Wylaczenie telefonu i wyjechanie gdzies poza miasto w cieple miejce na kilka dni
_________________ Każdy dobry uczynek zostanie kiedyś słusznie ukarany.
Beatka28
Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 38 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 11:45
w moim przypadku kąpiel później jakaś fajna muzyczka jest doskonałym sposobem na relaks, chwila moment i czuje się jak nowo narodzona. Chociaż zgadzam się z wami, wyłączenie telefonu to też dobre rozwiązanie. Pozdrawiam
muzyka.
komputer.
spacer z kimś swoim.
taniec.
Facet własny prywatny.
nic-nie-robienie.
imprezy.
plaża.
szum morza.
czasami siedzenie samej w domu kiedy nikt mi nie przeszkadza i nic ode mnie nie chce.
_________________ I amwhoI am
ifyoudon't like it
fuck youbitch!!!!
Zimą: łóżko, muzyka, czekolada.
Wiosną: siedzenie na moście nad jednym z Wąbrzeskich jeziorek.
Latem: bujaczka na ogrodzie, leżenie na trawie - słońce, zielona trawa, ja i pies.
Jesienią: wieczorne godzinami szlajanie się pustymi ulicami miasta.
zima: ostatnio wystarczy mi jakaś dobra, wciągająca książka w ręku [oczywiście spoza lektur uniwersyteckich] oraz kubek ciepłej herbaty lub czekolady, ewentualnie jakaś pyszna czekolada lub coś słodkiego, do tego jakiś ciepły, przytulny kąt. Albo też spacer po warszawskim Starym Mieście, błądzenie małymi uliczkami...
lato: samotna ławka w oddali, patrzenie przed siebie i rozmyślanie
wiosna: spacery samotne lub z kimś bliskim, jakimiś zapomnianymi leśnymi dróżkami
jesień: do lasu na grzyby albo z koleżanką do parku lub też wersja zimowa.
Dołączył: 27 Gru 2008 Posty: 12 Skąd: Bolton le Moors
Wysłany: 2008-12-27, 03:10
Fajnie jest się walnąć w trawę na wzgórzu pośrodku niczego. Słuchając muzyki mogę gapić się w niebo przez dłuższy, bliżej nieokreślony czas. Lubię też w środku nocy położyć się na ławce koło mojego domu i wpatrywać się w gwiazdy. Szkoda, że teraz to rarytas.
Najlepiej to przy kompie przeglądając jakieś strony www i gadając przez gg, czasami fajnie wsadzić mp3 do uszów na fulla i zapomnieć o całym świecie albo porozmawiać z kimś kogo się ceni i szanuję zależy czego mi potrzeba xD
_________________ Dream as if you'll live forever. Live as if you'll die today.
Carrie
Dołączyła: 02 Sty 2009 Posty: 280 Skąd: z prochu
Wysłany: 2009-01-02, 23:37
Zależy czy bardzo jestem zdenerwowana.
jak bardzo to : rozwalam krzesło, krzyczę na kogo popadnie i wychodzę na spacer głośno trzaskając drzwiami. Po drodze słucham piosenek typu <bardzo krzyczące>.
Jak jestem zdenerwowana-nie-az-tak to potrafię nawet porozmawiać bo mnie nie łatwo wyprowadzić z równowagi. A jak wyprowadzi to (patrz wyżej).
Gra na gitarze... Ewentualnie lubię walnąć się na łóżko i puścić Slayer, czy Slipknot, wysysa energię i ułatwia, wbrew pozorom, zaśnięcie
O i ewidentnie wieczór przed telewizorem, przy jakimś płytkim filmie sensacyjnym, który leci, żeby leciał... Heh - wakacje, come back!
No ewentualnie jak się zdenerwuję, to puszczam muzykę, ale kompletnie odjazdowo skrajną, gorszą niż Behemoth - Mayhem, Gorgoroth, Deicide, czy Celtic Frost, albo coś w tym stylu. Ustawiam głośność na 3/4 mocy tak, że starsi mają mnie po prostu dosyć, bo tynk im się na głowy sypie. A ja w tym hałasie siedzę, aż przyjdą łaskawie poprosić, żebym ściszył, wtedy ściszam na 1/6 mocy i kłócę się z którymś z rodziców, a następnie, po wyjściu rodzica, pokazuję niecenzuralny gest w kierunku drzwi, rzucam parę przekleństw pod nosem i znowu zwiększam głośność na 3/4 gwizdka, aż każą mi wyłączyć muzykę, a ja wtedy z błogą satysfakcją tego, że zrobiłem im na złoć kładę się i roskoszuję tym zwycięstwem czytając jakąś mało ambitną książkę...
_________________ MENTAL SLAVERY
"Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna"
Ostatnio zmieniony przez bosa 2009-01-07, 04:12, w całości zmieniany 1 raz
czas spędzony z przyjaciółmi... Hmmm, mnie to wyczerpuje, zawsze trzeba gadać na jakieś płytkie tematy.
Mamy dwa różne światy bo w moim pojęciu słowo przyjaciel odnosi się do zupełnie innej osoby. Z przyjacielem nie muszę rozmawiać na 'jakieś płytkie' tematy, z nim mogę porozmawiać na tematy poważne, o problemach moich a także ogólnych, społecznych, politycznych, światowych. Powiem Ci, że nawet milczenie z przyjacielem jest cholerną przyjemnością ; )
Ulubiona muzyka w głośnikach.
Dobra książka + hamak (gdy warunki dopisują) to wspaniałe zestawienie.
Gorąca kąpiel z dużą ilością piany
Spacer.
Wpatrywanie się w gwiazdy...Szczególnie w ciepłe, letnie noce.
Porządna impreza w gronie przyjaciół (i nie tylko).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.