Kobiety mam do was pytanko do ktorego natchneła mnie sytuacja zyciowa...
Ile razy w ciagu jednej nocy jestescie w stanie to zrobic?? a moze zasypiuacie w błogim spokoju i poczuciu bezpoieczenstwa juz po pierwszym razie???
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
Czyżby facet wymagał od Ciebie więcej niż jesteś w stanie wytrzymać?
Zażyj jakiś witaminek, albo lecytyny (ktoś mi to ostatnio polecił, kiedy skarżyłem się na senność). ;P
Nie wyśmiewaj się bez głębszego zapoznania się z tymi związkami organicznymi. Nie są tylko na pamięć - to jest tak właściwie skutek poboczny ich dziłania.
Ostatnio zmieniony przez Prymas 2006-03-24, 20:28, w całości zmieniany 1 raz
Nie są tylko na pamięć - to jest tak właściwie skutek poboczny ich dziłania.
wiem!! lecytyna zwiększa potencje i dzięki temu pamiętamy jak to sie robi ( bo robi to częściej, wiec pamiętamy) a nie śpimy bo to robimy.... ale ja to jestem wszystko wam dzieci wyjaśniłam
_________________ All good things come to an end...
;]
Hehehe to chyba bardziej zalezy od mozliwosci mezczyzny wykluczajac zmeczenie mozna to robic cala noc z kilkunastominutowymi przerwami (poki co to udalo mi sie 6 razy w ciagu nocy:) )
_________________ Wczoraj jest historią...
Jutro jest tajemnicą..
Dziś jest darem..
O, to się zdziwiłem. Myślałem, że dla kobiety interesującej się seksem i erotyką (o ile pozwolisz tak powiedzieć) jest dumą osiągnięcie takiego wyniku (wybacz pomyłkę).
deela napisał/a:
ze wzgledu na moj oplakany stan
Ty to umiesz nazywać rzeczy po imieniu. ;P Ciekawie zabrzmiało.
A mężowi starcza? ;]
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1642 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-03-28, 07:30
Prymas napisał/a:
O, to się zdziwiłem. Myślałem, że dla kobiety interesującej się seksem i erotyką (o ile pozwolisz tak powiedzieć) jest dumą osiągnięcie takiego wyniku (wybacz pomyłkę)
jakbym chciala pobilabym go trzykrotnie, trzeba by tylko jeszcze jakichs panow zalatwic ze czterech, a co do interesowania sie...
jestem praktykiem nie teoretykiem
Prymas napisał/a:
A mężowi starcza? ;]
jakos sie nie skarzy
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
trzeba by tylko jeszcze jakichs panow zalatwic ze czterech
Ale to już chyba byłoby nieuczciwe. Z tego co zrozumiałem, to chodzi o ilość razy z jednym partnerem - a to właśnie większe prawdopodobieństwo, że facet szybciej odpadnie z "pola bitwy", więc to chyba bardziej od niego zależy.
Hehehe to chyba bardziej zalezy od mozliwosci mezczyzny wykluczajac zmeczenie mozna to robic cala noc z kilkunastominutowymi przerwami (poki co to udalo mi sie 6 razy w ciagu nocy:) )
6 razy - mmhhmm tez bym tak chcial, niestety u mnie to jest max 2 razy i nie z mojej winy zaznaczam
razy - mmhhmm tez bym tak chcial, niestety u mnie to jest max 2 razy i nie z mojej winy zaznaczam
czyzby przez twoja partnerke?dziwne...bo z tego co wiem,to wina lezy po obu stronach...
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
W tym przypadku ja mam zawsze ochote na kolejna milosc (po zregenerowaniu sil oczywiscie ) Świętoszka moze ty masz wiecej energii i checi i nie masz problemu by to bylo 3, 5 czy wiecej, mojej partnerce niestety wystarcza raz max dwa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.