Zastanawia mnie czy powinno się spowiadać z tego, że 'coś się już zrobiło'... ? Wiecie o co chodzi. Według Pisma Świętego przecież seks można uprawiać dopiero po ślubie.... a jeżeli zrobi się to wcześnie, w wieku młodzieńczym, ale z miłości? Wszystko jedno kiedy, jak i z kim, i tak wychodzi na to, że to grzech no nie? eh ale ja to nie widzę w tym nic tak bardzo znowu złego... No ale jeśli już to trzeba się z tego spowiadać? Dziwne. [?] Jak to sformułować, jak powiedzieć KSIĘDZU...? xD A Wy co o tym myślicie?????
_________________ a witam witam Cię Ruget i pozdrawiam też swistu:P
Tu nie ma co o tym myśleć. Do spowiedzi Nie ważne czy z miłości, czy nie, ale jeśli jesteś wyznawczynią wiary rzymsko-katolickiej Twoim obowiązkiem jest się wyspowiadać, żeby wejśc ponownie w stan łaski uświęcejącej - czyli móc przyjąć Chrystusa w postaci Komuni Świętej.
A ksiądz jest człowiekiem i wie czym jest seks, także przy wymienianiu grzechów wystarczy powiedzieć "uprawiałam seks" w Twoim przypadku. Jak ksiądz będzie chciał szczegółów, to o nie spyta. I pamiętaj - to co mówisz księdzu zostaje miedzy Tobą, Bogiem a nim, więc nie wstydź się. Widzę, że mieszkasz w Warszawie, więc jak masz jakieś opory, to najlepiej idź do innej parafii.
Ostatnio zmieniony przez chmarcoch 2008-06-15, 17:25, w całości zmieniany 1 raz
ale to tak dziwnie powiedziec.... he..^^ nio ale jesli tak mowisz to trzeba.. a i nie mieszkam w Warszawie, tak tylko napisalam, nie mieszkam w dużym mieście, ale tez mamy kilka parafii..
_________________ a witam witam Cię Ruget i pozdrawiam też swistu:P
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2266 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2008-06-15, 17:34
kiedyś podczas spowiedzi pomyślałam sobie: powiem wszystko, absolutnie wszystko. chodziło głównie o seks. powiedziałam, poczym zostałam zmieszana z błotem przez księżulka, do tego stopnia się na mnie wydzierał, że po prostu wstałam i wyszłam. od tamtej pory nie przystępuję do spowiedzi, ponieważ nie widzę w tym żadnego sensu, a może i przez to, że się obawiam kolejnej takiej sceny?
kto wie.
no właśnie różni bywają księża... i wstydzę się to powiedziec, tym bardziej,że znam księży z mojej parafii.. i zastanawiam sie czy nie bedzie takiej sytuacju jak u Ciebie #Magda.. nie wiem
_________________ a witam witam Cię Ruget i pozdrawiam też swistu:P
Przed ślubem seks to grzech. I nie szukaj u nas rozgrzeszenia, że niby dzięki miłości możesz się nie spowiadać z tego, bo to wtedy tak naprawdę nie jest grzech. Jest.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Jeszcze większym grzechem jest wstyd przed Panem!
Tajenie swoich grzechów to niewybaczalny błąd, za który Piekło i Ognie Piekielne będą dręczyć Twoją duszę po Wieki Wieków.
Bezbożna grzesznico! Pan zna Łaskę, ale tylko dla tych, którzy uznają Jego Wielkość!
Ci, którzy mu się sprzeciwią niech szczezną i znają, że oto On jest Pan i jego Pomsta odciśnie na Tobie Jego piętno!
Seks przed ślubem to grzech hmm a jakiś cytat z pisma św. ?? ok nikt z nas tu nie bedzie wertował pisma ja bym się zastanowił czy to jest nakaz pisma czy wymysł władz duchownych.
Mnie ksiądz uczył że seks przed ślubem jest dopuszczalny ale jeśli ma sie zamiar związać z tą osobą na całe życie.
Według mnie jeśli czujesz sie z tym źle to sie wyspowiadaj a jeśli nie masz wyrzutów sumienie to sie wyspowiadaj.
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Voncuver jakiego wyznania jesteś Ty i jakiego byl ten ksiądz, który to powiedział ?
Mówię Ci dziewczyno idź do spowiedzi. Masz okazję iśc do innej parafii, idź przed mszą w tygodniu, bo na takich jest najmniej ludzi i NAWET GDYBY Cię ksiądz miał opierniczyć, to nikt Cię nie zauważy. Idź. Bog jest miłosierny i pamiętaj o tym! Ksiądz swoje powie, ale Cię rozgrzeszy i chociaż jego nauka będzie dla Ciebie niełagodna, bo spyta pewnie ile masz lat, to idź. Idź cokolwiek miałby Ci powiedzieć. Idź, bo Chrystus zasługuje na Twoją szczerość i jest otwarty. IDŹ! Zresztą, skoro byłaś na tyle ciekawa świata, żeby spróbować, to spróbuj i spowiedzi. Poczujesz ulgę. Obiecuję.
A ja znalazłem takie coś. 1 List do Koryntian. Rozdział 7; wersety 2-4
"(2) Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. (3) Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. (4) żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona."
Biblia Tysiąclecia. KATOLICKA na pewno.
Ostatnio zmieniony przez chmarcoch 2008-06-15, 18:33, w całości zmieniany 1 raz
No może i masz rację. Wiem, że to grzech, więc sie z tego wyspowiadam. Tylko co zrobić z tym, że ja tego grzechu nie żałuję???? Co prawda wiem,że moze nie powinnam,ale względem siebie ja nie żałuję.. a w spowiedzi przecież mówi się "żałuję za grzechy" ... ?
_________________ a witam witam Cię Ruget i pozdrawiam też swistu:P
chmarcoch, u mnie to jednak trudno teraz stwierdzić czy jestem jakiegokolwiek wyznania kiedys moje wyznanie było rzymskokatolickie a teraz to mogę się określić jako racjonalista uwolniony spod władzy księdza praktykujacy religię według własnego uznania. W tym fragmencie co podałas nic nie pisze ze należy dochować czystosci przedłamużeńskiej tam nei ma nic o tym. Poza tym to jest list a nie ewangelia która jak wiadomo została napisana pod natchnieniem ducha św. Ten ksiadz był wyznania rzymskokatolickiego. Na kursie przedmałżeńskim bedziesz mieć jak juz nie miałaś chyba ze masz gupiego księdza.
A poza tym nie szczujcie tej dziewczyny jeśli czuje się z tym dobrze. A skoro nie wyrządziła krzywdy rzadnej osobie to dlaczego ma sie spowiadać z tego.
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
No to masz problem, bo to tylko i wyłącznie żal doskonały zmazuje nasze grzechy i w uzasadnionych przypadkach nie trzeba kapłana, by się samemu rozgrzeszyć. Polega on na tym, że żałujemy tego, że obraziliśmy boga i wystawiliśmy jego miłość na próbę. Nie ma być on mylony też z lękiem przed karą...
A co do tego co napisał Vancuwer to ksiądz nam kiedyś mówił takie coś, że pewna para pytała się go - Co to za różnica, czy zrobimy to dzień przed ślubem, czy dzień po. A ksiądz odpowiedział - to jutro sakramentu udzieli wam kościelny, bo co to za różnica, czy ja będe miał papier w kieszeni, czy on...
(Sz)Arek, to musi być bardzo głupi ksiądz bo różnica jest taka że on ma świecenia kapłańskie a koscielny nie on jest przywódcą duchowym a koscielny nie jęsli cos takiego mówi to chyba nie jest do końca świadom tego czym jest kapłaństwo
ciekawa_swiata rób co ci serce podpowiada a nie co ci ludzie karzą
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Ostatnio zmieniony przez voncuver 2008-06-15, 19:29, w całości zmieniany 1 raz
Skoro nie załujesz, to nie masz po co przystąpić do spowiedzi, bo będzie ona nie ważna. Spróbuj przemyślec, czy pewna jesteś, że postapilaś słusznie i wszystko jest na miejscu. No ale jeśli nie załujesz, to nie ma spowiedzi. Proste.
Księdzu wystarczy powiedzieć po prostu ze uprawiałaś seks przed ślubem. Mi raz ksiądz takie kazanie walnął w konfesjonale na ten temat, ze szok. Z 15 minut mnie spowiadał, a za mną taaaka kolejka ludzi. To nie bylo zbyt przyjemne, no ale trudno
Nio i tez owiem tak i pewnie mnie czeka to samo xD i wiesz mozna zalowac przed Bogiem za to, że się nie postąpiło tak jak On kazał, ale względem siebie nie żałować tego, bo sie przemyślało tę decyzję i chciało sie to zroobić licząc sie z konsekwencjami. to jest takie drugie dno.... Ja to nie wiem w ogole :religię powiązać z seksem . to niepotrzebne... ale cóż heh xD
_________________ a witam witam Cię Ruget i pozdrawiam też swistu:P
(Sz)Arek, to musi być bardzo głupi ksiądz bo różnica jest taka że on ma świecenia kapłańskie a koscielny nie on jest przywódcą duchowym a koscielny nie jęsli cos takiego mówi to chyba nie jest do końca świadom tego czym jest kapłaństwo
Matko... To miała byc metafora księdza na brak przejęcia się przez młodych stosunkiem przed ślubem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.