"Twój typ - szarmancki brutal jak Rhett Butler z "Przeminęło z wiatrem" (w tej roli Clark Gable).
Spokojny związek to nie twoja bajka! Na ciebie działają typy ciemne, acz eleganckie. Twój mężczyzna musi być stuprocentowym macho - silnym, zdecydowanym, z głową do interesów, ale i z haftowaną chusteczką w butonierce. Zupełnie nie pociągają cię faceci w powyciąganych swetrach, za których trzeba płacić w restauracjach i torować im drogę w nieprzyjaznym świecie. Znasz swoją wartość - to bardzo dobrze. Dobrze też, że nie szukasz dla siebie opiekuna ani podopiecznego. Jednak twój wymarzony związek daleki jest od partnerstwa. To raczej ciągła walka. Potrzebujesz tak naprawdę nie tylko ukochanego, ale i sparing-partnera. Pamiętaj, że ciągła rywalizacja może nie wyjść na dobre waszej miłości. Czasami lepiej odpuścić i udać słabą kobietkę, kompletnie zdaną na ukochanego. Inaczej możesz skończyć jak filmowa Scarlett - sama!"
MI wyszedl ten gosc z Nothing Hill..
Hyh.. w sumie sie jakos pokrywa,, choc pytania durne.. i nie konicznie w czym bylo wybierac.. Marna psychometria..
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Twój typ - szarmancki brutal jak Rhett Butler z "Przeminęło z wiatrem" (w tej roli Clark Gable).
Spokojny związek to nie twoja bajka! Na ciebie działają typy ciemne, acz eleganckie. Twój mężczyzna musi być stuprocentowym macho - silnym, zdecydowanym, z głową do interesów, ale i z haftowaną chusteczką w butonierce. Zupełnie nie pociągają cię faceci w powyciąganych swetrach, za których trzeba płacić w restauracjach i torować im drogę w nieprzyjaznym świecie. Znasz swoją wartość - to bardzo dobrze. Dobrze też, że nie szukasz dla siebie opiekuna ani podopiecznego. Jednak twój wymarzony związek daleki jest od partnerstwa. To raczej ciągła walka. Potrzebujesz tak naprawdę nie tylko ukochanego, ale i sparing-partnera. Pamiętaj, że ciągła rywalizacja może nie wyjść na dobre waszej miłości. Czasami lepiej odpuścić i udać słabą kobietkę, kompletnie zdaną na ukochanego. Inaczej możesz skończyć jak filmowa Scarlett - sama!
Początek nawet pasuje. Ale z tą walką to bezsens kompletny
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 1191 Skąd: Biedronka
Wysłany: 2007-05-14, 09:46
Twój typ - czarujący kochanek jak Don Juan De Marco (w tej roli Johnny Deep).
Twoje serce może podbić tylko amant z krwi i kości. Ktoś, kto zna się na kobietach i znajdzie wszystkie klucze do twojej duszy i ciała. Ktoś, kto zaspokoi twoją... próżność: zabiegając o ciebie, zasypując cię komplementami, kwiatami, prezentami. Dobrze robisz, że nie opierasz się swojemu sercu. Wierzysz intuicji i jesteś przekonana, że gdzieś tam na świecie jest mężczyzna tobie przeznaczony. Ale ostrożnie! Działa na ciebie szczególnie niebezpieczny typ. To urodzony kochanek. Tak jak bez większych kłopotów znalazł wszystkie klucze do ciebie, tak może skompletować podobny zestaw otwierający mu drogę do miłości innej kobiety. Nie pozwól więc, by on otworzył wszystkie drzwi. Zostaw coś dla siebie - bądź dla niego jak forteca, którą trzeba zdobywać każdego dnia na nowo. Wtedy odda ci swoje serce - choć prawdziwy Don Juan chyba nie potrafiłby tego zrobić... No, ale w końcu
_________________ Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
Twoje serce może podbić tylko amant z krwi i kości. Ktoś, kto zna się na kobietach i znajdzie wszystkie klucze do twojej duszy i ciała. Ktoś, kto zaspokoi twoją... próżność: zabiegając o ciebie, zasypując cię komplementami, kwiatami, prezentami. Dobrze robisz, że nie opierasz się swojemu sercu. Wierzysz intuicji i jesteś przekonana, że gdzieś tam na świecie jest mężczyzna tobie przeznaczony. Ale ostrożnie! Działa na ciebie szczególnie niebezpieczny typ. To urodzony kochanek. Tak jak bez większych kłopotów znalazł wszystkie klucze do ciebie, tak może skompletować podobny zestaw otwierający mu drogę do miłości innej kobiety. Nie pozwól więc, by on otworzył wszystkie drzwi. Zostaw coś dla siebie - bądź dla niego jak forteca, którą trzeba zdobywać każdego dnia na nowo. Wtedy odda ci swoje serce - choć prawdziwy Don Juan chyba nie potrafiłby tego zrobić... No, ale w końcu nie spotkał ciebie!
ale ja wiem, że oprócz mojego skarba nikt sie nie liczy!!!
kocham Cie Daruś!!!
Twój typ - czarujący kochanek jak Don Juan De Marco (w tej roli Johnny Deep).
Twoje serce może podbić tylko amant z krwi i kości. Ktoś, kto zna się na kobietach i znajdzie wszystkie klucze do twojej duszy i ciała. Ktoś, kto zaspokoi twoją... próżność: zabiegając o ciebie, zasypując cię komplementami, kwiatami, prezentami. Dobrze robisz, że nie opierasz się swojemu sercu. Wierzysz intuicji i jesteś przekonana, że gdzieś tam na świecie jest mężczyzna tobie przeznaczony. Ale ostrożnie! Działa na ciebie szczególnie niebezpieczny typ. To urodzony kochanek. Tak jak bez większych kłopotów znalazł wszystkie klucze do ciebie, tak może skompletować podobny zestaw otwierający mu drogę do miłości innej kobiety. Nie pozwól więc, by on otworzył wszystkie drzwi. Zostaw coś dla siebie - bądź dla niego jak forteca, którą trzeba zdobywać każdego dnia na nowo. Wtedy odda ci swoje serce - choć prawdziwy Don Juan chyba nie potrafiłby tego zrobić... No, ale w końcu nie spotkał ciebie!
oh,ah,eh... 'gdzie CI mężczyźni....?'
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Twój typ - szarmancki brutal jak Rhett Butler z "Przeminęło z wiatrem" (w tej roli Clark Gable).
Spokojny związek to nie twoja bajka! Na ciebie działają typy ciemne, acz eleganckie. Twój mężczyzna musi być stuprocentowym macho - silnym, zdecydowanym, z głową do interesów, ale i z haftowaną chusteczką w butonierce. Zupełnie nie pociągają cię faceci w powyciąganych swetrach, za których trzeba płacić w restauracjach i torować im drogę w nieprzyjaznym świecie. Znasz swoją wartość - to bardzo dobrze. Dobrze też, że nie szukasz dla siebie opiekuna ani podopiecznego. Jednak twój wymarzony związek daleki jest od partnerstwa. To raczej ciągła walka. Potrzebujesz tak naprawdę nie tylko ukochanego, ale i sparing-partnera. Pamiętaj, że ciągła rywalizacja może nie wyjść na dobre waszej miłości. Czasami lepiej odpuścić i udać słabą kobietkę, kompletnie zdaną na ukochanego. Inaczej możesz skończyć jak filmowa Scarlett - sama!
coz jak to mowia zeby zycie mialo smaczek raz dziewczynka RAZ CHLOPACZEK
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tofman 2007-05-14, 23:43, w całości zmieniany 2 razy
Och, zapomniałam wkleić, to co mi się pokazało.
Ale zastanawia jedno: kto to jest Johnny Deep? Ja znam [i uwielbiam] tylko niejakiego Johnny Deppa.
Dziwne, że pozwolili sobie na takie niedopatrzenie.
_________________ Tak nagle ustać
w niedzielę wieczór.
Nie czuć. Nie poczuć. Nie przeczuć.
_________________ Wolę, gdy ludzie popierają mnie ze strachu niż z przekonania. Przekonania są zmienne, strach zawsze jest ten sam.
Kocham wszystkie dziewczyny i chlopaków z duzym piernikiem.
Twój typ - tajemniczy i nieokiełznany jak Tristan Ludlow z "Wichrów namiętności" (w tej roli Brad Pitt).
Nie interesuje cię złapanie króliczka, tylko gonienie go! Mężczyzna, który na drugiej randce przysięgnie ci miłość i wierność, jest z miejsca skreślony. Odkrył swoje karty, więc po co się z nim jeszcze spotykać? Lubisz przestrzeń i wolność, także w związku. Lubisz tajemnice, właśnie dlatego, że pozostawiają ci dużą wolność w interpretacji. Dobrze, że nie chcesz zawisnąć na ramieniu mężczyzny jak bluszcz, dobrze, że uważasz, że i ty, i on powinniście mieć - oprócz siebie - także swoje własne, zamknięte światy. Właśnie takie podejście sprawia, że nie popadacie w rutynę. Ale ostrożnie z tą wolnością! Wolność kusi - Tristan w końcu wybrał ją, a nie ukochaną kobietę. Uważaj więc, by twój ukochany, puszczony samopas, nie uciekł od ciebie i nie oddał się w słodką niewolę... u innej kobiety.
Wychodzi na to, że będziemy się z Wróżbiarką tłuc o tego samego faceta.
_________________ she's beautiful as usual with bruises on her ego and
her killer instinct tells her to be aware of evil men
Positive.
Marla
Dołączyła: 10 Maj 2007 Posty: 17 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-05-17, 13:47
Twój typ - czarujący kochanek jak Don Juan De Marco (w tej roli Johnny Deep).
Twoje serce może podbić tylko amant z krwi i kości. Ktoś, kto zna się na kobietach i znajdzie wszystkie klucze do twojej duszy i ciała. Ktoś, kto zaspokoi twoją... próżność: zabiegając o ciebie, zasypując cię komplementami, kwiatami, prezentami. Dobrze robisz, że nie opierasz się swojemu sercu. Wierzysz intuicji i jesteś przekonana, że gdzieś tam na świecie jest mężczyzna tobie przeznaczony. Ale ostrożnie! Działa na ciebie szczególnie niebezpieczny typ. To urodzony kochanek. Tak jak bez większych kłopotów znalazł wszystkie klucze do ciebie, tak może skompletować podobny zestaw otwierający mu drogę do miłości innej kobiety. Nie pozwól więc, by on otworzył wszystkie drzwi. Zostaw coś dla siebie - bądź dla niego jak forteca, którą trzeba zdobywać każdego dnia na nowo. Wtedy odda ci swoje serce - choć prawdziwy Don Juan chyba nie potrafiłby tego zrobić... No, ale w końcu nie spotkał ciebie!
Twój typ - romantyczny intelektualista jak William Thacker z "Notting Hill" (w tej roli Hugh Grant).
U ciebie miłość nie rodzi się w sercu ani w żołądku, ale w głowie. Cenisz u mężczyzny intelekt i autoironiczne poczucie humoru. Łóżkowe porywy namiętności spychasz na dalszy plan. Lubisz też przewodzić w związku, zawsze mieć ostatnie słowo. To, że nie dajesz się zwariować biurowym przystojniakom, to twoja zaleta. Masz rację - w miłości liczy się przede wszystkim dopasowanie charakterów i wspólne tematy do rozmów. Ale nie bagatelizuj tej drugiej, cielesnej strony uczucia! Dyskutujcie, spierajcie się - możecie przecież robić to... w sypialni. Dzięki temu temperatura w waszym związku będzie stale rosła. Nawet najwięksi intelektualiści nie są ślepi i głusi na rozkosze cielesne. W końcu William nie zakochał się w Annie Scott wyłącznie dlatego, że była mądra...
eh... nie lubie tego aktora, ale coz ;-)
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Amberka
Wiek: 22 Dołączyła: 29 Maj 2007 Posty: 13 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-05-31, 20:16
A moj to ten koles z "Przeminelo z wiatrem" lol w sumie to sie zgadza..chociaz koncowka..taka hmmm sobie..nie chce zostac sama:)na szczescie mam mojego ksiecia:)
ikasp
Wiek: 17 Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 2 Skąd: ok. Żywca
Wysłany: 2007-06-02, 20:24 Re: Jaki mężczyzna da Ci szczęście?
lenka napisał/a:
http://kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,66065,2757434.html <--- strona z testem
mi wyszlo tak:
Cytat:
Twój typ - czarujący kochanek jak Don Juan De Marco (w tej roli Johnny Deep).
Twoje serce może podbić tylko amant z krwi i kości. Ktoś, kto zna się na kobietach i znajdzie wszystkie klucze do twojej duszy i ciała. Ktoś, kto zaspokoi twoją... próżność: zabiegając o ciebie, zasypując cię komplementami, kwiatami, prezentami. Dobrze robisz, że nie opierasz się swojemu sercu. Wierzysz intuicji i jesteś przekonana, że gdzieś tam na świecie jest mężczyzna tobie przeznaczony. Ale ostrożnie! Działa na ciebie szczególnie niebezpieczny typ. To urodzony kochanek. Tak jak bez większych kłopotów znalazł wszystkie klucze do ciebie, tak może skompletować podobny zestaw otwierający mu drogę do miłości innej kobiety. Nie pozwól więc, by on otworzył wszystkie drzwi. Zostaw coś dla siebie - bądź dla niego jak forteca, którą trzeba zdobywać każdego dnia na nowo. Wtedy odda ci swoje serce - choć prawdziwy Don Juan chyba nie potrafiłby tego zrobić... No, ale w końcu nie spotkał ciebie!
Twój typ - romantyczny intelektualista jak William Thacker z "Notting Hill" (w tej roli Hugh Grant).
U ciebie miłość nie rodzi się w sercu ani w żołądku, ale w głowie. Cenisz u mężczyzny intelekt i autoironiczne poczucie humoru. Łóżkowe porywy namiętności spychasz na dalszy plan. Lubisz też przewodzić w związku, zawsze mieć ostatnie słowo. To, że nie dajesz się zwariować biurowym przystojniakom, to twoja zaleta. Masz rację - w miłości liczy się przede wszystkim dopasowanie charakterów i wspólne tematy do rozmów. Ale nie bagatelizuj tej drugiej, cielesnej strony uczucia! Dyskutujcie, spierajcie się - możecie przecież robić to... w sypialni. Dzięki temu temperatura w waszym związku będzie stale rosła. Nawet najwięksi intelektualiści nie są ślepi i głusi na rozkosze cielesne. W końcu William nie zakochał się w Annie Scott wyłącznie dlatego, że była mądra...
* Łóżkowe porywy namiętności spychasz na dalszy plan - Ha, ha. Coś tu się nie zgadza xDDD
Wysłany: 2007-06-25, 17:30 Re: Jaki mężczyzna da Ci szczęście?
mi wyszło tak:
Twój typ - szarmancki brutal jak Rhett Butler z "Przeminęło z wiatrem" (w tej roli Clark Gable).
Spokojny związek to nie twoja bajka! Na ciebie działają typy ciemne, acz eleganckie. Twój mężczyzna musi być stuprocentowym macho - silnym, zdecydowanym, z głową do interesów, ale i z haftowaną chusteczką w butonierce. Zupełnie nie pociągają cię faceci w powyciąganych swetrach, za których trzeba płacić w restauracjach i torować im drogę w nieprzyjaznym świecie. Znasz swoją wartość - to bardzo dobrze. Dobrze też, że nie szukasz dla siebie opiekuna ani podopiecznego. Jednak twój wymarzony związek daleki jest od partnerstwa. To raczej ciągła walka. Potrzebujesz tak naprawdę nie tylko ukochanego, ale i sparing-partnera. Pamiętaj, że ciągła rywalizacja może nie wyjść na dobre waszej miłości. Czasami lepiej odpuścić i udać słabą kobietkę, kompletnie zdaną na ukochanego. Inaczej możesz skończyć jak filmowa Scarlett - sama!
Twój typ - romantyczny intelektualista jak William Thacker z "Notting Hill" (w tej roli Hugh Grant).
U ciebie miłość nie rodzi się w sercu ani w żołądku, ale w głowie. Cenisz u mężczyzny intelekt i autoironiczne poczucie humoru. Łóżkowe porywy namiętności spychasz na dalszy plan. Lubisz też przewodzić w związku, zawsze mieć ostatnie słowo. To, że nie dajesz się zwariować biurowym przystojniakom, to twoja zaleta. Masz rację - w miłości liczy się przede wszystkim dopasowanie charakterów i wspólne tematy do rozmów. Ale nie bagatelizuj tej drugiej, cielesnej strony uczucia! Dyskutujcie, spierajcie się - możecie przecież robić to... w sypialni. Dzięki temu temperatura w waszym związku będzie stale rosła. Nawet najwięksi intelektualiści nie są ślepi i głusi na rozkosze cielesne. W końcu William nie zakochał się w Annie Scott wyłącznie dlatego, że była mądra...
Twój typ - czarujący kochanek jak Don Juan De Marco (w tej roli Johnny Deep).
Twoje serce może podbić tylko amant z krwi i kości. Ktoś, kto zna się na kobietach i znajdzie wszystkie klucze do twojej duszy i ciała. Ktoś, kto zaspokoi twoją... próżność: zabiegając o ciebie, zasypując cię komplementami, kwiatami, prezentami. Dobrze robisz, że nie opierasz się swojemu sercu. Wierzysz intuicji i jesteś przekonana, że gdzieś tam na świecie jest mężczyzna tobie przeznaczony. Ale ostrożnie! Działa na ciebie szczególnie niebezpieczny typ. To urodzony kochanek. Tak jak bez większych kłopotów znalazł wszystkie klucze do ciebie, tak może skompletować podobny zestaw otwierający mu drogę do miłości innej kobiety. Nie pozwól więc, by on otworzył wszystkie drzwi. Zostaw coś dla siebie - bądź dla niego jak forteca, którą trzeba zdobywać każdego dnia na nowo. Wtedy odda ci swoje serce - choć prawdziwy Don Juan chyba nie potrafiłby tego zrobić... No, ale w końcu nie spotkał ciebie!
Twój typ - tajemniczy i nieokiełznany jak Tristan Ludlow z "Wichrów namiętności" (w tej roli Brad Pitt).
Nie interesuje cię złapanie króliczka, tylko gonienie go! Mężczyzna, który na drugiej randce przysięgnie ci miłość i wierność, jest z miejsca skreślony. Odkrył swoje karty, więc po co się z nim jeszcze spotykać? Lubisz przestrzeń i wolność, także w związku. Lubisz tajemnice, właśnie dlatego, że pozostawiają ci dużą wolność w interpretacji. Dobrze, że nie chcesz zawisnąć na ramieniu mężczyzny jak bluszcz, dobrze, że uważasz, że i ty, i on powinniście mieć - oprócz siebie - także swoje własne, zamknięte światy. Właśnie takie podejście sprawia, że nie popadacie w rutynę. Ale ostrożnie z tą wolnością! Wolność kusi - Tristan w końcu wybrał ją, a nie ukochaną kobietę. Uważaj więc, by twój ukochany, puszczony samopas, nie uciekł od ciebie i nie oddał się w słodką niewolę... u innej kobiety.
_________________ Śmierć to dopiero początek nowej przygody.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.