Jak wy kobiety wyobrażacie sobie zycie po ślubie?Jak często będziecie korzystać z "obowiązku małżeńskiego"(seks)czy widzicie sie w roli kury domowej?
Ale przecież seks nie jest obowiązkiem tylko przyjemnością, z której będę korzystać ile się da
W sumie nigdy nie zastanawiałam się nad życiem po ślubie, ale trochę się boje. Wydaje mi się czasami, że nie dam rady. Ale jestem dobrej myśli. I tak na pewno szybko to nie nastąpi.
Co do roli kury domowej - ja nawet gotować nie umiem, więc stanie przy garach jak narazie mi nie grozi. Zresztą planuje iść do pracy - policja - więc raczej nie będę kurą domową
Nie będe gotować, prasować ani prać. Mogę sprzątać, bo lubię. Seksu będzie co niemiara a mój mąż będzie uważał, że jestem najfantastyczniejsza.
I oczywiście na prężny rozwoj kareriery nie zabraknie czasu.
I na jakieś bachory.
_________________ Możesz poprowadzic moje auto
Tak, zamierzam zostać gwiazdą
Możesz prowadzic moje auto
A ja cie kocham
prasowanie, pranie, spoko lubie.
sprzątanie i gotowanie wspólne, nauczyli mnei w domu trochę dyscypliny więc i będę chciala utrzymać porządek kiedyś u siebie.
miejsce na kariere też się znajdzie, wiadomo. I dzieciaczki będą, dwójka albo trójka i jedno adoptowane.
a jak to się w życiu ułożyo to się okaże.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1499 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-11-25, 10:57
Cytat:
Jak wy kobiety wyobrażacie sobie zycie po ślubie?
wspólne obiadki wieczorem po ciężkim dniu pracy, w weekendy chodzenie na spacery, wspólne wypady do kina i teatru, raz na jakiś czas wystawna kolacja w restauracji. Lub po prostu popcorn i dres i kanapa czyli seans filmowy w domu.
wampirzyca:) napisał/a:
Jak często będziecie korzystać z "obowiązku małżeńskiego"(seks)
jeśli to ma być obowiązek to ja dziękuję.
jak będę miała ochotę.
wampirzyca:) napisał/a:
czy widzicie sie w roli kury domowe
kocham prasować, natomiast obierać ziemniaki i myć gary będę jak najrzadziej. Jeśli chodzi o sprzątanie to będzie sprawiedliwie podzielone. Będę się starała nie zostać kurą domową >,<
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 798 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-11-25, 11:05
Cytat:
Jak wy kobiety wyobrażacie sobie zycie po ślubie?
Nie mam zamiaru wychodzić za mąż, preferuje wolne związki. Uznajmy jednak że jest to mój odpowiednik małżeństwa. Więć bez zmian
wampirzyca:) napisał/a:
Jak często będziecie korzystać z "obowiązku małżeńskiego"(seks)
wtedy gdy będę miała ochotę.
wampirzyca:) napisał/a:
czy widzicie sie w roli kury domowej?
Nie. Nie potrafię gotować z prasowaniem też na bakier, jednak od czego są gosposie domowe albo panie sprzątające
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
tak jak i przed ślubem, tyle ze i zaczne myslec o dziecku. Bedzie to oznaka tego ze juz dojrzalam.
wampirzyca:) napisał/a:
Jak często będziecie korzystać z "obowiązku małżeńskiego"(seks)
na tyle czesto jak bede miec ochote.
wampirzyca:) napisał/a:
czy widzicie sie w roli kury domowej?
gotowac lubie. wiec gotowac moge. Zmywac - zmywarka. Pranie - pewnie trzeba bedzie, bo facet jednak to facet. Sprzatac? ma mi pomagac. Chyba ze bedzie ciezko pracowal - poradze sobie, ale jezeli i ja i on bedziemy pracowac - to obowiazki domowe po rowno.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
W wieku 'wolnych zwiaskow' i 'docierania sie przed slubem' (bez skojarzen), nie wydaje mi sie, zeby bylo miejsce na jakies zmiany.
ALe oczywiscie - zycie po slubie bedzie fantastyczne. Przez pierwsze kilka lat pozycie seksualne bedzie kwitlo, potem on zacznie marzyc o kolezankach z pracy, ja bede miala czeste migreny, a w koncu bedziemy spali osobno, bo tak wygodniej (ja zabieram zawsze koldre xD )
Obowiazki beda podzielone jakos. Najlepiej tak, zebym nei musiala prasowac xD
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.