek stacjonarny, zgrzewkę aquarel i wzięłam się za siebie nie ograniczając jedzenia
jakbym tyle wazyla to bym sie niezle opychala :D ja mam 158cm i waze 52-53 i czuje sie suuuper ^^ dlaczego zawsze dziewczyny ktore sa za chuda chca sie odchudzac ?
zmierz sobie procent tkanki tluszczowej i bedziesz wiedziec czy naprawde jestes gruba, skoro masz takie boczki :O
15 % to granica
wiekszosc kobiet ma kolo 20% (ja, grubas kolo 18-19 ) potem wyznacz sobie cel procentowy i cwicz, daz do tego !
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.