Czasami dziwnie sie czuję jak ludzie (zwłaszcza w mojej szkole) na mnie patrzą... Z resztą na moje koleżanki również.
Opisze moj przykład bo moje 2 psiapsioly maja podobnie. jestem wysoka (1,74m.), zgrabana i chyba szczupła (47kg.), jestem blondynką, w dodatku przy kasie, wiec zawsze mam modne firmowe ciuchy. kocham ubierac sie na rozowo...
Podobnie maja moje qmpelki, ja to lubie, toleruje siebie wjec chyba jestem pewna siebie i swojej wartosci.
Co myslicie jak spotykacie taka dziewczyne? Jak reagujecie?
Czy naprawde ludzie maja slusznosc nazywajac nas barbie? przeciez to tylko moj styl bycia!!
wiesz, jest różnica miedzy pustą różową lalą a dziewczyna ubierającą się na różowo, czego na pierwszy rzut oka nie widać
tak się składa że stereotypowa różowa laseczka jest pusta i głupia, cóż życie
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
To zalezy. Albo tak mowia bo Ci zazdrosza, albo dlatego, ze tak jest prosciej. sadzac po wieku obstaje za drugim.. Wlasciwie jedno wynika z drugiego..
Nie przejmuj sie tym co inni. Wazne, ze Ci ktorzy sa Ci bliscy i na ktorych opinii Ci zalezy tak nie mysla
PO coz tracic czas i energie na rozmyslanie o ludziach ktorzy najpewniej poswicaja Ci 2% uwagi ktora Ty poswiecasz im..
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Zalezy jeszcze od tego jak chodzi, jakie miny strzela i jaki ma makijaż.
Jak widzę taką panienkę, która ma pół kilo pudru na twarzy, jeszcze wiecej tuszu na rzęsach zachowuje się jak miss europy i kręci "uwodzicielsko" tyłkiem to pierwsza myśl jaka mi sie nasuwa to taka, że to zapatrzona w siebie dziewczynka, kótra ma mniej w głowie niż w staniku. Ale oczywiście to ocena tylko po wyglądzie. Nigdy nie dałabym takiej osobie odczuc tego podejścia przy pierwszej rozmowie. Jesli okaże się taka jak myślalam to mamy o czym dalej gadać. Jesli okaże się spoko babką to jest ok i zmienia się moje nastawienie.
Jak po prostu jest blondynką i ubiera się na różowo to jest w porzadku. Nie zraża mnie to tak bardzo. Byle by własnie nie cechowała sie tym co napisałam wyżej, bo od razu mnie to jakoś uprzedza. Jesli nie zachwoujesz się wyniośle z powodu swojego dobrego wyglądu i dużej ilości pieniędzy to jestes ok choć ubierasz się w kolorze którego nie znoszę. Jednak nie dobieram sobie znajomych po ubraniach lecz po charakterze. Bądź w porządku w stosunku do innych a będą akcepotować Cię ci których chcesz mieć przy sobie. To co mówia ludzie, którzy Cię nic a nic nie obchodzą jest niewazne. Wiem to z własnego doświadczenia.
po prostu mowia tak bo Ci zazdroszcza sama mam kumpelke ktora jest blondynka ma 185cm zgrabna i nawet ubiera sie bardzo kobieco...ogólnie rzecz biorąc jest wporzadku chcoiaz nim ja poznalam mialam inne zdanie na jej temta uznalam że jest pusta lala..przyznaje pomylilam sie
_________________ "W ŻYCIU MOŻNA LICZYĆ TYLKO NA SIEBIE. A I TEGO NIE RADZE"
E no... okej... moze i tak..a do wiadomości Galaxy to owszem maluje sie, ale spookojnie nie przesadzam z makijazem jakis puder troche tuszu, blyszczyk.. przeciez wiem ze jestem ladna i wogole.. ale bez przesady nie wynosze sie z tym Aż tak bardzo w górę, a że nie wiem... tylkiem pokręce;) ale bez przesady.. zachowuje sie - a przynajmniej staram - normalnie...
To sposób bycia? Raczej nie. Nie znam Cię na tyle, żeby oceniać. Jednakże zwykle osoby, które są z zewnątrz takie jak Ty Sweet_blondi, są róshowo-słitowskie. Stereotyp. Jednakże często się sprawdza. Staram się nie oceniać ludzi na pierwszy rzut oka. Ale niektórzy mają inne poglądy na te sprawy
zgadzam się z Galaxy [wyjątkowo], nie przepadam, za obnoszeniem się ze swoim różowo-prychającym-odpychającym zachowaniem [w przypadku barbi]. niestety dziewczyny, które spędzają bardzo dużo czasu przed lustrem [więcej czasu niż wynosi mój sen] to nie mają zazwyczaj wiele do powiedzenia. ale są wyjątki. nie osądzam, lecz spotkałam wiele dziewczyn, które były takimi róż-bejbe i co ? i 90% były głupiutkimi blondyneczkami, dało się z nimi pogadać jedynie o kosmetykach <wznosioczydogóry>
jeżeli jesteś inteligentną osobą, nie powinnaś się tym przejmować. proste.
_________________ podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
Ostatnio zmieniony przez goszka 2007-04-04, 16:58, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-04-04, 20:26
myslę, że tu nie wchodzi w grę zazdrość.
autorka tego tematu moim zdaniem lekko fantazjuje na temat swojej osoby, bo ktoś kto faktycznie ma duzo pieniędzy i może je trwonić na lewo i prawo raczej się z tym naturalnie nie obnosi.
ma duzo pieniędzy i może je trwonić na lewo i prawo raczej się z tym naturalnie nie obnosi.
madrzejsi ( z klasa i olejem we ubie ) - tak / goopsi ( pustaki) - nie
zreszta myslisz ze czego na wioskach w ostatnich latach wzrosly zakupy beemek i zlotych lancuchow na szyje..?
(sie chlopaki dorobily na wyjazdach do anglii i szaleja )
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tofman 2007-04-04, 21:32, w całości zmieniany 1 raz
autorka tego tematu moim zdaniem lekko fantazjuje na temat swojej osoby, bo ktoś kto faktycznie ma duzo pieniędzy i może je trwonić na lewo i prawo raczej się z tym naturalnie nie obnosi
otóż to. Chyba ona jednak chwali sobie taki styl życia i chce byc tak postrzegana.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-04-05, 11:32
Sweet_blondi napisał/a:
Czy naprawde ludzie maja slusznosc nazywajac nas barbie? przeciez to tylko moj styl bycia!!
Może nie do końca słusznie, ale cóż na to poradzisz. Tak już się w społeczestwie przyjęło i trudno to będzie zmienić.
Ale co tam masz się przejmować innymi. Jak by się tak każdy przejmował czyjąś uwagą to na świecie chodziły by sam klony z cropp'a albo orsay'a.
[ Dodano: 2007-04-05, 12:34 ]
Ale osobiście za takimi BARBIE też nie przepadam...
Skoro tak bardzo lubisz swój styl i jestes mu wierna powinnas pogodzić się z reakcją otoczenia na niego juz dawno dawno temu.
popieram wypowiedz Magdy. Skoro go akceptujesz Ty sama to nie powinnas sie przejmowac tym co mowia inni. Ale na pewno zwracasz na siebie uwage swoim wygladem. Ja nie mam uprzedzenia do takich osob bo znam takie jak Ty i sa w porzadku, lub mniej w porzadku. No ale juz takie sa. Moze wiecej pokory i prostoty.
Magda napisał/a:
autorka tego tematu moim zdaniem lekko fantazjuje na temat swojej osoby, bo ktoś kto faktycznie ma duzo pieniędzy i może je trwonić na lewo i prawo raczej się z tym naturalnie nie obnosi
Świeta prawda
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
ja ludzi po wygladzie nie oceniam... ostatnio w sumie, bo stwierdzilam ze to byl moj wielki blad.... znam dziewczyne taka blondyneczke na rozowo co robi wrazenie barbie... ale nigdy z nikim sie nie usmiałam tak jak z nia... gadałysmy przez jakies 2 godziny i tematow nam nie brakowalo... inteligentna tez jest... bardzo sie pomylilam co do niej...
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.