Czy to słowo jakoś do was przemawia?Lubicie małe dzieci?w jakim wieku chciałybyście mieć swoje dziecko??
macierzynstwo,TAK,czuje juz potrzebe zostania matka,niestety z pewnych wzgledow musze ten czas przelozyc jakies 2 lata...jesli jednak "przypadkowo" zzajde w ciaze to napewno nie bede z tego powodu rozpaczac...
Wiek: 24 Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 58 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-07-08, 10:45
Skype: ewelka2111
Myslę że kwestia wieku jest tu drugorzędna. Na pierwszym miejscu trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy jesteśmy juz gotowe na dziecko, czy będziemy w stanie zapewnić mu odpowiednią przyszłość, czy właśnie z tym facetem chcemy dzielić całe swoje życie..
Ja jestem gotowa. Jestem z mężczyzną, z którym mam ochotę przeżyć całe życie i chcę mieć dziecko on również juz by chciał. Mój kierunek studiów łączy się właśnie z dziećmi, kocham je wiem o nich bardzo dużo i dowiaduję się coraz więcej. oprócz teorii mam też 4- letnią praktykę..
Chcę miec dziecko i spróbuję być dla niego jak nalepszą mamą..
_________________ Jeśli w niebie nie ma czekolady ja tam nie idę...
yhh no ja nie bardzo chcialabym urodzic dziecko.. moze to gloopie ale jestem na nie:/
loobie male dzieci.. chociaz nie wiem czy tak na dloozej niz tydzien wytrzymalabym z kilkudniowym, tygodniowym i kilkumiesiecznym..
kiedys myslalam ze chcialabym adoptowac dziecko.. moze to jakies rozwiazanie, gdy juz bede miala KIEDYS dom, meza..prooba dania szczescia malemu czlowiekowi, ktooremu nikt jej nie dał..
Ja mam wszystko z góry ułożone (oczywiście jestem prawie pewna, że to się nie sprawdzi w praktyce), ale dziecko chcialabym mieć w wieku najpóźniej 26 lat, bo po prostu po studiach. Ale bardzo chciałabym, aby ten czas już nastał... Ciąża i macierzyństwo to naprawdę trudna cieżka i wymagająca ogromnych poświęceń 'praca' ale to również coś tak cudownego, że nie da się tego opisać. Nie myslcie, że byłam w ciąży czy coś. Mam po prostu małe rodzeństwo i doskonale pamiętam moją mamę w obydwu ciążach i pamietam jak mialam 10 lat kiedy moja mama miała w brzuchu moją siostrę i jak bardzo mnie zachwycało to, że ma w sobie drugie zycie i, że ono się porusza i kopie... Coś cudownego. A po za tym mem już wprawę jak niejedna młoda matka nie chwaląc się. Ale naprawdę robię u mnie w domu za drugą matkę niestety... Wolałabymz tym poczekać do własnych dzieci ale sytuacja mnie zmusza.
za góra dwa lata wyjeżdżam do Anglii i tam mam już pewną pracę u rodziny .... poza tym dziecko to narazie plany .... chciałabym je mieć a jak sie ułozy .... to sie okaze ..
yyy nie cierpie małych dzieci tylko baaaardzo kocham swojego 3 letniego siostrzenca reszta dzieciaków mnie denerwuje. Jeśli chodzi o to kiedy chce miec swoje dziecko to jeszcze sie nad tym nie zastanawialam
_________________ "W ŻYCIU MOŻNA LICZYĆ TYLKO NA SIEBIE. A I TEGO NIE RADZE"
a ja bardzo kocham dzieci...jak widze takie malutkie jadace w wozku to nie moge sie nie obejrzec, usmiechnac albo takie malutkie ubranka chcialabym miec dzieci oczywiscie po studiach (a na dziecko to najlepiej zeby przyszly maz zarabial, bo w ciazy wolalabym nie pracowac ) aaa i kiedys chcialam miec duuuzo dzieci, najlepiej synow zeby zalozyc druzyne pilki noznej, ale jak pomyslalam o conajmniej 11 porodach to stwierdzilam ze 2 synow mi wystarczy (najlepiej blizniakow) a i jeszcze moze coreczka na koniec.
zreszta nie mam co planowac, bo moze sie okazac ze urodze za rok a moze za 10 pokocham kazde dziecko, najwazniejsze zeby bylo zdrowe:)
Ostatnio zmieniony przez martynaczdz 2006-07-28, 23:26, w całości zmieniany 1 raz
uwielbiam dzieci:) chcialabym miec takie swoje malenstwo w tamtym roku z moim bylym chcielismy, ale sie nie udalo.. teraz wiem ze dobrze sie stalo... ale jak pomysle o tych malenkich raczkach, nozkach, wogole o calej malenkiej istotce to czuje jakies cieplo w sobie chcialabym miec 2 dzieci.. najpierw chlopca, potem dziewczynke.. ale najwazniejsze jest to by urodzilo sie zdrowe
_________________ Czasem mam chwile,że rozsądek jest daleko w tyle ...
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-07-31, 08:49
taaaaaaaaaaaaaa
jak was maly pasozyt skopie podszczypie powciska noge w zebro powali w pecherz moczowy wywola taka zgage ze wam sie zycia odechce sprawi ze zapomnicie jak wygladaja kostki u nog sprawi ze bedziecie sie poruszac wdziecznym kaczym truchtem narobi rozstepow cellulitu i w ogole to wam sie odechce malych stopek i ubranek
nie wyspalam sie
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Ach... deela... To nie najważniejsze że podczas ciąży wygląda się jak słonica lub czołg... Strasznie materialistyczne podejście. Samo to, że w jedym organizmie rozwija się drugi i bije tam drugie malutkie serce wynagradza wszystkie niewygody...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.