Łomża huczy od plotek i domysłów. Wszystko przez seksualną aferę w III Liceum Ogólnokształcącym. A zaczęło się od filmu nakręconego przez jednego z uczniów telefonem komórkowym. Sceneria - szkolna toaleta, w rolach głównych 16-letnia Ania i kamerzysta - kolega z klasy Michał. Scenariusz: Ania pieści dłonią przyrodzenie kolegi.
Ten usilnie namawia ją, by zdecydowała się na coś więcej. Ona obiecuje, ale mówi, że dopiero gdy Michał wyłączy telefon.
Ania i Michał chodzą do pierwszej klasy. Nie są parą, nawet się nie przyjaĄnią. Najwyżej rozmawiają za pomocą internetowego komunikatora g-g. W środę w ten sposób umówili się na seks w szkole. Przed piątą lekcją Ania poszła za Michałem do męskiej łazienki na parterze, koło sali gimnastycznej. Chłopak nie miał prezerwatyw, więc rozpiął rozporek i prosił koleżankę: "Działaj..." Ona się nie opierała. Nie chciała tylko, żeby ją filmował. Przekomarzają się. Michał przekonuje, że to tylko dla niego, na pamiątkę.
Czemu on tak zwisa? Bo mnie jeszcze nie podnieciłaś. Nie nagrywaj tego, bo nie zrobię ci lodzika - słychać na filmie
Cały film trwa nieco ponad dwie minuty, z czego może dwie sekundy to zbliżenie członka. Reszta - twarz dziewczyny. Obydwoje spóĄnili się kilkanaście minut na lekcję... religii.
Michał specjalnie pożyczył od kolegi z klasy telefon, by nagrać spotkanie i pochwalić się podbojem. Nie wiadomo jeszcze, kto wpuścił filmik do internetu. W czwartek wieczorem znała go prawie cała szkoła, a w piątek link do kanadyjskiego serwera, na którym został umieszczony, ukazał się na najpopularniejszym regionalnym portalu www.4lomza.pl.
- Były tylko słowa krytyki wobec chłopaka, który dopuścił do tego, by tak intymną czynność opublikować oraz w stosunku do dziewczyny, która się nie szanuje - mówi Cezary Zborowski, redaktor naczelny portalu 4lomza. - Natychmiast zdjęliśmy post i zabezpieczyliśmy na potrzeby prokuratury.
Ania pochodzi z niedużej miejscowości Jedwabne koło Łomży. Jej mama wychowuje ją i jej starszego brata sama, ojciec zmarł. To normalna, szczęśliwa rodzina. Mama Ani płakała przez cały wczorajszy ranek, podczas długiej rozmowy z dyrektorką szkoły i pedagogiem. Nie takie normy wpajała córce... Tak samo zareagowała mama Michała z Łomży, która wychowała już dwóch jego starszych braci i nigdy nie miała z nimi żadnych problemów wychowawczych. I chłopak, i dziewczyna, nie wyróżniają się w szkole, to spokojni, przeciętni uczniowie.
- Zdaję sobie sprawę, co dzieje się w klubach i na dyskotekach. To nie jest odosobniony przypadek, a raczej... norma. Przeraża mnie ich młody wiek i to, że zrobili to jakby dla sportu - Grażyna Chodnicka, dyrektor III LO w Łomży jest przejęta sytuacją. Deklaruje, że nie chce wyciągać konsekwencji wobec uczniów i wyrzucać ich ze szkoły. Zasugerowała rodzicom przeniesienie, bo to byłoby najlepsze dla zaszczutych nastolatków. Zawiadomiła sąd dla nieletnich. Pojutrze zaczną się spotkania uczniów z psychologami. Na pierwszy ogień pójdzie klasa Ani i Michała.
Bohaterowie skandalu byli wczoraj przesłuchiwani w prokuraturze.
- Wszczęliśmy postępowanie w sprawie rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Osobie dorosłej grozi za to od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności - mówi Jacek Cholewicki, prokurator rejonowy z Łomży. - Musimy znaleĄć osobę, która umieściła ten film na serwerze, co raczej nie będzie łatwe. Niezależnie od tego, na pewno przekażemy tę sprawę do sądu dla nieletnich, bo to ewidentny przejaw demoralizacji.
Sąd może orzec wobec uczniów tylko upomnienie, ale też dozór kuratora albo placówkę wychowawczą.
Nie chowajmy głowy w piasek. Komentuje Grażyna Chodnicka, dyrektor III LO w Łomży
Apeluję do ministra edukacji, by wychowanie do życia w rodzinie nie było przedmiotem fakultatywnym, ale obowiązkowym. I żeby prowadziły je osoby do tego przygotowane. Nie możemy chować głowy w piasek przed tym problemem. Trzeba mówić dzieciom nie tylko o seksualności człowieka i jego potrzebach erotycznych, ale też o miłości i szacunku.
Ehhh, jeszcze niedawno czytałem o podobnej aferze z dwoma chłopakami, którzy zabawiali się w kibelku, a tu znowu coś... Tylko jednego nie rozumiem: Dlaczego zrobiło się wokół tego tyle hałasu? Ten filmik nie ukazuje raczej niczego niesamowitego... Patrzcie sami:
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1642 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-02-16, 15:07
Prymas, a kto cie tam wie?
a wracajac do meritum, dzieciaki to dzisiaj nic nie robia tylko o sexie gadaja, a jak uda im sie już coś zrobić, to....litości, trudno to sexem nazwać...
mój kumpel (w sile wieku) dał sie skusić kiedyś na taka 16 niby że doświadczona i napalona, mowiła że spała juz z czterema czy piecioma facetami, a on musiał jej biednej tłumaczyć że seĄ to nie tylko rozkładanie nóg i robienie marnego loda, sex to cos więcej, pasja, na która ona jest jeszcze za mało dojrzała....
[ Dodano: 2006-02-16, 15:09 ]
aaaaaaaaaaa
wlasnie i porno to porno a nie gadanie o nim, wszyscy o tym gadają od 14 do 69 latkow i nikt na nich psychiatry nie nasyla, to chyba przerost formy nad trescia
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
aaaaaaaaaaa
wlasnie i porno to porno a nie gadanie o nim, wszyscy o tym gadają od 14 do 69 latkow i nikt na nich psychiatry nie nasyla, to chyba przerost formy nad trescia
No właśnie o to mi chodzi - gówniarze (sic!) tylko o tym gadali, a już ich psychologami straszą. Co to by było, gdyby wszystkie takie rozmowy osób niepełnoletnich były nagrywane i wypuszczane w świat? Psychologów by normalnie zabrakło...
Cytat:
Prymas, a kto cie tam wie?
Ehh, diabli wiedzą... ale najpierw trza w tego diabła wierzyć. ;) Ciekawe aluzje w mą stronę tu padają...
Cytat:
mój kumpel (w sile wieku) dał sie skusić kiedyś na taka 16 niby że doświadczona i napalona, mowiła że spała juz z czterema czy piecioma facetami, a on musiał jej biednej tłumaczyć że seĄ to nie tylko rozkładanie nóg i robienie marnego loda, sex to cos więcej, pasja, na która ona jest jeszcze za mało dojrzała....
Ciekawy kolega - rzec by się chciało: "mało przewidywalny".
a tak po za tym to ta dziewczyna zachowała sie jak dziwka... bo jak ten chłopak nie był z nia ani nic a ona sie z nim zabawia to chyba cos tu jest nie tak...
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1642 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-02-17, 09:42
Prymas,
Cytat:
Cytat:
mój kumpel (w sile wieku) dał sie skusić kiedyś na taka 16 niby że doświadczona i napalona, mowiła że spała juz z czterema czy piecioma facetami, a on musiał jej biednej tłumaczyć że seĄ to nie tylko rozkładanie nóg i robienie marnego loda, sex to cos więcej, pasja, na która ona jest jeszcze za mało dojrzała....
Ciekawy kolega - rzec by się chciało: "mało przewidywalny"
jak facet 25 lat spi z 16 to ja to nazwywam pedofilia
Michał,
Cytat:
a tak po za tym to ta dziewczyna zachowała sie jak dziwka... bo jak ten chłopak nie był z nia ani nic a ona sie z nim zabawia to chyba cos tu jest nie tak...
ostre slowa... ja uwazam ze skoro nie byla z nikim innym ani on to... nikomu nie szkodzili, traktujesz sex zbyt personalnie... jasama tak robilam, tzn mialam kochankow z ktorymi oprocz lozka nic mnie nie laczylo, albo od lozka sie zaczelo a potem to byla znajomosc tylko, tez mnie nazwiesz dziwka (badz konsekwentny teraz:P) no moze nia miala wtedy 16 lat tylko dwadziesciapare, ale to chyba nie zalezy od wieku?
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
jak facet 25 lat spi z 16 to ja to nazwywam pedofilia
Sam nie wiem... Wydaje mi się, że to zależy od stanu rozwojowego dziewczyny - jedne dorastają szybciej, a inne wolniej, a poza tym ciągle ktoś mi wpaja, że dorastają szybciej od facetów. Tak więc, wydaje mi się, że seks świadomej 16-latki z 25-latkiem ciężko nazwać pedofilią, bo pedofilię rozumiem przez to, że jedna ze stron (dzieciak) jest nieświadoma i jednocześnie tego nie chce (a pisałaś, że ta 16-latka sama się prosiła)... Ciekawi mnie trochę, dlaczego kościół pozwala na śluby od 16 roku życia (po bierzmowaniu) - czy jednocześnie pozwala także na współżycie takich osób?
Drugiej części posta nie skomentuję, bo w sumie chyba się z tym zgadzam (co nie znaczy, że sam będę tak robić). Wyżycie się przed ślubem uznaję, ponieważ wiem, co to za ból być stłumionym (niekoniecznie seksualnie - tłumić można się też w innych dziedzinach ).
Wyżycie się przed ślubem uznaję, ponieważ wiem, co to za ból być stłumionym (niekoniecznie seksualnie - tłumić można się też w innych dziedzinach
natomiast ja uwazam,ze "wyzycie sie przed slubiem" jest jak najbardziej zdrowe.Primo mozliwe,ze pozniej nie bedzie tlumaczenia sie"nie wiedzialam/em jak jest z innym/a i to byla przelotna zabawa".poza tym jesli chodzi juz o osobe ,z ktora sie chcemy sie zwiazac ponoc na cale zycie,to nie powinno sie kupowac kota w worku.
Nie mowiac juz o zaspakajaniu biologicznej potrzeby...
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Ostatnio zmieniony przez Świeta 2006-02-17, 19:23, w całości zmieniany 1 raz
Czemu napisałaś "natomiast"? Przecież ja też napisałem, że to uznaję.
Hehe, czytanie ze zrozumieniem się kłania.
kilka razy pisalam ta wypowiedz,wiec pierwotnie miala byc inna.Zapomnialam wykasowac.Daruj sobie niewybredne zarciki
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Ostatnio zmieniony przez Świeta 2006-02-17, 22:20, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.