Forum Dyskusyjne :: Co jest a co nie jest grzechem?



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Seks i erotyka » Co jest a co nie jest grzechem?

Co jest a co nie jest grzechem?
Autor Wiadomość

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 419
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-08-26, 18:28   

Władca Pierścieni to bardzo mądra książka - zawierająca w sobie wiele przesłań z Pisma Świętego i wiele cennych myśli, pokazanych tylko w inny sposób. Tolkien pisząc ją miał przed oczami Pismo Święte.

To tak na marginesie...
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 217
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2008-08-26, 19:43   

Cytat:
Taki ''nasz'' pierwotny insynkt? śmieszne bo pierwotni ludzie byli roślinożerni, pozatym ludzki przewód pokarmowy jest przystosowany do trawienia rolin, ponieważ to roślinożercy mają dlugi rpzewod pokarmowy, nie miesozercy


z tego co slyszalem to ludzie pierwotni polowali na zwierzyne.. co do ukladu pokarmowego jakbysmy byli roslinozercami to nie mielibysmy enzymow trawiacych mieso

poaztaym mieso zawiera najlepsze aminokwasy konieczne do rozwoju czlowieka
dieta wegetariańskienie nie dostarczają organizmowi, w odpowiednich ilościach, wszystkich niezbędnych składników odżywczych u których nie zakończył się jeszcze ostateczny rozwój organizmu czyli dzieci i mlodziez

Bez białka zwierzęcego tracimy ogromne ilości aminowkasów egzogennych (np Metionina, Cysteina) które są w ilościach beznadziejnie małych lub w ogóle w roślinach.

pozatym inne przeslanki wskazujace na to ze czlowiek jest rowniez miesazerny to:

posiadanie kłow których nie posiadaja roslinożercy

roztaw oczu u mięsożerców są z przodu głowy, żeby widzieć stereoskopowo i ocenić odległość od ofiary, u roślinożerców są po bokach głowy, żeby mieć jak najszerze pole widzenia

przewód pokarmowy - u roślinożerców jest długi (np. krowa - cztery przegrody żołądkowe) u mięsożerców - krótki w porównaniu z wielkością ciała a my mamy przewód pokarmowy (proporcjonalnie do rozmiarów ciała) dłuższy niż mięsożercy, nasza flora bakteryjna jest bogatsza, ale roślinożercom pod tym względem nie dorównujemy wiec mamy jakby hybryde do trawienia wszytskiego :)

czlowiek to najdoskonalsze ogniwo ewolucji i logiczne jest ze jest wszytskozerny gdyz tak latwiej zdobywac pokarm

rozumiem ze ze wzgledow etycznych i swiatopogladaowych jestes wegetraianka ale wybacz naukowo i biologicznie nie udowodnisz ze czlowiek jest roslinozerny bo jest "mieszano-zerny"

ale to taka mala dygresja ;P

Cytat:
Władca Pierścieni to bardzo mądra książka - zawierająca w sobie wiele przesłań z Pisma Świętego i wiele cennych myśli, pokazanych tylko w inny sposób. Tolkien pisząc ją miał przed oczami Pismo Święte.


zwlasza ze wiekszosc wladcy powtawla w okopach.. napewno Tolkien biegal z PS w kieszeni
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
Ostatnio zmieniony przez apadak 2008-08-26, 19:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Nona 


Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 147
Skąd: się biorą dzieci? ;p

Wysłany: 2008-08-26, 21:59   

apadak napisał/a:
Cytat:
Taki ''nasz'' pierwotny insynkt? śmieszne bo pierwotni ludzie byli roślinożerni, pozatym ludzki przewód pokarmowy jest przystosowany do trawienia rolin, ponieważ to roślinożercy mają dlugi rpzewod pokarmowy, nie miesozercy


z tego co slyszalem to ludzie pierwotni polowali na zwierzyne.. co do ukladu pokarmowego jakbysmy byli roslinozercami to nie mielibysmy enzymow trawiacych mieso

poaztaym mieso zawiera najlepsze aminokwasy konieczne do rozwoju czlowieka
dieta wegetariańskienie nie dostarczają organizmowi, w odpowiednich ilościach, wszystkich niezbędnych składników odżywczych u których nie zakończył się jeszcze ostateczny rozwój organizmu czyli dzieci i mlodziez

Bez białka zwierzęcego tracimy ogromne ilości aminowkasów egzogennych (np Metionina, Cysteina) które są w ilościach beznadziejnie małych lub w ogóle w roślinach.

pozatym inne przeslanki wskazujace na to ze czlowiek jest rowniez miesazerny to:

posiadanie kłow których nie posiadaja roslinożercy

roztaw oczu u mięsożerców są z przodu głowy, żeby widzieć stereoskopowo i ocenić odległość od ofiary, u roślinożerców są po bokach głowy, żeby mieć jak najszerze pole widzenia

przewód pokarmowy - u roślinożerców jest długi (np. krowa - cztery przegrody żołądkowe) u mięsożerców - krótki w porównaniu z wielkością ciała a my mamy przewód pokarmowy (proporcjonalnie do rozmiarów ciała) dłuższy niż mięsożercy, nasza flora bakteryjna jest bogatsza, ale roślinożercom pod tym względem nie dorównujemy wiec mamy jakby hybryde do trawienia wszytskiego

czlowiek to najdoskonalsze ogniwo ewolucji i logiczne jest ze jest wszytskozerny gdyz tak latwiej zdobywac pokarm

rozumiem ze ze wzgledow etycznych i swiatopogladaowych jestes wegetraianka ale wybacz naukowo i biologicznie nie udowodnisz ze czlowiek jest roslinozerny bo jest "mieszano-zerny"


heh miałam to pisać jak już przeczytam posty do końca... Człowiek jest po prostu wszystkożerny. Koniec. Kropka. Nikt na tym forym tego nie podważy.



Ps. A co do "Władcy pierścieni" to jest tam wiele wątków religijnych i cytatów z Pisma Świętego...
_________________
Każda chwila Twojego życia jest ważna...
 
 

*bLu 
I dont like iT

Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 563
Skąd: WarszawA

Wysłany: 2008-08-27, 00:20   

ale mialo byc o wczesniejszych punktach - czyli tych ktore w kazdym przypadku (moze poza jednym) sa grzechem ;)
_________________
shshshshshshshshsshshshshshsshshshshshshshshsh
 
 

Magda93 


Wiek: 17
Dołączyła: 05 Sie 2008
Posty: 114
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-08-27, 22:53   

apadak napisał/a:
Cytat:
Taki ''nasz'' pierwotny insynkt? śmieszne bo pierwotni ludzie byli roślinożerni, pozatym ludzki przewód pokarmowy jest przystosowany do trawienia rolin, ponieważ to roślinożercy mają dlugi rpzewod pokarmowy, nie miesozercy


z tego co slyszalem to ludzie pierwotni polowali na zwierzyne.. co do ukladu pokarmowego jakbysmy byli roslinozercami to nie mielibysmy enzymow trawiacych mieso

poaztaym mieso zawiera najlepsze aminokwasy konieczne do rozwoju czlowieka
dieta wegetariańskienie nie dostarczają organizmowi, w odpowiednich ilościach, wszystkich niezbędnych składników odżywczych u których nie zakończył się jeszcze ostateczny rozwój organizmu czyli dzieci i mlodziez

Bez białka zwierzęcego tracimy ogromne ilości aminowkasów egzogennych (np Metionina, Cysteina) które są w ilościach beznadziejnie małych lub w ogóle w roślinach.

pozatym inne przeslanki wskazujace na to ze czlowiek jest rowniez miesazerny to:

posiadanie kłow których nie posiadaja roslinożercy

roztaw oczu u mięsożerców są z przodu głowy, żeby widzieć stereoskopowo i ocenić odległość od ofiary, u roślinożerców są po bokach głowy, żeby mieć jak najszerze pole widzenia

przewód pokarmowy - u roślinożerców jest długi (np. krowa - cztery przegrody żołądkowe) u mięsożerców - krótki w porównaniu z wielkością ciała a my mamy przewód pokarmowy (proporcjonalnie do rozmiarów ciała) dłuższy niż mięsożercy, nasza flora bakteryjna jest bogatsza, ale roślinożercom pod tym względem nie dorównujemy wiec mamy jakby hybryde do trawienia wszytskiego :)

czlowiek to najdoskonalsze ogniwo ewolucji i logiczne jest ze jest wszytskozerny gdyz tak latwiej zdobywac pokarm

rozumiem ze ze wzgledow etycznych i swiatopogladaowych jestes wegetraianka ale wybacz naukowo i biologicznie nie udowodnisz ze czlowiek jest roslinozerny bo jest "mieszano-zerny"

ale to taka mala dygresja ;P

Cytat:
Władca Pierścieni to bardzo mądra książka - zawierająca w sobie wiele przesłań z Pisma Świętego i wiele cennych myśli, pokazanych tylko w inny sposób. Tolkien pisząc ją miał przed oczami Pismo Święte.


zwlasza ze wiekszosc wladcy powtawla w okopach.. napewno Tolkien biegal z PS w kieszeni


eh nie chce mi się znów psiac tego samego co w temacie ''cjakie sa Twoje uczucia po obejrzeniu tego?'' w dziale Uczucia, przeczytaj co tam napisałam, bo napisaleś trochedużo bzdurek i troche prawdy :)


bLu ale dlaczego niby maja rgzechem co w nich złego, bo jak anrazie ciągle slsyze ''bo tak'' ''bo ksieza są nieomylni'' :...:
Ostatnio zmieniony przez Magda93 2008-08-27, 22:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 419
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-08-28, 12:55   

Ile jeszcze będzie tego tłumaczenia. Pytanie było :" Czy jest grzechem" Odpowiedź padła "to... to... i to... jest grzechem, a to... nie."
Dlaczego? Bo takie jest stanowisko kościoła. A dlaczego świat wygląda tak, a nie inaczej, bo ktoś go tak wymyślił w górze i tu jest to samo i nie ma dyskusji...
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 217
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2008-08-28, 13:09   

Dla Ciebie nie ma bo wolisz przyswajac cudza doktryne i stanowisko innych, tak zwane klapki na oczach ale niektorzy wola poslugiwac sie swoim rozumem i sumieniem i miec wlasne zdanie na jakis temat...

ale zgadzam sie dyskusja nie ma sensu.. co wedlug KK jest grechem powszechnie wiadomo.. jak ktos chce sie tym kierowac i dlaczego jego prawo..

jak ktos uwaza ze cos zle nie jest.. jak nie jest :) tez jego prawo
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 419
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-08-28, 13:30   

Nareszcie zaczynasz rozumieć, że każdy wierzy w to co chce i kieruje się prawami bożymi jeśli chce.
Ja jestem osobą głęboko wierzącą (choć nieraz upadam jak każdy, bowiem "Nie ma sprawiedliwego ani jednego" jak mówi księga psalmów".
Wierzę, że istnieje niebo, Bóg i Ojciec i Syn oraz Duch Święty, którego niejednokrotnie doświadczyłem.
Doświadczam obecności Boga w moim życiu dość często. Możesz powiedzieć, że to tylko ułuda - widzimy to co chcemy widzieć. może masz rację, ale ja widzę Jezusa jako mojego Pana i Zbawce i nie będę się tego wstydził ani wyrzekał. Widzę też Kościół założony przez niego z całą jego hierarchią i wspaniałymi księżmi, którzy zawsze są gotowi by mi pomóc - nie takimi, którzy chcą nam wcisnąć swoje zdanie - każdy widzi to co chce widzieć. Więc zastanów się, czy to co widzisz jest takie naprawdę, czy tylko chcesz to tak widzieć.

Z Panem.
 
 

Nona 


Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 147
Skąd: się biorą dzieci? ;p

Wysłany: 2008-08-28, 14:29   

Magda93 napisał/a:
ale dlaczego niby maja rgzechem co w nich złego, bo jak anrazie ciągle slsyze ''bo tak'' ''bo ksieza są nieomylni''


Nikt Ci nie mówi, że księża są nieomylni, aczkolwiek żadnego prawa nie ustala jeden ksiądz, czy dwóch. Jeżeli coś jest grzechem to jest, niekoniecznie musi w tym być coś złego, po prostu odmawiamy sobie pewnych rzeczy na ziemi, aby później (po śmierci) mieć nagrodę w niebie.

Ale już się przekonałam o tym, że dyskusja z Tobą, Magda, po prostu nie ma sensu... Apadak to jeszcze co innego, ale Ty po prostu NICZEGO nie rozumiesz ani nie starasz się (wbrew pozorom) zrozumieć i nikogo nie słuchasz tylko uparcie (aż za) trzymasz się swoich błędnych teori i nie dasz sobie niczego powiedzieć(ehh napisać).

Ps. Nikt jeszcze nikogo na siłę do nieba nie wepchnął...
_________________
Każda chwila Twojego życia jest ważna...
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 217
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2008-08-28, 14:38   

Cytat:
każdy widzi to co chce widzieć. Więc zastanów się, czy to co widzisz jest takie naprawdę, czy tylko chcesz to tak widzieć.


rownie dobrze moge powiedzec to o Tobie.. ja przynajmiej sam mysle co widze Ty widzisz tak jak kaze ci KK

zreszta po co filozofujesz jak my tutaj omawiamy konkretne zagadnienia

skoro cos nie jest takie jakie je widze to prosze objanij mi dlaczego .. wiekszosc z tych rzeczy nie umiecie nawet uzasadnic dlaczego sa grzechem.. po prostu "bo tak", "bo tak uczy Kosciol"

wiec kto tu ma klapki na oczach .. prosze Cie

Cytat:
Nikt Ci nie mówi, że księża są nieomylni, aczkolwiek żadnego prawa nie ustala jeden ksiądz, czy dwóch. Jeżeli coś jest grzechem to jest, niekoniecznie musi w tym być coś złego, po prostu odmawiamy sobie pewnych rzeczy na ziemi, aby później (po śmierci) mieć nagrodę w niebie.


hola hola.. grzech jest zlem bo jest za niego kara, trzeba sie z niego spowiadac, trzeba zalowac i zadosuczynic.. wiec nie pisz ze grzech to nie musi byc cos zlego..

dlaczego mamy sobie nieby cos odmawiac ?? gdzie tak Bog powiedzial ?? Bog zabarania przyjemnosci z zycia ??
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 419
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-08-31, 12:39   

Doszukałem się takiego czegoś. Może nie mówi o współżyciu przed ślubnym dosłownie, ale ściśle się z tym wiąże.

Mt 5:28 Br "A ja wam mówię: każdy, kto patrzy pożądliwie na niewiastę, już popełnił z nią grzech cudzołóstwa w sercu swoim."

Mt 5:32 Br "A Ja wam mówię, iż każdy, kto oddala swoją żonę - wyjąwszy przypadek małżeństwa nieważnego - naraża ją na grzech cudzołóstwa. I kto by oddaloną pojął za żonę, również dopuszcza się cudzołóstwa."
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 217
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2008-08-31, 14:36   

jak dla mnie to sie wiaze scisle z grzechem cudzołostwa .. do sexu przed slubem nie widze zadnego zwiazku

mezczyzna kocha kobiete.. kobieta kocha mezczyne.. sa razem, nie cudzoloza .. maja czy nie maja slub.. jakie znaczenie ?? moze wezma za miesiac
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 419
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-08-31, 15:30   

"I kto by oddaloną pojął za żonę, również dopuszcza się cudzołóstwa"

Chodzi tu o osoby niezamężne, a przyjęcie za żonę, czyli wszystkie związane z tym obowiązki i prawa (w tym współżycie) jest cudzołóstwem.

apadak - wiem, że tobie to wisi, ale chciałeś dowodu innego niż "bo tak", to proszę...
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 1930
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-08-31, 20:44   

apadak napisał/a:
mezczyzna kocha kobiete.. kobieta kocha mezczyne.. sa razem, nie cudzoloza .. maja czy nie maja slub.. jakie znaczenie ?? moze wezma za miesiac

Co do sprawy samego ślubu - był gdzieś fragment w Biblii mówiący o tym, że jedynie Bóg za pośrednictwem kapłanów może udzielać tego sakramentu, po to aby ludzie się nie gorszyli. Tak więc - skoro ludzie się kochają i chcą ze sobą żyć, uważają się za wierzących i wyznają sobie miłość przed Bogiem, to w czym jest problem ze ślubem kościelnym ? Skoro to nie jest wymysł samego kościoła, ale jest o tym mowa w Biblii. ( no ale przecież wiele osób nie czyta nawet tego a i tak uważa że tam tego nie ma, a wszystko to i tak wymysł księży :oczami: )

Co do samego seksu przed ślubem -
Cytat:
I List do Koryntian 7.3-5:
Mąż niechaj oddaje żonie, co jej się należy, podobnie i żona mężowi. Nie żona rozporządza własnym ciałem, lecz mąż; podobnie nie mąż rozporządza własnym ciałem, lecz żona. Nie strońcie od współżycia z sobą, chyba za wspólną zgodą do pewnego czasu, aby oddać się modlitwie, a potem znowu podejmujcie współżycie, aby was szatan nie kusił z powodu niepowściągliwości waszej.

Skoro w samej Biblii jest mowa o tym, że tylko mąż z żoną mogą współżyć... To kiedy nie ma małżeństwa - pojawia się cudzołóstwo.
Ostatnio zmieniony przez faris 2008-08-31, 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 217
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2008-08-31, 22:38   

(Sz)Arek ten cytat sie odnosi do rozwodek jak rozumiem.. czyli nie wszytskie osoby niezamezne..

co do dowodu dalej go nie wiedze.. bo ja pytalem dlaczego cos jest zle.. dlaczego cos jest grzechem... a nie ze jest grzechem.. ze jest grzechem wedlug nauki KK to dobrze wiem...

Cytat:
skoro ludzie się kochają i chcą ze sobą żyć, uważają się za wierzących i wyznają sobie miłość przed Bogiem, to w czym jest problem ze ślubem kościelnym ?


po pierwsze slub sie nie bierze od razy jak sie kogos pozna.. mozna z kims byc przed slubem wiele lat.. i byc pewnym ze to ta jedyna osoba na swiecie.. co zlego jak sie wspolzyje ??

albo jak sie jest juz narzyczonymi i wiadomo ze sie slub wezmie.. co zlego jak sie wspolzyje ??

co to Bog musi dac pozwolenie na sex przy oltarzu ?

Bog w kwesti sexu dal 2 przykazania.. i KK je sobie nagina jak im sie podoba... ale juz nie bede tego walkowal od nowa

Cytat:
Skoro to nie jest wymysł samego kościoła, ale jest o tym mowa w Biblii. ( no ale przecież wiele osób nie czyta nawet tego a i tak uważa że tam tego nie ma, a wszystko to i tak wymysł księży


Bible napisale ludzie.. nie Bog

Cytat:
Skoro w samej Biblii jest mowa o tym, że tylko mąż z żoną mogą współżyć... To kiedy nie ma małżeństwa - pojawia się cudzołóstwo


bo jakis apostol to tak sobie wymyslil ? 2 tys lat temu kiedy nie bylo antykoncepcji, medycyny i roznych innych spraw

pozatym jak pisalem ja sie nie pytam co jest grzechem bo ja obecnie nie jestem praktykujacym i jak kolega wspomnial mnie to wisi... ale ciekawe mnie dlaczego cos jest wedlug Kosciola zlego.. i tyle
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
 
 

Nona 


Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 147
Skąd: się biorą dzieci? ;p

Wysłany: 2008-09-01, 11:47   

Ja myślę, że tę dyskusję czas zakończyć, ponieważ nie ma ona sensu. Na jakiej podstawie mamy Ci, apadak, tłumaczyć, jak nie na podstawie Biblii?
apadak napisał/a:
Bible napisale ludzie.. nie Bog
??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!









Ps. Biblię napisali ludzie pod natchnieniem Ducha Świętego ("kierowani" przez samego Boga)
_________________
Każda chwila Twojego życia jest ważna...
Ostatnio zmieniony przez Nona 2008-09-01, 11:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 217
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2008-09-01, 12:16   

Pod natchnieniem Ducha Swietego prowadzono tez krucjaty, palono na stosie i wiele innych ciekawostek.. sorry mnie nie przekonuje

Ja nie chce zebyscie mnie do czegos przekonali tylko wytlumaczyli ze cos jest zle (skoro to grzech) .. i nie na podstawie "bo tak".."bo tak pisze w Biblii".."to trzeba czuc" :)

po prostu interesuje mnie czy jest jakies racjonalne wytlumaczenie
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
 
 

(Sz)Arek 


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 419
Skąd: J-ca

Wysłany: 2008-09-01, 14:41   

apadak napisał/a:
po prostu interesuje mnie czy jest jakies racjonalne wytlumaczenie


Innych jak te, które wymieniłeś? NIE!

Jest to prawo Boże objawione przez niego ludziom w postaci Biblii i na tym opierają się wszyscy katolicy. Jeżeli ten argument do Ciebie nie przemawia, to nie mamy o czym rozmawiać...

Zamknijcie ten temat, bo nie ma po co wałkować tego w kółko...
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 217
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2008-09-01, 14:44   

No spoko czyli pozostajemy przy "bo tak" :)
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 1930
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-09-01, 15:13   

apadak napisał/a:
No spoko czyli pozostajemy przy "bo tak"

Dla mnie "bo tak", oznacza jak ktoś nie podeprze się ŻADNYMI argumentami, kompletnie niczym, tylko napisze sobie "sex przed małżeństwem jest zły, dlaczego ? bo tak". Wtedy sobie możesz pisać, że to oznacza "bo tak". W tym momencie tak nie jest. To, że Ty odrzucasz nauczanie kościoła (obojętnie jakiego, w końcu chrześcijanie to nie tylko katolicy), i sama Biblia do Ciebie nie przemawia, to Twój problem. Naprawdę. Nie nasz. Więc po prostu możesz napisać, że Ciebie to nie przekonuje, i że masz inny pogląd na tą sprawę. Ale to nie jest "bo tak".


apadak napisał/a:
bo ja obecnie nie jestem praktykujacym i jak kolega wspomnial mnie to wisi.

Tak z zaciekawienia zapytam: jesteś wierzącym, ale niepraktykującym ? czy niewirzący/niepraktykkujący ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Reklama


Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML