przeklinanie jest dość naturalne, kobieta czy mężczyzna to nie ma najmniejszego znaczenia... - problem się zaczyna jeśli przekleństwa przesłaniają sens tego co mieliśmy powiedzieć, lub co gorsza sami nie wiemy co chcielibyśmy powiedzieć poza nimi.
Kwestia sytuacji...i umiejętności przekazu... znam osobę która przeklinając robi to tak słodko jakby tupała nóżką i to jest świetny wyraz tego co ma do przekazania... oczywiście trzeba umieć też wyważyć na ile można sobie pozwolić rozluźnić język. Zawsze raziły mnie nowo poznane osoby które nie strzępią jezyka ... wtedy albo nas lekceważy albo jest "średnio" bystra.
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 133 Skąd: cieszyn
Wysłany: 2008-05-19, 21:02
Owszem każdemu się wypsnie jakieś wulagarne słowo. Ale dziewczyna, która zamiast yyy albo i mówi kur... . To istna żenada. Z resztą to samo pewnie mówią dziewczyny o takich facetach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.