Wiek: 33 Dołączyła: 29 Sie 2006 Posty: 5 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-08-29, 17:23 SEX I ASERTYWNOŚĆ Skype: egawin
SEKS I ASERTYWNOŚĆ... Jak myślicie, czy kobieta powinna być asertywna, mówić o tym czego chce, czego pragnie, co lubi? Czy powinna być podporządkowana mężczyźnie i zaspakajać jego potrzeby... Mam wrażenie, że mężczyźni dążą do podporządkowania sobie kobiety, a na odległość pociąga ich niezależność. Dlatego dla mężczyzn trwały związek to jedno a romans to drugie. Niestety... Mężczyźni są skomplikowani...
Asertywna partnerka? Jak najbardziej! xD Przecież mężczyźni nie umieją czytać w myślach jak to powszechnie kobiety uważają... Chociaż... taka próba odczytywania myśli może być czasem niezłą zabawą i lekarstwem na nudę, bo jeśli się nie trafi w dziesiątkę to dochodzi do wielu ciekawych nieporozumień (bo cóż to byłby za związek, gdyby dwoje ludzi zawsze sobie przytakiwało?).
Ela Gawin napisał/a:
Czy powinna być podporządkowana mężczyźnie i zaspakajać jego potrzeby...
Nie! Ma równie bardzo dbać o swoje poczucie przyjemności, nie jestem egoistą. Optuję za altruizmam.
Ela Gawin napisał/a:
Dlatego dla mężczyzn trwały związek to jedno a romans to drugie.
Wiek: 18 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 8 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2006-08-30, 10:01
Skype: madziusiaw
Prymas napisał/a:
Czy powinna być podporządkowana mężczyźnie i zaspakajać jego potrzeby...
tak samo jak kolega z góry nie zgadzam się z tym... Wtedy meżczyzna czerpie najwieksze przyjemności a w sexie chodzi o to aby obu stronom sprawiać przyjemność! Nie tylko jednej!!
eh nie sa az tacy skąplikowani wiesz ja tam za bardzo nie jestem wtajemniczona w te tematy ale jestem pewna że kobieta powinna mówić o swoich fantazjach. Jeśli nie bedzie tego robiła wkońcu seks bedzie dla niej rutyna i wogóle nie bedzie czerpala z niego radości co wiąże sie rownież z miejszymi doznaniami partnera. Ah te babskie gazety czego sie z nich nie dowiesz
_________________ "W ŻYCIU MOŻNA LICZYĆ TYLKO NA SIEBIE. A I TEGO NIE RADZE"
hmm jesli chce sie przyjemnosci, to trzeba to albo pratnerowi powiedziec, albo pokazac ) nie mozna byc egoista ale tez nie mozna odmawiac sobie przyjemnosci
Myślę, że czasem trzeba się poświęcić, aby druga osoba odczuwała znacznie większą przyjemność niż my... Raz ona osiąga mocniejszy ograzm naszym kosztem, a kiedy indziej na odwrót... Trzeba znaleźć jakiś balans...
Czasem zabawy "zgaduj na co mam ochotę" są fajne, ale jak kobieta/mężczyzna nie mogą się doczekać na to na co czekają to muszą o tym powiedzieć drugiej stronie... = )
_________________ pozdro dla swistu (ja wiem za co Cię pozdrawiam, ale zastanawiam się dlaczego Ty to robisz )
Nie rozumiem. Jaka asertywnosc? Przeciez przyjemnosc nalezy sie obydwu stronom i nikt tu nie powinien walczyc o swoj orgazm. Ja rozmawiam z moim chlopakiem na te tematy i mam dzieki temu orgazmy zwalajace z nóg
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.