Wysłany: 2006-08-14, 03:58 nierozumiem facetów, może ktoś mi wyjaśni??
A więc moja sytułacja wygląda następująco: Mój kolega i ja znamy sie od 8 lat. nigdy niebyliśmy ze sobą razem, mimo ze on kiedyś chciał ale ja byłam przeciwna, sama niewiem dlaczego. chyba sądziłam że to nie ma przyszłości.Nie nalegał. Cały czas byliśmy dobrymi przyjaciółmi. Teraz na mnie przyszła pora i to ja chce z nim być, ale mu tego nie powiedziałam. Jakoś mi głupio, i boje sie odmowy z jego strony. A więc miedzy nami jest tak: Swietnie sie znamy, dogadujemy sie ,lubimy ze sobą przebywać. widujemy sie nonstop (mieszkamy w jednym bydynku)Nawet petting nie jest nam obcy,ale nastepnego dnia on zachowuje sie jakby nigdy nic. ja naprawde chce z nim być a on chyba tego nie widzi. Przecierz gdyby mi na nim nie zależało to niezgodziłabym sie na takie żeczy?? Chłopaki a jak wy myślicie?? domyślilibyście sie w takiej sytuacji?? dla mnie jest to oczywiste ze mi na nim zależy , ale on chyba tego niezauważa.A dodając on jet typem takiej osoby nie ważne czy kolerzanka, czy dziewczyna, zwłaszcza, ze ani ja ani on niemamy partnerów prosze o jakieś wskazuwki!
[ Dodano: 2006-08-14, 05:15 ]
to na końcu to chodziło mi o to że on jest taki ze nie przeszkadza mu to ze zadowala sie z kolerzanka jeśli aktualnie niema dziewczyny a i ona nikoga niema. ( tak jest w naszym przypadku) naprawde nie wiem co mam robić, bo chciałabym być z nim, a nie tak, jak wcześniej przedstawiłam:-( co mam zrobić żeby zorientował sie ze mi na nim baaaaaaaaaaazdzo zależy???
Ostatnio zmieniony przez alamala 2006-08-14, 04:07, w całości zmieniany 1 raz
moja rada jest taka, albo mu powiedz wprost co o nim myślisz, albo go rzuć w cholerę. sam przyjdzie jak mu zależy, a jak mu nie zalezy to raczej nie przyjdzie.
nie widze innego rozwiazania niz deela. pogadaj z nim o tym otwarcie albo mu napisz. w przeciwnym razie on po jakims czasie znajdzie sobie inna partnerke(taka na stale albo taka tylko do "malych igraszek") i Ciebie oleje. nie twierdze ze tak bedzie ale wez to tez pod uwage. no chyba ze on jest nadal Toba zainteresowany,nie zmienil obiektu zainteresowan i czeka aby za jakis czas ponowic swoja propozycje. ja jednak na Twoim miejscu wzielabym sprawy w swoje rece. przynajmniej bedziesz wiedziala na czym stoisz. powodzenia.
PS: Ty masz moze jakies problemy z ortografia?
_________________ Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
alamala [Usunięty]
Wysłany: 2006-08-14, 15:37
No niestety tak:-( jestem dysortografikiem, czyli (Jeżeli niektórym to nic nie mówi) nie moge nic poradzić na to że popełniam błędy ortograficzne:-(
Wysłany: 2006-08-14, 19:11 Re: nierozumiem facetów, może ktoś mi wyjaśni??
Dziewczyno, przeciez ten chłopak wyraźnie Cie wykorzystuje!! nie wyobrażam sobie jak możesz uprawiac petting z kolesiem który robi to z pierwsza lepsza, ja na Twoim miejscu dałabym sobie z nim spokój.
_________________ "W ŻYCIU MOŻNA LICZYĆ TYLKO NA SIEBIE. A I TEGO NIE RADZE"
Wysłany: 2006-08-14, 20:16 Re: nierozumiem facetów, może ktoś mi wyjaśni??
Aja myslę że jednak powinnaś z nim porozmawiać . Sama wspomniałaś że super się dogadujecie,więc śmiało dziewczyno, przynajmniej będziesz wiedziła na czym stoisz. A ortami sie nie przejmuj, każdy z nas jest w czymś słaby:)
_________________ Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2266 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2006-08-14, 23:17
Mnie zastanawia tylko to - dlaczego pozwalasz mu siebie dotykać, skoro na następny dzień traktuje Cię zwyczajnie... Nie zauważyłas tego, że on po porstu sobie korzysta do woli, bo mu na to pozwalasz? :-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.