Ja zapamietałam tylko dzień w którym dostałam aparat "różowy" podkreślam od dziadka na moje chyba 6 urodziny i od tamtej pory fotografuje wszystko co sie da pamietam jeszcze wiele rzeczy ale to najbzrdiej ponieważ tym teraz się zajmuje
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1746 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2005-10-27, 08:05
ehhh czy ja wiem..... niby mialam dobre dziecinstwo, wielu mogloby mi zazdroscic ale pamietam glownie rzeczy zle...
ehhh nafajniejsze?
chyba jak szlam na pochód pierwszomajowy z tatą i kazali mu nieść flagę a on zabrał mi taka małą chorągiewke i stwierdził ze już ma
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Moje najfajniejsze wspomnienie z dzieciństwa kojarza mi sie z moim bratem. choć jest sporo starszy bo o 11 lat, to jakoś zawsze razem. a najmilsze to chyba jak budowaliśmy zawsze namiot w domu z krzeseł i koca i piliśmy kakao
Ale moje dzieciństwo chyba jeszcz trwa, co nie??
_________________ All good things come to an end...
;]
Ja pamietam jak miałam 8 lat i bawilam sie z kumpelą w wiewiórki i wieszałysmy sie po drzewach..noi ja sie czegos przestraszyłam i zawisłam na drzewie do góry nogami nie powiem za co i nie powiem co mi było widac
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
zawisłam na drzewie do góry nogami nie powiem za co
Ale tez zalezy co mialas tu na mysli Czy na tym co zawislas (np. czesc jakiejs garderoby ) czy mialas na mysli to na czym wisialas na drzewie (np. galaz co jest jedynym rozwiazaniem )
Jastina napisał/a:
i nie powiem co mi było widac
a to co Ci bylo widac moge sie teraz tylko domyslac
na początku to sobie tak wisiałam i wisiałam bo wszyscy sie musieli wysmiac i skonczyc ze smiechu no a dopiero pózniej doczekałam sie pomocy od mojej kumpeli,która z usmiechem na twarzy mnie odhaczyła
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
Hmmm... Jak oglądalam sobie telewizje(miałam z 9 lat) i tato mnie zawołał z kuchni, żebym poszła poprawić poduszki na sofie u mnie w pokoju, bo były krzywo poukładane jak weszłam do pokoju i zaczęłam poprawiać to tylko krzyknęłam "Ale tu coś przeszkadza!!" i jak podniosłam poduszkę to zobaczyłam śliczną lalkę-dzidziusia, którą z miesiąc wcześniej widzialam w sklepie i mi się bardzo spodobała. A po kilku dniach mama mi powiedziała, że już ją sprzedali a tak naprawdę mi ją kupiła i schowała, zeby później właśnie zrobić mi taką niespodziankę na urodzinki:)
Kiedyś przeciąłam nożyczkami kabel podłączony do prądu Ale miały być miłe? He he No to pamiętam jak z siostrą piekłyśmy placek i trochę się nie udał Albo jak budowałyśmy dom z błota albo bawiłyśmy się w policjantów i złodzieji. Tyle było tych miłych chwil, że dużo by pisać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.